Interaktywnie.com - codzienne źródło inspiracji dla emarketera

  1.  
    Napisal: 2008-03-14
    • #1
    Witam serdecznie. W ramach rozchulania forum;)
    Chcialbym poruszyc temat samej agencji Koledzy.pl oraz zachaczyć o aktualnie prowadzona kampanie "Virginity" dla firmy odziezowej House.
    Kampania trzeba przyznać ma dosc szeroki zasieg. Zreszta wieksza w tym zasluga chyba agencji Insignia ktora jest odpowiedzialna za wykonanie serwisu.
    Moze oszczedze ironii ze nie mam do "kolegow" szacunku bo branie na haslo ze "zrobimy ci za 50% tego, co placisz obecnej agecji" jest bynajmniej malo kreatywne i wydaje mi sie, koliduje z pojeciem rozwoju o czym dalej. Niech mi sie pozniej ktos nie skarzy ze w Polsce nie mozna sie dorobic, budzety sa mikrosmieszne i nie dziwi ze wszyscy uciekaja skoro praktykooje sie hasla z prl'u.

    Tak mi sie przypomnialo mowa w ktoryms tam grill it'cie o nauce agencji oraz klienta do wydatkow, zatrzymywaniu pracownikow, budzetach...

    Juz na samej swojej stronie nie wiem czy slusznie chelpi sie napis " Najszybciej rozwijajaca sie agencja w Polsce".
    Ok, "chlyt malketingowy". Jednak ogladajac video http://www.youtube.com/watch?v=JDhtzvI_0yo po wygraniu przetargu na w.w kampanie odczuwa sie wrazenie ze agencja wyszla z pola.... i to nie spod Warszawy tylko gdzies w bieszczadach. Rownie dobrze te mile panie mogly by udzielic wywiadu co robia w czasie nadgodzin z rezta ekipy;)... gdzie twarz, gdzie renoma, przynajmniej udawana.... W tym swiatku to chyba podstawa....
    • Leszek Łuczyn
    • Postów: 6
    • Założonych wątków: 1
    • Dołączył: 2006-10-26
     
    Napisal: 2008-03-14
    • #2
    Społem stworzyło markę sklepów "Znajomy" do walki z dyskontami, a wśród agencji reklamowych na odwrót: pojawili się "Koledzy", czyli pierwsza agencja dyskontowa w Polsce. Czekam na wprowadzenie przez nich zasady "Jeśli znajdziesz u innego klienta podobną kampanię wykonaną w mniejszym budżecie, zwrócimy Ci różnicę". I to tyle złośliwości. ;-)

    Po zapoznaniu się z wyżej linkowanym filmem stwierdzam, że faaajnie, iż Koledzy promują tradycyjne wartości, czyli jasne rozdzielenie ról przypisanym płciom: kobiety są od tego, żeby wdzięcznie przekładać nóżki i chichotać, czyli "robić atmosferę", a mężczyźni mogą być brzydalami, ale za to mówią mondre żeczy. Super! Korwin Mikke pewnie wybrałby Kolegów. :-p

    A co do samej kampanii - przyznam, że miała jak dla mnie zachęcające banery, ale jak zajrzałem na site, to nie załapałem o co tak właściwie chodzi? Że niby trzeba dodać filmik lub zdjęcie, no wporzo - ale po co?? Film instruktażowy nie był mi w niczym pomocny, rozumiałem po nim mniej niż przed obejrzeniem. Outdoor jest taki, no... hm... Cropp Town prowokuje powiedzmy w bardziej finezyjny sposób, oblepiając miasto intymnymi sferami tak sprytnie, że nie jest to wcale obleśne, a to domyślne lizanie części intymnej kobiety przez faceta i dziewczę na plakatach... jakieś takie obleśne jest, takie w sam raz na okładkę filmu porno "Dziewicze igraszki bawarskich pasterek 69". Ale, ale - nie jestem w grupie docelowej, więc moja subiektywna opinia nie ma tu większego znaczenia. Jeśli House chciał trafić w burzę hormonalną gimnazjalistów, to domniemuję, że skutecznie. A może i procent niechcianych ciąż wśród nastoletnich spadnie, gdy wbije się im do głowy, jak ważne jest sprawne posługiwanie się językiem? Kto wie...

