Warto dodać, że planując strategię obecności w mediach społecznościowych i kampanie buzz/womm należy bezwzględnie zacząć od sprawdzenia tego, kto, co i gdzie w sieci mówi o naszej marce a następnie monitorowania wyników prowadzonej kampanii. Obecne od niedawna na polskim rynku narzędzia takie jak BrandoMetr właśnie to umożliwiają. A bez tego typu researchu można nieźle się przejechać...
Warto również pomyśleć nad ujednoliceniem pojęć związanych z WOMM używanych w Polsce, bo w tej kwestii też jest spory bałagan. Marketing wirusowy to nie zupełnie co innego niż marketing szeptany, tylko jego forma, rozróżnienie ambasadorów marki i ekspertów też jest dość subiektywne. Uczestnicy kampanii Streetcom nazywani są Ekspertami (bo są ekspertami w swoich dziedzinach) i są ambasadorami poszczególnych marek (aktywnie rekomendują marki, które uznają za godne polecenia).
@Roman. Jak byś napisał tekst pt. "obiektywne spojrzenie na branżę" w kontekście szeptanego? Że wszyscy gadają tylko o etyce działań, a sami działają nieetycznie? Myślisz, że ktoś wypowiedziałby Ci się pod nazwiskiem, skrytykował jawnie "nieetyczną konkurencję"?
Dodam, że Łukasz Kłosowski pracował nad tym artykułem około dwa miesiące. Nie jest łatwo uzyskać konkretne informacje na temat działań WOMM. M.in. agencje mają duże opory z ujawnianiem pewnych szczegółów. Dla mnie jest to jeden z lepszych i bardziej przekrojowych materiałów na temat WOMM, spośród tych, które miałem okazję czytać w ostatnich miesiącach.
I rzeczywiście. Artykuł jest jednym z lepszych jakie ostatnio czytałem. Ale informacji nie jest aż tak trudno wyciągnąć ;]. Po prostu wiedza na ten temat nie jest usystematyzowana jeszcze.
Nie bądź anonimowy. Zarejestruj się! Otrzymasz profil dzięki, któremu Twoje komentarze będą bardziej wiarygodne. Będziesz miał również dostęp do newslettera, ofert pracy, forum dyskusyjnego oraz kontaktu do innych zarejestrowanych osób.