Google testuje nowe funkcje, w tym wyszukiwanie wykorzystujące technologię AJAX na stronie głównej.
Wiadomość ta zaniepokoiła konkurentów Google Analytics, czyli właścicieli wszelkich systemów trackingowym, które przedstawiają swoim użytkownikom dane na temat słów kluczowych, przez które internauci trafiają na ich strony.
Zamiast tradycyjnego adresu www.google.com/search?q=szukana_fraza testowana wersja wykorzystująca javascript wygląda tak: www.google.com/#q=szukana_fraza.
Jednym z następstw wprowadzenia nowej funkcjonalności na stałe będzie uniemożliwienie serwisom takim jak Clicky, Statcounter, AWStats itp. śledzenia wejść z danych słów kluczowych w najpopularniejszej wyszukiwarce. Nie trudno bowiem domyślić się, że Google znajdzie sposób by "wewnętrznie" zliczać tą statystykę w Analytics.
Na oficjalnym blogu Google nie znajdziemy stanowiska giganta, dotyczącego tej kontrowersyjnej kwestii. Przeczytamy za to o trzech innych nowościach, które również są testowane na bardzo małych grupach użytkowników.
Jeżeli wszystkie testy okażą się pomyślne, już wkrótce wpisując w Google np. "boston jobs" będziemy mogli wybrać zaawansowane opcje wyszukiwania, zaznaczając interesującą nas dokładną lokalizację lub stanowisko pracy. Dodatkowo zalogowani użytkownicy mają mieć możliwość usuwania nieprzydatnych wyników wyszukiwania za pomocą przycisku "Remove result", a także sprawdzić do której z kategorii "web/images/groups/news/itp" najlepiej pasuje szukana przez nas fraza.
O następstwach wprowadzenia technologii AJAX do wyszukiwarki na stronie głównej można przeczytać na blogu Clicky, a o pozostałych testowanych funkcjonalnościach na oficjalnym blogu Google.
-
Newsy
- Artykuły
-
Blog ekspercki
- Klauzule UOKiK
- Raporty
- Słownik
- Wydarzenia
Eee tam zaraz płatnym... im więcej ludzi / firm będzie odkrywać Analitycs tym więcej będą sie sprzedawać Adwords. Google jak to Google jest duże więc "duży może więcej". Wypuszcza działania z rękawa tak jak trzeba. Dajmy na to darmowe kupony 200 zł adwords, którymi wabią agencje swoich klientów. Zawsze jakiś znaczny procent klientów obdarowanych kuponami zrezygnuje z inwestycji w pozycjonowanie SERP.
Tylko czekać przyszłości jak rozpoczną się procesy wytoczone Googlowi o uprawnianie monopolu.
Dodaj komentarz
Podobne tematy