    Najjaśniejszą stroną kampanii są zdecydowanie trzymadła w komunikacji miejskiej. :-)

    Tak na marginesie, bo sam chciałbym ustalić gdzie ja właściwie pracuję - która z nazw jest bardziej poprawna: "agencja internetowa" czy "agencja interaktywna"?
    • Dominik Koza
    • Postów: 3
    • Założonych wątków: 0
    • Dołączył: 2008-01-12
     
    Napisal: 2008-03-14
    • #3
    *Leszq,

    jaka tam agencja internetowa? Się rozumie, że interaktywna, jak i działania interaktywne.


    *Bartq,
    jakoś tak pomieszałeś "kolegów" i insignie, a to dwie różne agencje. Popraw, jeśli się mylę.
  2.  
    Napisal: 2008-03-14
    • #4
    Nie, nie, już prostuje ze wspomnienie Insygni miało za zadanie właśnie wyjaśnić kto jest odpowiedzialny za wizualna stronę serwisu, nic nie zarzucam:) Swoja droga ciekawi mnie polityka wg której oferuje sie 50% skoro korzysta sie z zewnętrznych agencji.... nawet wykonanie swojej strony internetowej.... bravo dla podwykonawców, tez biorą 50%?

    .... no chyba ze rzeczywiście dokonano rzeczy niesłychanej i znaleziona jakiś cudowny sposób uszczęśliwiania wszystkich to zwracam honor....
    Tylko ze wtedy trzeba rzewne filmiki na youtubie w ramach pańszczyzny umieszczać;)
    • Leszek Łuczyn
    • Postów: 6
    • Założonych wątków: 1
    • Dołączył: 2006-10-26
     
    Napisal: 2008-03-15
    • #5
    Ojojoj, po Krakowie już nie jeżdżą autobusy z trzymadłami opatrzonymi burzącym krew w żyłach hasłem "Kto jest dziewicą, ręka do góry"! Zamiast tego napisano "JESTEŚ VIRGIN - RĘKA DO GÓRY!" - czyżby to oburzona emerytka wybiła kła kampanii? Szkoda, że w jego miejsce wstawiono taki obły plastik...no chyba, że chodzi teraz o... oliwę typu VIRGIN? ;-) Lub o członków (przepraszam za wyraz) grupy Virgin, ale to taka no trochę wąska grupa docelowa... a może o fanów Dody? Tak a'propos - jak oceniacie kampanię wirusową Gagi Z? Ciekawe, czy to Ranigast za tym stoi...

    No to - kto jest oliwą typu virgin, ręka w górę! :-)
    • Dominik Koza
    • Postów: 3
    • Założonych wątków: 0
    • Dołączył: 2008-01-12
     
    Napisal: 2008-03-16
    • #6
    Kto w końcu przygotował tę kampanię:
    Insygnia (http://www.insignia.pl/#HOUSE_JEST_VIRGINITY)
    czy Koledzy (http://wiadomosci.mediarun.pl/news/25877,House_promuje_dziewictwo,tagi_House_Mediaedge:cia_Koledzy_PIA,group2)?

    Z tego, co widzę, wychodzi na to, że ogólnie Insygnia, ale np. plakaty w toaletach - Koledzy.
    • Leszek Łuczyn
    • Postów: 6
    • Założonych wątków: 1
    • Dołączył: 2006-10-26
     
    Napisal: 2008-03-17
    • #7
    Kreacja jest zapewne dziełem Kolegów, bo to oni wygrali obsługę kampanii i szukali agencji interaktywnej do współpracy, a w jakim stopniu wpływali na realizację serwisu, to już tylko oni, Insygnia i Artman wiedzą.
  3.  
    Napisal: 2008-03-17
    • #8
    Strzelam, że Insignia dostała gotowe wytyczne do zrobienia sajtu Virginity. A potem dorobili House.pl, plus bannery.
    Ciekawe tylko, ile z warstwy wizualnej Virginity jest autorstwa Insigni a ile Kolegów...

