Interaktywnie.com - coedzienne Źródło inspiracji dla emarketera

UGC w konkursach FMCG

Jaka jest różnica pomiędzy treścią generowaną przez użytkowników w zamian za nagrody w konkursach marketerów FMCG, a publikacjami o charakterystyce otwartej w zdefiniowanym zakresie? Znacząca, minimum taka jak odpowiednio pomiędzy słowami „wartkość” i „wartość” lub „jakoś” i „jakość”.

Formą rzekomego zaangażowania konsumentów w markę są coraz częściej konkursy online oparte o prosty temat typu zdjęcie Joli z produktem, wirtualne testymoniale opowiadające dlaczego ktoś wybrał proszek X miast Y, oraz wyścigi na hasło ku czci prezesa klubu ;]. A w zamian za uczestnictwo nagroda gwarantowana – limitowana i mamy super wyniki: 16.000 uczestników na 15.000 nagród, bo 1000 wpadło przypadkiem jako poziom błędu statystycznego. W większości przypadków mamy do czynienia z zalewem zgłoszeń od wąskiej grupy użytkowników. Znikomą wartością samych publikacji w postaci zainteresowania pozostałych uczestników zabawy. Komentarze należą do rzadkości, oceny +/- są wydawane wyłącznie przez grono „zachęconych” znajomych, a wartość samego dzieła nie rzadko należałoby porównać do propagandowego kadzenia.

Inaczej gdy zbiór prac ma na charakter dobrowolny, często mający na celu wyłonienie najlepszego pomysłodawcy, gdzie nagroda będzie tak unikalna jak dzieło, który zostaje opublikowane przez zwycięskiego użytkownika. Dlatego rosnąca popularnością zaczynają się cieszyć konkursy wzornictwa przemysłowego, pojedynki na innowacyjne pomysły lub chociażby wyróżnienia za cykliczne publikacje o wysokiej liczbie pobrań, republikacji i wyświetleń. Prace i zadania, gdzie nie wystarczy wcielić się w role klakiera i schlebić marce, produktowi lub koncernowi, ukazując swoje rzekome zaangażowanie, ale trzeba ruszyć mocno głową. Taka treść faktycznie angażuje, angażuje nie tylko wąskie grono twórców, ale również szerokie audytorium odwiedzających. Można zaryzykować stwierdzenie, iż im więcej dany temat wywołuje dyskusji, komentarzy, wirusowego rozprzestrzeniania się po sieci, tym większa jego wartość, ponieważ wtedy faktycznie docieramy do najbardziej wartościowych konsumentów i dodatkowo zaangażowanych.

Podsumowując wartość treści generowanej przez użytkowników nie leży w opublikowanej ilości. Słabym powodem do chwalenia się jest fakt, że konkurs wygenerował 100k zgłoszeń. I co z tego? Sukcesem jest sytuacja, kiedy pojedyncze publikacje, znajdują rzeszę 100k zaangażowanych użytkowników, którzy rozwijają i dobudowują swoje spostrzeżenia na przedstawiony temat.

tagi:
dodane do kategorii:

Podobne tematy

Komentarze

  1. 1

    mrozek

    27 marca 2008 12:55

    Z.,

    To wszystko racja. Uderza fakt zderzenia 'jakości' z 'jakosiem' - jak to zresztą dobrze określiłeś. Znamy wielu, którzy zachłysną się danymi od brand managera: 1m-c i 100k pozyskanych danych osobowych wraz ze zgodami na ich przetwarzanie (zupełnie inna sprawa to, czy te dane w ogóle będą wykorzystane w przyszłości i jaka jest ich wartość).

    Ja niestety upatruje źródło tego typu zachowań w braku długofalowego spojrzenia na markę, stabilności zespołów pracujących dla jej rozwoju (po stronie klienta jak i agencji zaangażowanych). I Ty i ja znamy przecież multum przypadków, gdy po zmianach personalnych po stronie klienta projekt był zupełnie przeformatowany i z planów wyszło nic, albo rozwiązanie co najwyżej 'mydlane'. Winny był brak ciągłości wizji, zniecierpliwienie w oczekiwaniu na efekty, etc. Pomyślcie wszyscy - ilu znacie odpowiedzialnych za marketing określonej marki w FMCG i pracujących dla niej dłużej niż rok. Tylko rok! Ja osobiście kilku na grubo ponad setkę, z którymi przyszło pracować.

    Stąd też biorą się zachowania mające na celu osiągnięcie 'sukcesu' ASAP. Jakość tego sukcesu, być może weryfikowana po czasie jest mniej istotna. Taki 'sukces' to przecież winda w karierze w obecnej lub innych korporacjach...

    W mojej opinii dopóki nie ustabilizuje się odpowiedzialność za markę w warstwie personalnej, trudno mówić o nastawieniu na długofalowe efekty.

    eh, to temat na naprawdę długą dyskusje.

    pozdr., mrozek

  2. 2

    Król Piotr (profil)

    01 kwietnia 2008 14:23

    Czasami nie chodzi o jakość treści która przypływa ale o ilość, każda treść się indeksuje w wyszukiwarkach ;)

Zostaw komentarz

Nie bądź anonimowy. Zarejestruj się! Otrzymasz profil dzięki któremu Twoje komentarze będą bardziej wiarygodne. Będziesz miał również dostęp do newslettera, ofert pracy, forum dyskusyjnego oraz kontaktu do innych zarejestrowanych osób.

strzala strzala strzala



Mobilnie

Bądź zawsze na bieżąco

Interaktywnie.com w Twojej komórce: m.interaktywnie.com

Więcej

Ostatnie komentarze

Więcej

Webskie strony

Więcej

Wywiady

Więcej

Ostatnio na forum