5.01.2010 / Social media / Biznes
Marketing społecznościowy - kto rozdaje karty?
 
Który z portali społecznościowych w tym roku przyciągnie marketerów?
Który z portali społecznościowych w tym roku przyciągnie marketerów?
Facebook wydaje się być coraz bardziej doceniany przez polskich marketerów, o czym przekonują działania takich agencji, jak choćby Pride&Glory, która wraz z początkiem roku uruchomiła odrębny dział odpowiedzialny za marketing społecznościowy na tym portalu. Jej przedstawiciele przekonują, że najbliższy rok w Polsce upłynie pod znakiem Facebooka. Z tak postawioną tezą nie zgadza się lider rynku społecznościowego - Nasza-klasa.pl.

Rok  Facebooka?

Dyskusja o roli Facebooka w marketingu społecznościowym toczy się na łamach Interaktywnie.com co najmniej od kilku miesięcy. W lipcu Dawid Szczepaniak z Pride&Glory w jednym z wpisów na blogu (Polskie społeczności vs Facebook. Zero do ośmiu) przekonywał, że facebook.com powinien stać się pierwszym wyborem brand managerów rozważających obecność ich marek w mediach społecznych. Ponad wtedy osiem powodów, dzięki którym popularny serwis zyskał przewagę nad innymi podobnymi portalami. Większość uczestników dyskusji, jak toczyła się pod wpisem, zgadzała się z jego autorem.

Na początku 2010 roku agencja Pride&Glory zdecydowała się na uruchomienie odrębnego działu poświęconego marketingowi na Facebooku.

- To będzie rok Facebooka w Polsce. Kampanie w innych portalach społecznościowych w wielu przypadkach już wkrótce stracą sens. Żaden z polskich serwisów nie jest tak elastyczny i przyjazny markom – mówią przedstawiciele agencji.

Tomasz Przybyłowicz z Nasza-klasa.plEntuzjazm, jaki budzi Facebook wśród agencji dziwi Tomasza Przybyłowicza z Naszej-klasy.pl. - Cieszy mnie fakt, że na polskim rynku pojawia się coraz więcej przedsięwzięć, których celem jest promowanie serwisów społecznościowych jako kanału komunikacji marketingowej. To dobry kierunek. Zastanawiający jest natomiast niesamowity wręcz zachwyt nad Facebookiem wśród polskich agencji, których przedstawiciele, jak choćby Pride&Glory, podkreślają, że żaden z polskich serwisów nie jest tak elastyczny i przyjazny markom jak Facebook. Skąd biorą się tego typu opinie i czy przypadkiem nie jest tak, że działania na FB większą korzyść przynoszą samym agencjom niż reklamodawcom? – pyta Przybyłowicz.

Pewny zalet Facebooka jest Dawid Szczepaniak: - Owszem, Facebook nie jest jeszcze tak popularny jak Nasza-klasa, jednak żaden inny serwis nie odnotowuje nawet porównywalej dynamiki wzrostu. Najbliższy rok będzie czasem, kiedy Polacy zachłysną się Facebookiem - analogicznie jak przed laty zafascynowała ich Nasza-klasa. A Facebook, kiedy raz zdobędzie wierną grupę docelową, już jej nie odda - co widać na przykładzie innych krajów.

Nowy dział – tylko dla Facebooka

Dawid Szczepaniak z Pride&Glory- Żaden innych portal społecznościowy w Polsce nie oferuje takiej swobody marketingowej i tak szerokiego pola działania. Osobiście wierzę, że Facebook osiągnie w tym roku w Polsce liczbę ok. 10 mln profili – mówi Szczepaniak.

W związku z takimi prognozami agencja Pride&Glory postanowiła postawić na jeszcze silniejsze niż do tej pory kompetencje związane z marketingiem na Facebooku. - Doradzamy markom, jak przekuć obecność na portalu w realne korzyści sprzedażowe. Stąd decyzja o uruchomieniu wewnętrznego działu, którego głównym celem jest wiedzieć wszystko o wciąż rozwijającym się środowisku facebook.com – tłumaczą przedstawiciele Prode&Glory.

Nowy dział Pride&Glory ma zająć się strategią obecności marki w portalu, prowadzeniem profili dla fanów, produkcją zewnętrznych aplikacji, implementację narzędzia facebook connect, a także know how wspierający sprzedaż usług. Jednym z jego pierwszych zadań jest organizacja wewnętrznych spotkań strategicznych poświęconych portalowi, a następnie warsztatów otwartych dla marketerów.

