Wczoraj jeden z najpopularniejszych polskich serwisów społecznościowych zmienił całkowicie swój wygląd. Na reakcję hord rozwścieczonych użytkowników nie trzeba było długo czekać.

To co bije po oczach po zalogowaniu się do serwisu (a nawet sam formularz logowania) to wykorzystanie designu doskonale znanego Facebooka. Na pierwszy rzut oka zarówno osoby, które pojawiły się w "nowym" Gronie z czystej ciekawości, jak i starzy użytkownicy nie mają wątpliwości, że nie jest to jedynie inspiracja.
.png)
Wygląd profilu w nowej wersji Grona
Nie to jednak najbardziej rozwścieczyło społeczność Grona, która w licznych grupach, forach, ankietach, opisach statusów, avatarach (jeden z nich na zdjęciu obok) i petycjach wyraża swoją dezaprobatę dla zmian wprowadzonych przez administrację. Głównym zarzutem, o którym możemy czytać godzinami (prawie 6500 odpowiedzi) w wątku założonym przez samych administratorów są problemy z odnalezieniem się w nowym designie niezależnie od tego, czy byłby kopią Facebooka czy innego tego typu serwisu. Z tym argumentem ciężko się jednak zgodzić, bo jedynym plusem całego zamieszania jest to, że osoby odpowiedzialne za wygląd Grona postawiły na zasadę "jak podpatrywać, to najlepszych", więc argument o słabej przejrzystości i intuicyjności nowej wersji wynika po prostu z przyzwyczajenia do starej. Podobnie było już wcześniej, gdy Grono pierwszy raz zmieniało swój wygląd, a użytkownicy również sprzeciwiali się tym zmianom. Teraz zaciekle bronią tego, przeciwko czemu wcześniej głośno protestowali.
Zapewne po kilkunastu dniach krzyków i rozpaczy społeczność Grona zaakceptuje nową wersję i przyzwyczają się do niej tak jak do poprzednich, jednak pojawiają się w tym miejscu dwa nurtujące pytania.
Po pierwsze pamiętamy jak w ubiegłym roku Facebook wytoczył proces sądowy właścicielowi niemieckiego portalu społecznościowego StudiVZ, który również mocno inspirował się ówczesną wersją amerykańskiej społecznościówki. Czy w tym przypadku Facebook także zareaguje?
Po drugie ciekawe jaka będzie ostateczna reakcja użytkowników i na ile ich przywiązanie związane jest ze społecznością, a na ile z samym serwisem. Trzeba bowiem pamiętać, że jeżeli społeczność Grona faktycznie chciałaby korzystać z takiego serwisu jak Facebook, to po prostu zarejestrowałaby się w nim. Może się więc okazać, że przy rosnącej dynamicznie popularności Facebooka nad Wisłą i ostatnich spadkach Grona, "polski Facebook" zacznie masowo tracić użytkowników. Można bagatelizować ten problem i twierdzić, że taka reakcja użytkowników jest czymś normalnym, jednak jak pokazują dane z ostatnich 6 miesięcy Grono wybrało sobie najgorszy możliwy okres, by wkurzyć swoją społeczność i dać im niezły argument do odejścia.
Dane z Megapanelu:
| miesiąc | real users | odsłony | zasięg |
| lipiec 2008 | 938 797 | 410 399 346 | 6,18% |
| sierpień 2008 | 871 168 | 331 444 328 | 5,72% |
| wrzesień 2008 | 786 915 | 306 153 450 | 5,05% |
| październik 2008 | 968 004 | 337 094 904 | 6,14% |
| listopad 2008 | 852 835 | 268 441 491 | 5,39% |
| grudzień 2008 | 770 029 | 295 084 254 | 4,96% |
Dane z Alexy:

Nie zdziwiłbym się gdyby akcja "Przenosimy się do PRAWDZIWEGO Facebooka" stała się jedną z form protestu, który aktualnie trwa na Gronie.







Raczej odwrotnie, to facebook zyska zasięg w Polsce.
W sumie fajnie ze grono ma tylu fanatykow, kto by sie spodziewal...
Biznesowo na tym całkiem dobrze by wyszli.
http://www.gadzinowski.pl/index.php/2009/03/20/atomy-pokolenia-goldenline
Takich działąń oczekuje znacznie więcej w najblizszym czasie. Co zupełnie zmieni sposób komunikacji firma/marka z konsumentem.
Zobacz co piszą na Flakerze: Wicc
Dodaj komentarz
Podobne tematy