2008-11-20 00:00:00

Kliknij tutaj! Kliknij tutaj!

Zobacz komentowany artykuł

« Poprzednia  2 / 2 
11. 21.11.2008 / 19:25
@Dominik: Świetny artykuł!

Pytanie tylko, czy to że świadomie nie pamiętamy reklamy wyklucza możliwości, iż któraś szufladka naszej podświadomości się otwiera i tam jest chowana informacja dotycząca reklamy. Badania eyetracking niby wykazują, że użytkownik zupełnie nie patrzy na banner - nie znam metodologii tego typu badań, niemniej wydaje mi się, że "zasięg" wzroku jest znacznie szerszy niż mały punkt ;) Więc "niewidzenie" reklamy, wcale nie oznacza, że jej nie zapamiętujemy :>

Ok, wiem - to brzmi STRASZNIE - ale podświadomość lubi nam płatać figle :]
Magdalena Ptak
12. Magdalena Ptak 21.11.2008 / 22:12
Leszku:



masz rację, użytkownik ma jeszcze tzw. "peryferyjne pole widzenia", którego eyetracker nie jest w stanie zbadać, gdyż ogarnia wyłącznie skupisko wzroku Usera, jest to jeden z argumentów, mówiący o tym, że nie należy się wyłącznie sugerować mapami cieplnymi ale również rezultatami - uzyskanymi przy pomocy innych narzędzi i technik badawczych.
Dariusz Polarczyk
13. Dariusz Polarczyk 22.11.2008 / 13:22
Agencja, która przygotwała kampanię powiązaną ze stroną najlepszynaswieta.pl, powinna dobrowolnie poddać się karze słuchania w pętli (przez conajmniej 2 doby) "muzyczki" z banerów/strony.

Minus również dla Unilevera za akcept tego...
Mirosław Zdziech
14. Mirosław Zdziech 22.11.2008 / 20:57
@Dariusz:
Tutaj dowiesz się jaka agencja jest za ten grajacy baner odpowiedzialna. Pewnie przy realizacji nasłuchali się tej muzyczki znacznie więcej niż myślisz i teraz się mszczą ;-)
Robert Gorczyca
15. Robert Gorczyca 09.02.2009 / 09:02
Banner to dla mnie elektroniczny odpowiednik akwizytora:
- sprzedaje coś czego nikt nie szuka, dlatego on szuka klienta.
- skoro nikt nie szuka to produkt jest kiepskiej jakości,

Takie są moje wstępne założenia, któe działąją automatycznie. Skąd sie biorą? My - ludzie jesteśmy nadal uczącymi się zwierzętami (i na szczęście), które kojarzą, ze jeśli 200 razy po kliknięciu bannera nie otrzymują rzetelnej informacji czy dostępu do dobrego produktu, szybkiej obsługi włączają pewien automatyzm, dzięki któremu nie spowalniają sprawnego funkcjonowania w internecie a mogą filtrować informacje istotne od nieistotnych.
Takie robocze hipotezy mi się nasunęły;-)
« Poprzednia  2 / 2 
Trwa zapisywanie komentarza
Dodaj komentarz
Nie bądź anonimowy. Zarejestruj się! Otrzymasz profil dzięki, któremu Twoje komentarze będą bardziej wiarygodne. Będziesz miał również dostęp do newslettera, ofert pracy, forum dyskusyjnego oraz kontaktu do innych zarejestrowanych osób.
wymagane
 
 
wymagane,niepublikowane
 
obrazek nieczytelny
 
 
wyślij
Arrow
newsletter
 
 

 
 
© 2012 interaktywnie.com. All rights reserved.