Interaktywnie.com - coedzienne Źródło inspiracji dla emarketera
Kategorie
Nazistowski Corporate Identity w reklamie Merlin.pl?

- dodał: Dawid Szczepaniak / Opcom Grupa Eskadra
Piątek, 14.29. Krótka przerwa na złapanie oddechu pomiędzy dwudziestym ósmym a dwudziestym dziewiątym zadaniem na dzisiejszej liście „to do”. Wchodzę na Onet, by poczytać o sytuacji w naszej grupie eliminacyjnej do ME
Na stronie Onetu pojawiła się nowa kampania reklamowa Merlin.pl, która, o zgrozo, mocno wykorzystuje nazistowskie corporate identity. Czerwień jak z hitlerowskiej flagi. Idealnie rozrysowane białe koło. W środku czarna gotycka czcionka. Zabrakło tylko swastyki.

Przeczytaj inne wpisy tego autora
- wyświetleń:
- 3040
- dodane do kategorii:
- Adtech
Więcej na temat
Podobne tematy
Zostaw komentarz
Nie bądź anonimowy. Zarejestruj się! Otrzymasz profil dzięki któremu Twoje komentarze będą bardziej wiarygodne. Będziesz miał również dostęp do newslettera, ofert pracy, forum dyskusyjnego oraz kontaktu do innych zarejestrowanych osób.


