Najpopularniejszy internetowy serwis video może w tym roku stracić prawie 500 milionów dolarów - alarmuje Credit Suisse.
W Stanach Zjednoczonych YouTube posiada już ponad 40% udziału w lokalnym rynku video online, jednak nadal boryka się z problemem monetyzacji swoich treści. Według analizy ruchu, strategii i polityki reklamowej, przeprowadzonej przez firmę Credit Suisse, serwis ma w 2009 roku wygenerować około 240 milionów dolarów przychodu - o 20% więcej niż w roku ubiegłym. To nie pomyłka - przychód wzrośnie o prawie jedną piątą, jednak koszty będą znacznie wyższe.
Kwota, jaką Google będzie musiało wydać w tym roku na utrzymanie infrastruktury, licencje, podział zysków z partnerami, marketing itp wyniesie około 711 milionów dolarów. Sam koszt łącza stanowić będzie połowę tej kwoty (na ten cel YouTube przeznaczy okrągły milion dolarów dziennie!), a 36% kosztów pochłoną umowy licencyjne.
"W naszym odczuciu YouTube powinien skupić się na zwiększeniu ilości materiałów wyższej jakości, które łatwiej byłoby spieniężyć. Edukacja marketerów i dbałość o jakość reklam też nie jest bez znaczenia", twierdzą analitycy z Credit Suisse, którzy prognozują, że w 2009 roku YouTube wyświetli 75 miliardów filmów - 38% więcej niż w roku ubiegłym.
Źródło: Multichannel
-
Newsy
- Artykuły
-
Blog ekspercki
- Klauzule UOKiK
- Raporty
- Słownik
- Wydarzenia
Dodaj komentarz
Podobne tematy