    A sam sajt House'a... cóż, nie jestem w targecie a o gustach się nie dyskutuje ;)
    • Tomasz Michalik
    • Postów: 6
    • Założonych wątków: 0
    • Dołączył: 2007-12-28
     
    Napisal: 2008-03-18
    • #9
    Khosis, bądź elegancki - podobno najpierw się rozpoznaje sytuację, coś tam się krzyczy a dopiero na końcu strzela!
    Zazwyczaj strzelasz celnie, dzisiaj miałem dużo szczęścia bo chyba używałeś ślepaków ;)

    Wydzielenie Virginity jako odrębnej platformy od samego było naszą ideą, a o gustach rzeczywiście dystkutować nie ma sensu, szczególnie w sytuacji kiedy wyniki kampanii są mówiąc oględnie - wysoce zadowalające ;)

    Dominik jeszcze raz dla porządku, kampanię przygotowali Koledzy. Internet poza drobnymi elementami Insignia. Mediaedge:cia zabezpieczało media.

    Pozdrawiam!
  4.  
    Napisal: 2008-03-18
    • #10
    Natomiast www.houseofart.pl przygotowała już Grupa PTR.

    I bez względu na to jakie efekty uzyska kampania Virginity raczej nie sądzę, aby Insygnia realizowała dla House kolejną kampanię. No chyba, że zrobią to za dumpingową cenę.

    Taka już polityka Artmana, że lubi często zmieniać agencję.
    • Wojciech Drath
    • Postów: 2
    • Założonych wątków: 0
    • Dołączył: 2008-03-18
     
    Napisal: 2008-03-18
    • #11
    Ja chciałem tylko powiedzieć, że wersja "Dziewice ręce do góry" wciąż dynda w autobusach, ku mojej uciesze. Sam chwytałem jedną dziś rano. Mnie akurat to śmieszy, a nawet wzrusza. I w tej kampanii, miejscami wulgarnej, najmilsze jest to, że pobudza społeczny dyskurs o dziewictwie. Choć słabawo, bo łatwiej się oburzyć niż skapować, że to tylko oznaka podskórnego procesu w społeczeństwie - dziewictwo stało się passe i do tego tabu - a tu nagle ktoś mówi o tym tak głośno i jeszcze zgarnia kasę.
    Lubię reklamy które wkładają kij w szprychy społecznego SUVa.
    Najnowszy kij to "Umierać po ludzku" - respekt dla Agory która rozdziewicza kolejne tabu ;-)
  5.  
    Napisal: 2008-03-18
    • #12
    Tomek Tomek, ja sobie tu dywaguję na forum, a dywagacje opieram na tym co widzę. Tak czy inaczej - przepraszam za może zbyt pochopny wniosek. Akurat layout Virginity mi się nawet podoba, więc należy się co najwyżej cieszyć że jest Waszego autorstwa i stanowi przykład udanej realizacji lokalnej konkurencji.

    Co więcej, virginity.pl wydaje mi się dużo bardziej dopracowane i przejrzyste niż house.pl które powstało chyba dość szybko. No ale to kwestia gustu, a poza tym nie jestem w targecie ;)

    Trzeba też szczerze przyznać, że cała kampania odniosła skutek - wywołała kontrowersje i skłoniła wiele osób do wypowiadania się na ten temat. Inną kwestią jest atmosfera jaka się zrobiła wokół tego, no ale to jak rozumiem było to zaplanowane.
  6.  
    Napisal: 2008-03-22
    • #13
    errata, Bartku:
    koledzy.com, nie .pl - pod .pl bardzo ładnie zaszył się webpark wp.pl! swoją drogą, sprytnie... ciekawe, czy mają tak ze wszystkimi agencjami? bazowanie na błędach użytkownika to też strategia. i wielu badań nie trzeba robić. przecież każdy ma prawo się pomylić.
  7.  
    Napisal: 2008-03-22
    • #14
    No tak, mój bląd, nie ma mozliwosci edycji postu;)
    ale nie bardzo rozumiem....
    ktoś pozostaje dluzej na stronce niż 0,5 sekundy przez np. przypadkowo wcisniety flash banner ?
  8.  
    Napisal: 2008-03-22
    • #15
    ja pisałem o strategii wp, która sprytnie wykorzystała zjawisko błędnego wpisania adresu konkurencji - mylisz się, wpisujesz "koledzy.pl" i owszem jesteś na stronie związanej z branżą, masz podobne usługi, ale to nie Twój zamierzony cel (koledzy.com). ... a co myśli wp? "kto wie, może ten kto się pomyslił z rozpędu kupi u nas usługę" :]]

