16.04.2010 / Wideo / Biznes / Prawo
Viacom: Google świadomie zarabia na piractwie na Youtube’ie
 
Fot.: Robert Scoble/cc/flickr
Fot.: Robert Scoble/cc/flickr
Wczoraj Viacom ujawnił wewnętrzne tajne dokumenty Google, z których wynika, że firma nie tylko wiedziała, że na YouTube.com rozpowszechniane są pirackie firmy, ale także świadomie ten fakt wykorzystała, by zwiększyć swoje zyski. Spór między Google a Viacom trwa - a sprawa toczy się o 1 miliard dolarów.
REKLAMA

Viacom pozywa Google

Konflikt między Viacom (właściciel m.in. MTV i VH1) a Google trwa co najmniej od 2007 roku, kiedy wytwórnia pozwała właściciela YouTube.com, oskarżając go o masowe i celowe naruszanie praw autorskich. Sprawa dotyczyła w sumie 160 000 filmów należących do Viacom, które zdaniem firmy były nielegalnie publikowane i rozpowszechniane na serwisie. Internauci obejrzeli w sumie wtedy ponad 1,5 mld razy, głównie odcinki serialu "South Park" czy koncerty MTV Unplugged.

- YouTube przywłaszczył sobie tę zawartość bez odpowiedniej zgody i wniesienia opłat licencyjnych – grzmieli prawnicy Viacomu.

Jak podaje BBC, Viacom pozwał giganta i zażądał milion dolarów odszkodowania, a także m.in. wstrzymania masowego międzynarodowego naruszania praw autorskich.

W lipcu 2008 roku Sąd Federalny w Nowym Yorku orzekł, że Google ma przekazać Viacom 2 terabajtów danych użytkowników, nie musi natomiast udostępniać kodu źródłowego wyszukiwarki (o realizacje obu żądań zabiegała wytwórnia). Wyrok nie zakończył jednak sprawy.

Google pozywa Viacom

Ponownie o konflikcie głośno zrobiło się w marcu bieżącego roku. Viacom ogłosił, że ma dowody na to, że Google celowo łamał prawo po to, by przyciągnąć internautów i sprzedać serwis (108 stron dokumentów, w tym mejle założycieli YouTube'a). Równocześnie Google wytoczył proces firmie, w którym oskarża Viacom, że ten potajemnie publikował swoje własne pliki na YouTube'ie, by raz - promować je, dwa - mieć argument przeciwko właścicielowi serwisu.

- W ciągu ostatnich lat Viacom regularnie i w tajemnicy udostępniał swoje treści w YouTube, nawet wtedy, gdy publicznie narzekał na to, że witryna prezentuje za darmo jego audycje. Wynajął przynajmniej osiemnaście agencji PR, które także zajmowały się promowaniem materiałów w YouTube - przekonywali prawnicy Google'a. Dodają oni, że jakość wideo była niejednokrotnie obniżana, a klipy dodawane były z wielu różnych komputerów (w tym z kawiarenek internetowych). Wszystko po to, by odwrócić podejrzenia od siebie.

Ściśle tajne

Wczoraj Viacom opublikował na swojej witrynie "wysoce poufne" wewnętrzne dokumenty Google, z których zdaniem firmy wynika, że Google w momencie przejęcia YouTube zdawał sobie sprawę z tego, że na serwisie są publikowane treści naruszające prawa autorskie i postanowił wykorzystać je w działaniach marketingowych, w tym m.in. miały one służyć do zmuszenia właścicieli praw autorskich do zmiany zasad licencji.

- Wszystkie treści YouTube są darmowe i wiele z nich to poszukiwane klipy pirackie - czytamy w ujawnionych dokumentach. Dokumenty dotyczą okresu przed przejęciem YouTube.com przez Google i są porównaniem usług serwisu z Gogole Video.

Viacom jednocześnie przyznał, że promował swoje firmy na YouTube'ie, jednak odpowiedzialnością za ten stan  rzeczy obarczył giganta z Mountain View.
Jak donosi Cnet, Google twierdzi, że dokumenty nie są nowe, a Viacom publikując je, fałszuje rzeczywistość, gdyż wyrywa je z szerszego kontekstu. Tym, co zarzuca gigant przeciwnikowi jest fakt, iż spór z sali sądowej przeniósł on do prasy.

Google kupił YouTube w listopadzie 2006 roku za 1,76 mld dolarów. Wcześniej o zakup popularnego serwisu starał się Viacom.

Podziel się! |
wizytówki firm
szukasz klientów dla firmy?
Komentarze (3)
Dominik Kaznowski
1. Dominik Kaznowski 17.04.2010 / 09:40
Chyba o miliard dolarów a nie milion.
Bogumiła Matuszewska
2. Bogumiła Matuszewska 17.04.2010 / 20:31
Słuszna uwaga! Już poprawione. Dziękuję :-)
Jakub
3. Jakub, 85.202.42.*, 13.05.2010 / 07:31
O Mój boże! o taką sumę to się chyba zabiją ;o !
Trwa zapisywanie komentarza
Dodaj komentarz
Nie bądź anonimowy. Zarejestruj się! Otrzymasz profil dzięki, któremu Twoje komentarze będą bardziej wiarygodne. Będziesz miał również dostęp do newslettera, ofert pracy, forum dyskusyjnego oraz kontaktu do innych zarejestrowanych osób.
wymagane
 
 
wymagane,niepublikowane
 
obrazek nieczytelny
 
 
Po dodaniu komentarza, Twój adres IP będzie widoczny obok nicka.
wyślij
Arrow
newsletter
 
Arrow
Loader
ostatnie komentarze
więcej
 

Dołącz do społeczności interaktywnie.com
 
 
 
© 2012 interaktywnie.com. All rights reserved.