Nie sztuką jest przeprowadzić kampanię gdy ma się duży budżet. Nasza praca powinna polegać na kreowaniu form reklamowych, udoskonalaniu ich. Internauci dojrzewają, uczą się...teraz zwykły baner to rzecz normalna, jedynie co może przyciągnąć to intrygująca treść, oraz szeroko rozwinięta interakcja, zachęcająca użytkownika do kliknięcia. Moje zdanie co do wielkoformatowych banerów, większość kliknięć jest dziełem przypadku, Sam wiele razy tak padłem ofiarą...pytaniem jest czy jest to skuteczne? Raczej wzbudza to irytację...i niechęć użytkownika do strony.
CTR to tylko wskaźnik. Jesli widzi się tylko jego, dochodzi się do pewnych granic.
A to może się skończyć np tak: http://www.rozowykubek.pl/2010/01/stop-reklamom-z-autouruchamianym.html
Zupełnie niepotrzebnie. Trzeba pamietac ze może zamiast zmuszac ludzi do klikania można by ich do tego zachęcic...
Z drugiej strony nie oszukujmy się. Portal zawsze będzie preferował sprzedaż reklamy inwazyjnej, która będzie miała większy CTR. To że wygenerowany ruch będzie mizernej jakości zrzucą na kreację, stronę docelową etc.
A potem na portalu zoologicznym widzimy reklamy regeneracji tuszy :)
@Mariusz
Zgadzam się absolutnie. Możemy mówić co chcemy o CTR'ach jednak to niczego nie zmienia. Reklama mająca większy CTR zawsze będzie się sprzedawała lepiej. Możemy Powoływać się na wszystko, kampanie wizerunkowe itd. ale jeszcze długo przy słabych CTR'ach nie pozyskamy żadnego budżetu.
Największe banery mają najwięcej kliknięć, bo jak już ktoś nie wie jak go zamknąć, to na końcu w akcie desperacji go kliknie (powiedzmy, z powodu że przycisk "x" jest jakoś zamaskowany, co się bardzo często zdarza) . Od dobrych kilku lat sam od siebie nie klikam w reklamy, wszystkie serwisy reklamowe blokuję, nie tylko samą reklamę, albowiem zasypywanie internetu reklamami to najbardziej chory pomysł na świecie ! Wgl. jakbym dorwał debila, który wymyślił cały ten marketing, to bym go razem z całą tą marketingową hołotą studencików zamknął w jakimś obozie koncentracyjnym, i wierzcie mi... Cyklon B byłby w porównaniu z moimi środkami bardzo miłym dezodorantem... Reklamy do gazu !
A może Panowie i Panie zastanowią się nad jakością produktu a nie sposobem jego sprzedaży? Nic tak nie wkurza jak nachalność reklamy, super telefon bo tak z brakami. czy mega wakacje... a byle za rogiem lepsza oferta.... Sami marketingowcy dorobili się "łaty" aby odrzucić to co proponują!
Bo zawsze jak coś jest nachalnie reklamowane, ma haczyk oj ma... i okazuje się że się TYLKO przepłaca...
Na swojej stronie o oszczędzaniu miałem kiedyś wyskakujące reklamy jednego z banków, który sam się zgłosił. Może ciężko w to uwierzyć ale w wielką reklame wyskakującą na cłej stronie kikało około 1-2% użytkowników.
Bank rozwiązał umowe po 3 miesiącach, nie dziwie się. Osoby odwiedzajace strone znacznie chetniej klikają w reklamy adsence, ktore nie raz prezentują dużo więcej merytorycznej treści niż te wyskakujące obrazki.
Nie bądź anonimowy. Zarejestruj się! Otrzymasz profil dzięki, któremu Twoje komentarze będą bardziej wiarygodne. Będziesz miał również dostęp do newslettera, ofert pracy, forum dyskusyjnego oraz kontaktu do innych zarejestrowanych osób.