Szczepaniak podkreśla, że środowisko Facebooka jest bardzo dynamiczne i praktycznie co miesiąc pojawiają się zmiany, czy nowe możliwości reklamowe. - Zależało nam na stworzeniu wewnątrz agencji zespołu, który zapewni i nam i marketerom aktualny know-how, która będzie trzymała rękę na pulsie tych zmian – komentuje. Dział aktualnie tworzony jest przez trzy osoby: strateg, account manager oraz web developer.

Zdaniem Przybyłowicza trudno oceniać strategie agencji, tworzących działy poświęcone tylko Facebookowi. - Na pewno zainteresowanie w Polsce reklamą w społecznościach rośnie a realizacja akcji specjalnych na Facebooku daje agencjom możliwość wygenerowania dużej marży. Nie mam wątpliwości, że agencje mają wiele bardzo ciekawych i kreatywnych pomysłów, jak choćby ten nagrodzony w konkursie Epica Awards pt. "Kumpel z przeszłości" przeprowadzony w serwisie Facebook – mówi Przybyłowicz. Podkreśla on jednak, że tego typu pomysły zasługują na wielokrotnie lepsze wyniki niż 4000 fanów. - Jestem pewien, że gdybyśmy tę akcję zrealizowali w NK, rezultaty byłyby nieporównywalnie lepsze. A jeśli byłaby to akcja komercyjna, to koszt zaangażowania jednego użytkownika byłby dla reklamodawcy zdecydowanie niższy – dodaje.

1 | 2 | następna
wizytówki firm
szukasz klientów dla firmy?
Komentarze (131)
« Poprzednia  14 / 14 
Sebastian Winkiel
131. Sebastian Winkiel 26.01.2010 / 17:16
Dyskusja że ho ho, chyba najdłuższy wykład na całym serwisie. Dla mnie wydaje się oczywistym, że na NK powinno się reklamować produkty, którymi ZNAJOMI Z NK chętnie się podzielą (np czekoladki do wysyłki.... : ) i wtedy nie ma żadnego problemu z wielkością kampanii, targetowaniem czy czymkolwiek innym, jest portal, skupia przyjaciół więc reklamowane produkty powinny im służyć i się sprzedawać. Obojętnie czy to będzie baner czy inna forma przekazu. Najważniejsi są Userzy i o nich powinni autorzy serwisu pomyśleć. Gorzej gdy w pewnym momencie serwis nie służy już Userom tylko różnym firmom do wyciskania kasy, i to już jest błąd, który w jakże długiej dyskusji próbujecie wyeliminować a który rzuca się cieniem na transparentności serwisu. Aby się udało trzeba podejście zmienić, albo zawód... :) Albo nie być tak chciwym. Moim skromnym zdaniem podejście powinno być NON PROFIT (reklama za darmo > Youtube), bez chęci zysku za wszelką cenę, user friendly (np reklama przed filmem) itd. Dlaczego firmy nie zaczną rozdawać czegoś za darmo? Absurdalnie brzmi, zdaję sobie sprawę, ale zamiast wydać 200 000 na zmasowaną, obmyśloną, wypracowaną, zagmatwaną.. akcję, nie lepiej założyć wątek pt.: "Firma X chcąc podziękować swoim niepowtarzalnym klientom podaruje 200k za najbardziej odjechany wpis na temat Y". I już. Jest fun, proste, nie zobowiązujące, powiem o tym koledze, pośmiejemy się, jutro kupię ich produkt bo nie ściemniają i wiem, że nic na tym nie zarobią...a może do mnie uśmiechnie się szczęście?
« Poprzednia  14 / 14 
Trwa zapisywanie komentarza
Dodaj komentarz
Nie bądź anonimowy. Zarejestruj się! Otrzymasz profil dzięki, któremu Twoje komentarze będą bardziej wiarygodne. Będziesz miał również dostęp do newslettera, ofert pracy, forum dyskusyjnego oraz kontaktu do innych zarejestrowanych osób.
wymagane
 
 
wymagane,niepublikowane
 
obrazek nieczytelny
 
 
Po dodaniu komentarza, Twój adres IP będzie widoczny obok nicka.
wyślij
Arrow
newsletter
 
Arrow
Loader
ostatnie komentarze
 

 
 
© 2010 interaktywnie.com. All rights reserved.