Pani Bogusiu!
Serdecznie dziękuję za obszerne cytaty z mojego wczorajszego wpisu na blogu na ten temat :)
Ponieważ jednak - zapewne przez przypadek - gdzieś umknęła Pani informacja o tym fakcie, pozwalam sobie wrzucić link do tego źródła :)
Pozdrawiam serdecznie i życzę dalej tak owocnej pracy :)
http://brzytwa.wordpress.com/2009/11/25/esquire-magazine-z-augmented-reality/
Pani Bogusiu,
No dobrze. Trudno mi powiedzieć z jakich źródeł Pani korzysta, bo niestety ich Pani nie podaje - w przeciwieństwie do mnie.
Pani zdanie:
"Amerykański magazyn Esquire, znany z tego, że chętnie eksperymentuje w swoich wydaniach z nowymi technologiami, w najnowszym grudniowym numerze postawił na Augmented Reality.
miało prawo, czysto przypadkowo, pokryć się z moim zdaniem:
"Amerykański magazyn Esquire odważnie eksperymentuje z nowymi technologiami i kreatywnością wydawniczą."
Takie rzeczy się zdarzają i o nie nie ma sensu się kłócić.
Ale Pani inne zdanie:
"Magazyn może pochwalić się już chciażby okładką zrobioną z e-papieru, potrójną okładką czy pictoralami kręconymi w technologii HD 4k. "
jest również podobne do mojego:
"Po okładce z e-papieru, potrójnej okładce, pictoralach kręconych w technologii HD 4k przyszedł czas na Augmented Reality."
Powiedziałbym, że to przypadek, ale niestety tak nie jest. Po prostu, tej informacji, w takim ciągu, Pani nie znajdzie w żadnym źródle związanym z tym newsem - poza moim tekstem. Po prostu o Esquire pisałem już wcześniej i stąd ta moja wiedza.
Ale oczywiście wierzę, że dotarła Pani do źródeł, które wyjaśniają te przypadkowe zbiegi okoliczności i je Pani poda.
nawiązując do tematu szkoda, że Esquire nie pokusiło się o nieco bardziej zaawansowane rozwiązania z obszaru AR. Te wielkie, brzydkie markery aż bolą waląc po oczach :(
@Przemek.
Grunt, że je ma :) Jak dla mnie polska prasa mogłaby je dodawać nawet na wielkich tekturowych wkładkach - byle były :) To naprawdę fajnie wygląda...
Nie bądź anonimowy. Zarejestruj się! Otrzymasz profil dzięki, któremu Twoje komentarze będą bardziej wiarygodne. Będziesz miał również dostęp do newslettera, ofert pracy, forum dyskusyjnego oraz kontaktu do innych zarejestrowanych osób.
Serdecznie dziękuję za obszerne cytaty z mojego wczorajszego wpisu na blogu na ten temat :)
Ponieważ jednak - zapewne przez przypadek - gdzieś umknęła Pani informacja o tym fakcie, pozwalam sobie wrzucić link do tego źródła :)
Pozdrawiam serdecznie i życzę dalej tak owocnej pracy :)
http://brzytwa.wordpress.com/2009/11/25/esquire-magazine-z-augmented-reality/