Panowie,
Proszę dajcie sobie spokój z teoriami spiskowymi i nie zakładajcie niczyjej złej woli.
Jest to dosyć nieładna sugestia wobec osób, które zaangażowały się w dobrej wierze w prace grupy usability w IAB - m.in. mnie, Wiesława Koteckiego czy Eryka. Grono to jest otwarte - myślę, że również dla niezależnych ekspertów jak Marek Kasperski, którzy nie są członkami IAB-u.
Tekst dotyczący usability w tym raporcie IAB jest, z tego co wiem, autorstwa jednej osoby, która pracuje w firmie wyspecjalizowanej w usability - niespodzianka! - jednej z tych które Paulina wymieniła na początku tego wątku ;) Nie będę wskazywał palcem autora, bo nie wypada, chociaż uważam że powinien on się teraz ujawnić i opowiedzieć, co miał na myśli pisząc to, co napisał.
Tekst ten nie jest owocem prac grupy usability IAB, bo powstał wcześniej niż grupa i nie był konsultowany ze wszystkimi członkami (nie ze mną w każdym razie). Zgadzam się, że zawiera on kilka dziwnych i budzących wątpliwości fragmentów, ale zastanówcie się czy szukanie teraz skandalu jest tym, co buduje naszemu środowisku dobry wizerunek przed klientami?
Proszę nie bijmy piany, wolałbym widzieć Wasze zaangażowanie w powstającą publikację IAB nt. usability niż czytać takie komentarze. Ale pewnie Wam się nie chce...
[q]Ocho, branża reklamowa oburza się bo reklamy są w raporcie :] Trzeba było sobie kupić jak była możliwość a nie narzekać po fakcie :P[/q]
Nie należę do branży reklamowej :).
Szukałam konkretnych informacji znalazłam sporo reklam i tylko spis treści mnie uratował przed porzuceniem lektury ale ja jestem nietypowym użytkownikiem. ;)