@ Maciej Makuszewski:
mam dziwne wrażenie, po przeczytaniu paru ofert agencji PR, że marzeniem każdej z nich jest podpisanie umowy o stałej współpracy i kasowaniu miesięcznej stawki
pozwoliłem sobie pokazać ten artykuł, bo pokazuje on pod szkłem powiększającym, jakie 'wały' mają miejsce w polskim PR - tak się składa, że na blogu Dominika Kaznowskiego poruszany był ten sam temat: bryndza w PR
a co do 'obrażania przedstawicieli konkretnego zawodu' - jako marketingowiec uważam, że PR jest niezbędny dla dobra marki
tylko najpierw niech branża uprzątnie swoją 'stajnię Augiasza' i wypracuje normalne/zdrowe wzorce współpracy z mediami
może wtedy nikt nie będzie 'przedstawicieli konkretnego zawodu' obrażał...
Nie bądź anonimowy. Zarejestruj się! Otrzymasz profil dzięki, któremu Twoje komentarze będą bardziej wiarygodne. Będziesz miał również dostęp do newslettera, ofert pracy, forum dyskusyjnego oraz kontaktu do innych zarejestrowanych osób.
mam dziwne wrażenie, po przeczytaniu paru ofert agencji PR, że marzeniem każdej z nich jest podpisanie umowy o stałej współpracy i kasowaniu miesięcznej stawki
pozwoliłem sobie pokazać ten artykuł, bo pokazuje on pod szkłem powiększającym, jakie 'wały' mają miejsce w polskim PR - tak się składa, że na blogu Dominika Kaznowskiego poruszany był ten sam temat: bryndza w PR
a co do 'obrażania przedstawicieli konkretnego zawodu' - jako marketingowiec uważam, że PR jest niezbędny dla dobra marki
tylko najpierw niech branża uprzątnie swoją 'stajnię Augiasza' i wypracuje normalne/zdrowe wzorce współpracy z mediami
może wtedy nikt nie będzie 'przedstawicieli konkretnego zawodu' obrażał...