Skąd wiesz Jarek, że to followersi? "Badanie nie wykazało też, ile osób korzysta z Twittera jedynie w celu otrzymywania wiadomości od innych osób lub w poszukiwaniu informacji." - Wg mnie większość kont to martwe konta, nawet nie czytający. Robert Moore ma rację - Twitter i w ogóle cały mikrobloging jest przereklamowany. Więcej ludzi go lansuje niż z niego chce korzystać.
Ale nie sądzę aby z niego zrezygnowali. Twitter stał się już swojego rodzaju przyzwyczajeniem. Niespecjalnie korzysta się z niego, ale dobrze, że jest ;].
Nie korzystam zbyt często, ale zaglądam. Przyznaje. Gdyby nagle zniknął poczułbym swojego rodzaju pustkę ;]. Tak przynajmniej myślę.
Z moich obserwacji wynika, że wielu ludzi zakłada konta, bo usłyszało o tym i w to weszło, ale potem nie bardzo wie, co z począć.
Komunikacja w takim miejscu ma sens, jeśli jest "do kogoś".
Po rejestracji na Twitterze trzeba wykonać taki chocby wysiłek, żeby zbudować sobie choćby minimalną sieć znajomych a na to już energii nie starcza.
Twitter jest bardzo szybkim narzędziem komunikacji w bardzo szczególnych sytuacjach, np. przy relacjonowaniu wydarzeń rozproszonych, w których uczestniczą duże grupy ludzi. Ostatni przykład to Haiti.
Zapowiadają sie ciekawe zastosowania Twittera w Vancouver.
Zreszta Na Facebooku tez wiekszość uzytwkoników wykazuje znikoma aktywność
Nie bądź anonimowy. Zarejestruj się! Otrzymasz profil dzięki, któremu Twoje komentarze będą bardziej wiarygodne. Będziesz miał również dostęp do newslettera, ofert pracy, forum dyskusyjnego oraz kontaktu do innych zarejestrowanych osób.