Leszku:
masz rację, użytkownik ma jeszcze tzw. "peryferyjne pole widzenia", którego eyetracker nie jest w stanie zbadać, gdyż ogarnia wyłącznie skupisko wzroku Usera, jest to jeden z argumentów, mówiący o tym, że nie należy się wyłącznie sugerować mapami cieplnymi ale również rezultatami - uzyskanymi przy pomocy innych narzędzi i technik badawczych.
Pytanie tylko, czy to że świadomie nie pamiętamy reklamy wyklucza możliwości, iż któraś szufladka naszej podświadomości się otwiera i tam jest chowana informacja dotycząca reklamy. Badania eyetracking niby wykazują, że użytkownik zupełnie nie patrzy na banner - nie znam metodologii tego typu badań, niemniej wydaje mi się, że "zasięg" wzroku jest znacznie szerszy niż mały punkt ;) Więc "niewidzenie" reklamy, wcale nie oznacza, że jej nie zapamiętujemy :>
Ok, wiem - to brzmi STRASZNIE - ale podświadomość lubi nam płatać figle :]