Komentarze
Jarek (www) 213.158.196.68
31 marca 2007 15:59nie sposob sie z Toba nie zgodzic. o ile sam font (gotyk to gotyk) czy tez nawiazanie do teatru/serialu moze sie jeszcze obronic (bo niewiele ma to wspolnego z propagowaniem nazizmu) o tyle warstwa graficzna w zestawieniu z powyzszymi elementami to juz maly skandal. czerwona kartka dla agencji i marketera.
losamorales (www) 85.221.184.136
31 marca 2007 18:01ciekawe co zrobią na 88 rocznicę powstania ;)
Dawid Szczepaniak (profil)
31 marca 2007 18:28Nie rozpatruję tego w kategoriach skandalu, obrazy itd... W tym specjalizuje się nasz obecny rząd :) Aczkolwiek uczucia wielu osób mogą być urażone.
Dla mnie to przede wszystkim bardzo nieudane zagranie marketingowe i przykład spapranego wirusa. Mimowolne skojarzenia z nazizmem nie wywołają przecież absolutnie sympatii w grupie docelowej. Pozostanie niesmak na samą wzmiankę marki Merlin.
Jarek (www) 213.158.196.71
01 kwietnia 2007 09:20zeby bylo jasne :) ja tez nie rozpatruje tego w kategoriach skandalu (nie do konca precyzyjnie sie wyrazilem). uwazam tez, ze nie nalezy jakos specjalnie z tego powodu dramatyzowac. po prostu ten pomysl jest mocno chybiony. zastanawiam sie czy marketerowi i agencji zalezalo na tym, aby pomysl wzbudzil kontrowersje...
Marcin Grochowski (profil)
01 kwietnia 2007 19:56Szkoda słów.
jarek k 213.158.196.69
02 kwietnia 2007 01:48Troche traci ten wpis dorabianiem teorii do malej 'pierdoly' (wybaczcie slowo).
Nie oceniam wycen typograficznych, haslo nawiazuje i kontynuuje caly pomysl merlina na przerabianie tytulow i osadzanie ich w jakies tlo graficzne. Pamietam o tyle, ze kiedys rozsylali to przy okazji startu nowej... "identyfikacji", w postaci arkusza nalepek.
Ktos wiec do Hansa Klosa dorobil gotyk, zeby sie czytalo. Ok. To jest ok - "gotyk" wcale popularny jest w znakach dziennikow np w stanach. Jakos profaszystowsko sie tam tego nie buduje.
Idac dalej - prostokat czerwony i biale "idealnie" okragle pole ekspozycji produktu. Stawiam na przypadek. Przy calej toporonosci tego dzielka w okrag bylo mu latwo wpakowac kazdy niemal obiekt i calos "mu sie lepiej komponowala". Nawet jesli w tle mu cos gralo, pasowalo - to nawet jesli feeling byl wlasciwy zdaniem autora - nie mial raczej na celowniku prowokowanie "wirala" czy "skandalu".
Za to ten wpis zrobi to doskonale. Powaznie. Bedzie troche szumu. I nascie osob wiecej chetnie zobacza "skandaliczny, przeginajacy pale" mailing merlina.
Lwia czesc "kreacji" w sieci to dzielo przypadku, procesu "tak nam wyszlo". Potem autorzy dorabiaja do tego z kazda godzina teorie. Uzasadnia kazdy detal, ktory czesto wstawili "bo tak zawsze to robilem/widzialem na yahoo".
Mailing jak mailing. Dorobianie temu tabloidowej agresywnosci rodem z "Faktu"? Panowie! Nie mamy 20 lat. Nie nosimy beretow.
Przypomina mi sie wpis na blogu Krzysztofa Urbanowicza o kopiowaniu layout przez Dziennik.pl. A do dzisiaj pamietam jak mi ten layout rozkladal na czesci znajomy, pokazujac mi jak duzo w tym bylo szablonu i braku polotu, ktory finalnie zbudowal rzecz podobna do "oryginalu". Naprawde, swiat nie jest taki duzy. I nie wszystko jest tym czym sobie czasami ubzduramy ze jest.
Szumicie a nie ma wiatru. Czasu szkoda.
krzepa 89.76.123.105
02 kwietnia 2007 08:41Też mi się wydaje, szukanie sensacji na siłę :>
Leci Kloss w tvn to i leci w merlinie.
Krzysztof Adamus (profil)
02 kwietnia 2007 08:53"Niezły word of mouth" wygenerowaliśmy sami. Zgadzam się, że nie ma o co bić piany.
doedoe 83.12.141.234
02 kwietnia 2007 10:41to może coś dla rozluźnienia "w temacie":
http://youtube.com/watch?v=HDFRsJZxBS0
postmodernizm przetwarza wszystko ;)
i czasem wychodzi z tego niezły hit (jak w linku wyżej), a czasem shit:
http://adsoftheworld.com/media/print/chopstix_hitler?size=_original
kampania Merlina w tym kontekście to raczej bledzizna, jak dla mnie główną jej wadą jest słaba czytelność i to, że nowoczesne opakowania produktów w kółkach gryzą się z historycznym fontem - co ma gotyk do tej śpiewającej panienki? Tiamat bym w tym kontekście zrozumiał, ale popik z gotykiem!? fuj!
dla niewtajemniczonych - Tiamat to taki "zespół gotycki" ;)
Zbigniew Warakomski (profil)
04 kwietnia 2007 13:00jarek k:
z tym nie mogę się zgodzić: takie coś świadczyłoby o skrajnej niekompetencji - myślę, że na symbolikę faszystowską ludzie są bardzo wyczuleni i tego nie da się nie zauważyć.doedoe 83.12.141.234
05 kwietnia 2007 13:04a tu proszę MPK opisało ostatnio coś podobnego, po grecku:
http://www.marketing-news.pl/article.php?art=1118
geoff 195.206.113.55
11 kwietnia 2007 00:43zły gotyk boli przez całe życie...
Bard (www) 83.13.14.116
11 kwietnia 2007 10:37Nieeee... myślę że to zbieg okoliczności zupełnie. Ten Gotyk to nie taki nazistowski gotyk, bardziej kojarzy mi się z bajkami o królewnie w zamku. Myślę że trochę przesada ;-)
jarek k 87.239.56.142
11 kwietnia 2007 13:00Witam ponownie, co do mojej wypowiedzi, ze czesc "kreacji" wychodzi z przypadku to podtrzymuje to co napisalem. Wazny jest tutaj cudzysłów. :) Sa Kreacje, kreacje i "kreacje". Czasami chodzi o kaliber a czasami o sam fakt, ze cos nie jest kreacja w zadnym tego slowa znaczeniu. Nawet jesli ktos myslal nad tym 5 minut.
Zwyczajnie tak mu wyszlo. Synapsy zaskoczyly. Takze i autora. ;) Mala bzdura, ktora za chwile ktos podchwyci i wyjdzie melrinowi viral. :)
Mediafun (www) 212.76.46.196
15 kwietnia 2007 01:41tak naprawdę hitler (i inni zbrodniarze) dosyć często goszczą w reklamach.
Dariusz Kieda (profil)
29 maja 2007 23:46A tam ... Mnie się podoba :D
FasciNation 80.50.34.110
26 stycznia 2008 11:38No cóż,jesteście nieźle stuknięci...aż trąci tu lewacką głupotą.