Swojego czasu, jak jeszcze M&M był w formacie zbliżonym rozmiarów koperty winylowej płyty, bardzo często kupowałem tę gazetę. Ba! Zorganizowałem nawet kiedyś we Wrocławiu konferencję której patronem medialnym było M&M.
Potem jednak, zauważyłem niepokojące podobieństwo pomiędzy listą reklamodawców a recenzjami i felietonami :/
Zawodowi marketingowcy wypadli z rynku, a to dobre. Może wiedzieli mniej o marketingu niż im się wydawało. No ale jak mówi przysłowie, szewc bez butów chodzi.
Współczesny marketer nie ma czasu na czytanie gazet, blogów, serwisów tematycznych, a co za tym idzie nie edukuje się (w większości przypadków). Czy ten artykuł został przeczytany przez jakiegoś Marketera? Czy przez samą branżę?? :)
Nie bądź anonimowy. Zarejestruj się! Otrzymasz profil dzięki, któremu Twoje komentarze będą bardziej wiarygodne. Będziesz miał również dostęp do newslettera, ofert pracy, forum dyskusyjnego oraz kontaktu do innych zarejestrowanych osób.