8 listopada Kraków odwiedził David Eriksson - dyrektor kreatywny North Kingdoim. Przed ponad dwie godziny około 200 osób słuchało jego wystąpienia w absolutnym skupieniu.

Jeśli wierzyć Davidowi, byliśmy trzecią grupą ludzi, jakiej pokazał showreel podsumowujący pięć lat pracy North Kingdom. Prawdziwą inspiracją było jednak jego podejście do biznesu kreatywnego. Wielokrotnie wspominał, jak kluczowy jest dobór odpowiednich ludzi, ile znaczy praca zespołowa, jak ważna jest atmosfera oraz selekcja projektów, jakich się podejmują.
Kilka ciekawych zdań wypowiedzianych przez Davida:
- Nasza stawka za roboczogodzinę waha się w granicach 120 - 180 Euro.
- Realizacja Get The Glass kosztowała 600 000 euro (około 2 000 000 zł). Z uwagi na wygenerowany PR powinna kosztować kilka razy więcej.
- Jeśli uwagi klienta mogą źle wpłynąć na projekt należy twardo bronić swoich racji - starając się jednak spojrzeć na sytuację z perspektywy klienta. Przy mniejszych zmianach można iść na ustępstwa, aby innym razem mocno trzymać się swojego stanowiska. No wiesz - dyplomacja.
- Bóle w żołądku są naturalną częścią procesu realizacji projektu.
- North Kingdom odrzuca około 90 % przetargów, do których jest zapraszany. Mimo tego David nie myśli o gwałtownym zwiększaniu zatrudnienia. Obecne zatrudnia 26 osób i zapewnia, że agencja nigdy nie będzie większe niż 30 parę osób.
- North Kingdom pracuje jednocześnie dla maksymalmnie 4 klientów.
Więcej sentencji Davida Erikssona oraz zdjęć na blogu Opcomu.


na upartego można powiedzieć, że duża część slajdów jak i casy są do znalezienia w necie ale David dodał dużo elementów, które były istotne i wiele tłumaczyły. tu bym wyminenił użycie motion control, droga w blueboxie (genialne rozwiązanie) oraz smaczki jak np. Warhammerowy pomagący przy projekcie makiety.
Głupio bo nie zadaliśmy pytań, chyba trema, o takie rzeczy jak startegi vs kreacja, jaki typ strategii przy kampaniach zakłada NK, wizja przyszłości (nie mówie o projekcie) samej agencji NK. Może coś mi uciekło i było powiedziane. Pytania niektóre były dla mnie osobiście straszne (te zadawane po polsku, nie mogę sobie przypomnie?) ale David i tak odpowiadał bardzo szeroko rozwijając temat.
generalnie super sprawa i oby więcej takich spotkań, może któraś agencja z "szarej" (WTF!?) Warszawy?.
5.
Dodaj komentarz
Podobne tematy