Podbijanie ceny
Witam. Jest taka sobie sytuacja: Licytuje coś, aktualna cerna jest 70zł. Ja daję 100. Pokazuje mi się że moja jest w tej chwili najwyższa - 81, następna jest 80 - czyli max poprzedniego licytującego było 80. Mija kilka minut i nagle moja cena wyskakuje 100 (czyli moje max) i również tego kolejnego licytującego też pokazuje 100 z tym, że ja prowadze. Jak to możliwe skoro trzeba "przelicytować" przynjamnie j 1 zł kolejnego aby nasza cena była najwyższa (nie można wpisac tej samej kwoty, która jest w tej chwili najwyższa)? Wygląda to tak jakby ktoś nagle dołączył do licytacji i wpisał tę samą max kwote co ja, z tym że zdarzyło to mi się już drugi raz w ciągu kilku dni. Ale wiem NAPEWNO że to był poprzedni licytujący co miał te max 80. Poradźcie coś jak to działa? Piotrek
Użytkownik "ulyssess" napisał w wiadomości
>
> Jest taka sobie sytuacja: Licytuje coś, aktualna cerna jest 70zł. Ja daję
> 100. Pokazuje mi się że moja jest w tej chwili najwyższa - 81, następna
> jest 80 - czyli max poprzedniego licytującego było 80. Mija kilka minut i
> nagle moja cena wyskakuje 100 (czyli moje max) i również tego kolejnego
> licytującego też pokazuje 100 z tym, że ja prowadze. Jak to możliwe skoro
> trzeba "przelicytować" przynjamnie j 1 zł kolejnego aby nasza cena była
> najwyższa (nie można wpisac tej samej kwoty, która jest w tej chwili
> najwyższa)? Wygląda to tak jakby ktoś nagle dołączył do licytacji i wpisał
> tę samą max kwote co ja, z tym że zdarzyło to mi się już drugi raz w ciągu
> kilku dni. Ale wiem NAPEWNO że to był poprzedni licytujący co miał te max
> 80. Poradźcie coś jak to działa?
>
Twoja max kwota jest nieznana dopóki nie zostanie przebita. Normalne jest
więc, że każdy może taką kwotę wpisać. Jeśli wpisze taką samą kwotę, która
jest, obowiązuje zasada pierszeństwa. Aby uniknąć takich sytuacji, można
dawać kwoty zakończone np. ,78 (po przecinku). Mniejszym prawdopodobieństwem
jest wtedy, że kwota następnego licytanta będzie taka sama.