2009-07-14 00:00:00

Nie przepłacaj agencji!

Zobacz komentowany artykuł

 1 / 1 
Marcin Macionczyk
1. Marcin Macionczyk 14.07.2009 / 10:26
Nie wiem, które to 12 marek jest rozliczanych przez P&G w modelu, jaki chce wprowadzić CocaCola, ale wydaje mi się, że obawy o brak ryzyka i nowatorskich rozwiązań są niepotrzebne. Przykład - Procter & Gamble na zakończenie 55. edycji Międzynarodowego Festiwalu Reklamy Cannes Lions odebrało wyróżnienie "Reklamodawcy Roku 2008". Firma została wyróżniona za kreatywność i innowacyjność w działaniach marketingowych. (?)W ciągu sześciu lat P&G otrzymało w Cannes 39 nagród - pokazuje, że takie działania nie przeszkadzają nikomu w zdobywaniu nagród za np.: "kreatywność". Najważniejsze żeby to agencja, która odpowiada za skutki kampanii, mogła tworzyć ją od początku do końca a nie Klient tworzył kampanię ręcami agencji.
Sebastian Nejfeld
2. Sebastian Nejfeld 14.07.2009 / 12:48
Najważniejsze żeby to agencja, która odpowiada za skutki kampanii, mogła tworzyć ją od początku do końca a nie Klient tworzył kampanię ręcami agencji.


Dokładnie.
marcin
3. marcin 14.07.2009 / 14:40
"Wśród agencji Coca-Coli znajdują się najbardziej znane i najbardziej kreatywne na całym świecie, m.in.: Wieden & Kennedy, Crispin Porter & Bogusky, Starcom MediaVest Group and Mother"


priceless
Maciej Wyrwas
4. Maciej Wyrwas 14.07.2009 / 22:24
Okaże sie ze te 12 marek p&g stanowi 80% budżetu w total. Może tutaj jakiś prokterowiec dorzuci lokalny komentarz.
I uwaga do polskich agencji: co Wy na to, w sytuacji gdy klient projekt ważny dla firmy określi na wagę 80% a w rzeczywistości moze miec 50% albo jak stwierdzi, ze dany projekt kreatywny wykorzystuje np social net. w 30% i jest tym samym de facto powielony. Kryteria dyskusyjne bo zawsze jasne tylko dla jednej ze stron i mogą stanowić motyw bezdusznej manipulacji. Najlepsza jest zasada partnerstwa a model dobry na doMy mediowe bo rzeczywistości dostają największy budżet.
Grzegorz Skuza
5. Grzegorz Skuza 15.07.2009 / 09:57
Coca-Cola ma ogromne doświadczenie w marketingu więc zastosowanie tego modelu może w praktyce odnieść skutek. Patrząc jednak na polski rynek wydaje się to być niemożliwe. Dlaczego?

Agencja reklamowa mając nawet najbardziej nowatorskie i skuteczne pomysły pewnych rzeczy nie przeskoczy. Przykładem chociażby jest słabo rozwinięta sieć dystrybucji danej marki. Jeśli danego produktu trzeba długo szukać w sklepie i jest on praktycznie niezauważalny dla potencjalnego klienta to trudno mówić o zaskakujących wzrostach sprzedaży.

Inną sprawą jest kwestia wyceny pracy agencji przez klienta. Podejrzewam, że w wielu wypadkach może być zupełnie niemiarodajna. Wyobraźcie sobie, że pracę agencji interaktywnej wycenia osoba, która nie ma zielonego pojęcia o technologii i wymiarze czasu pracy koniecznym do realizacji celów i założeń stawianych przed projektem. Wtedy pojawiają się określenia typu "prosta stronka", lub "szybki banerek". Co za tym idzie, mamy wtedy ogromną "szansę" na uzyskanie zaniżonej wyceny projektu, która nie pokrywa w żadnym stopniu kosztów pracy agencji. W połączeniu z bezpłatnymi przetargami wychodzi na to, że pora pomyśleć o zmianie działalności biznesowej na charytatywną...
Adam Jankowski
6. Adam Jankowski 15.07.2009 / 11:47
Przyglądam się czasem jak wygląda marekting w wydaniu Advanced. To co musze przyznac marketerom zajmującycm sie takimi markami jak wspomniana w artykule CC, czy Nike, lub idąc na moje podwórko T-mobile, to niemal pedantyczna dbałość o matematyczną / ekonometryczna analizę wskaźników marketingowych - zarówno w krótkim, średnim jak i długim interwale czasu.

Tu raczej nie ma mowy o przypadkowych działaniach. Są one tak wyważone, że efekty działań udaje sie estymować w dosyć długim okresie - na bazie analizy "historii" poziomu wskaźników, tego co i jak wpływało na ich wahania, oraz aktualnych trendów i potencjału aktywności (estymowanego nie na zasadzie "mi sie wydaje".

Z całą pewnością, jesli opisany w artykule model współpracy Klient - Agencja, nie zostałby dokładnie "zwymiarowany" to takie podejscie nie byłoby opłacalne dla obu stron. Zwłaszcza dla tak duzych graczy.
 1 / 1 
Trwa zapisywanie komentarza
Dodaj komentarz
Nie bądź anonimowy. Zarejestruj się! Otrzymasz profil dzięki, któremu Twoje komentarze będą bardziej wiarygodne. Będziesz miał również dostęp do newslettera, ofert pracy, forum dyskusyjnego oraz kontaktu do innych zarejestrowanych osób.
wymagane
 
 
wymagane,niepublikowane
 
obrazek nieczytelny
 
 
wyślij
Arrow
newsletter
 
 

 
 
© 2012 interaktywnie.com. All rights reserved.