Filmy wirusowe w Krakowie - wideorelacja
 
REKLAMA

W miniony weekend w krakowskim kinie Kijów odbył się I Ogólnopolski Festiwal Filmów Wirusowych VirNick. Nagrody rozdane, emocje opadły, a Interaktywnie.com przygotowało krótką wideorelację z tej imprezy.

Zaraz po opadnięciu festiwalowej kurtyny, udało nam się również porozmawiać z Tomaszem Raczkiem i Dariuszem Tabaką, virnickowymi jurorami, którzy podsumowują weekendowe wydarzenia.


Lista zwycięzców pierwszej edycji VirNicka dostępna jest w tym miejscu.

Fotorelacja z imprezy

Zdjęcia: Iwona Bodziony

Podziel się! |
wizytówki firm
szukasz klientów dla firmy?
Komentarze (7)
pankracy
1. pankracy, 212.244.167.*, 25.06.2009 / 11:31
Cały ten festiwal to była jedna wielka porażka. Niski poziom prac, parę kompletnie niezrozumiałych werdyktów, słaba organizacja i nieudana promocja Krakowskiej Szkoły Filmowej.

Jedyne, czego można pogratulować organizatorom, to pomysł samej imprezy. Może w następnych latach będzie choć trochę lepiej...
ro
2. ro, 83.142.186.*, 25.06.2009 / 11:40
Polecam dwa virusy: http://www.youtube.com/watch?v=W8GfJvptCoM&feature=channel_page
Po wpisaniu w googla opisu filmiku czyli "Chrońmy polskie misie!" jako pierwsze wyskakuje strona ekologicznej organizacji WWF a na górze strony banner o ochronie polskich misiów... fajne. pojechane. Mocne. warto obejrzec oba filmiki.
Maciej T.
3. Maciej T. 25.06.2009 / 11:50
Niestety ciężko nie zgodzić się z pankracym ... choć oprócz pomysłu pogratulował bym konferansjerowi za kawał dobrej roboty przy tak nie sprzyjających warunkach
pinki
4. pinki, 89.78.228.*, 25.06.2009 / 12:03
Sala zapchana po brzegi - kino Pasaż byłoby lepszym rozwiązaniem ;-)
a i strona festiwalu nastraja optymistycznie na przyszłość...
KlotzMan
5. KlotzMan, 217.17.45.*, 25.06.2009 / 13:58
Zgadzam się - pomysł świetny, ale baaardzo słabo przemyślany i słabo wypromowany.

Najbardziej mnie rozbawiła krakowska filmówka, która chciała się przylansować pokazaniem "Etiud". Owe etiudy to kolejno: dwa nudne dokumenty, jeden making-off i jeden teledysk. Wyszedłem z tego wydarzenia przekonany, że gdybym został studentem KSF to kręcił bym same dokumenty i może making-offy teledysków.

Żenada. A skład jury? Stare dziadki z filmówki, wykładowcy, prawnik, artyści, krytycy filmowi... i jeden jedyny marketingowiec zajmujący się działką interactive. Tak, to rzeczywiście przemyślane było.
Trwa zapisywanie komentarza
Dodaj komentarz
Nie bądź anonimowy. Zarejestruj się! Otrzymasz profil dzięki, któremu Twoje komentarze będą bardziej wiarygodne. Będziesz miał również dostęp do newslettera, ofert pracy, forum dyskusyjnego oraz kontaktu do innych zarejestrowanych osób.
wymagane
 
 
wymagane,niepublikowane
 
obrazek nieczytelny
 
 
Po dodaniu komentarza, Twój adres IP będzie widoczny obok nicka.
wyślij
Arrow
newsletter
 
Arrow
Loader
ostatnie komentarze
więcej
 

Dołącz do społeczności interaktywnie.com
 
 
 
© 2012 interaktywnie.com. All rights reserved.