    kto wie, może wszyscy jesteśmy głupi ;D
  9.  
    Napisal: 2008-03-22
    • #16

    ja pisałem o strategii wp, która sprytnie wykorzystała zjawisko błędnego wpisania adresu konkurencji - mylisz się, wpisujesz "koledzy.pl" i owszem jesteś na stronie związanej z branżą, masz podobne usługi, ale to nie Twój zamierzony cel (koledzy.com). ... a co myśli wp? "kto wie, może ten kto się pomyslił z rozpędu kupi u nas usługę" :]]



    Nie ma to jak dobra teoria konspiracji żeby podkręcić dyskusję. Koledzy.pl zostało zarejestrowane w 2002, a koledzy.com w 2005.
    • Jan Blew
    • Postów: 1
    • Założonych wątków: 0
    • Dołączył: 2006-10-26
     
    Napisal: 2008-05-21
    • #17

    Taka już polityka Artmana, że lubi często zmieniać agencję.



    Pozwolę sobie nie zgodzić się z tą opinią. Zrealizowaliśmy dla Artmana 6 kolejnych serwisów house.pl. 6 "sezonów" dało 3 lata współpracy i zaowocowało stałą obsługą działań e-commerce.
    Śmiem twierdzić, że 3 lata to wyjątkowo długi okres jak na polskie "standardy".


    Dominik jeszcze raz dla porządku, kampanię przygotowali Koledzy. Internet poza drobnymi elementami Insignia. Mediaedge:cia zabezpieczało media.



    Te "drobne elementy" to: mechanizm newslettera, mechanizm HR, obsługa kuponów (Klub) i wreszcie całość e-commerce + CRM.
    • Tomasz Michalik
    • Postów: 6
    • Założonych wątków: 0
    • Dołączył: 2007-12-28
     
    Napisal: 2008-06-04
    • #18
    Janku, zgadzam się z Tobą, każdy ma inną optykę na współpracę z Artmanem. Idąc dalej tropem przedmówców można by się pokusić o stwierdzenie, że to przez 3 lata wspieraliście Artmana również finansowo ;)


    Te "drobne elementy" to: mechanizm newslettera, mechanizm HR, obsługa kuponów (Klub) i wreszcie całość e-commerce + CRM.



    To wszystko o czym piszesz to 3 letni dorobek MA we współpracy z Artmanem, lecz nie wszystko miało bezpośredni wpływ na kampanię. Poza wszystkim nie ma sensu zmieniać dobrze funkcjonujących narzędzi z powodu zmiany partnera.

    Prawdą jest, że w serwisach house.pl i virginity.pl funkcjonowało odwołanie do sklepu internetowego. Skorzystaliśmy również z mechanizmu newslettera.

    Insignia pozdrawia MA i cały Wrocław ;)
  10.  
    Napisal: 2008-06-05
    • #19
    Jaka by optyka na współpracę z House nie była faktem jest, że ponad miesiąc temu LPP kupiło 100% udziałów Artman SA. Z tego co mi wiadomo dział marketingu House zostanie przeniesiony z Krakowa do Gdańska a cała kadra wymieniona.
    • Łukasz Wołek
    • Postów: 1
    • Założonych wątków: 0
    • Dołączył: 2008-03-31
     
    Napisal: 2008-06-17
    • #20
    Panowie, czy to tylko moje spostrzeżenie, że między agencjami interaktywnymi w Krakowie iskrzy?
    • Dominik Koza
    • Postów: 3
    • Założonych wątków: 0
    • Dołączył: 2008-01-12
     
    Napisal: 2008-06-20
    • #21
    Leszek, po którym piwie między nami iskrzy? Po drugim litrowym?
  11.  
    Napisal: 2008-06-25
    • #22
    heh, żebym to ja mógł zaszkodzić sobie dobrowolnie

    wymienione dwie firmy pracujące przy akcji Virginity dla firmy House, ale ile podwykonawców i jeszcze podwykonawców i kolegów kolejnych podwykonawców to chyba nikt nie wie nawet ja który tez pracował dla tej kampanii.

    ale magiel
 

Webskie strony

Wszystkie

Wywiady

Wszystkie