A może duże agencje boją się porównania ze średnimi i małymi? Bo nagle mogłoby się okazać, że wiele w gruncie rzeczy prostych serwisów miało zupełnie bezpodstawnie rozbuchany budżet?
Nie boją się.
Realizacje 200 agencji interaktywnych w jednym miejscu
A może duże agencje boją się porównania ze średnimi i małymi? Bo nagle mogłoby się okazać, że wiele w gruncie rzeczy prostych serwisów miało zupełnie bezpodstawnie rozbuchany budżet?
budżet to przecież nie tylko sam serwis, i to jeszcze oglądany z zewnątrz, ale też wiedza i doświadczenie, wsparcie i pomoc techniczna i cała otoczka, jaka towarzyszy promowaniu poważnego sajtu.. prawda?
Ten serwis nie ma podobać się nam, tylko userom. Naszym potencjalnym klientom.
I jeżeli uda mu się ich przyciągnąć, to wszyscy się tam spotkamy.
Co znaczy "wyglądać lepiej"? Zgodnie z trendami? Jak zylion stron Web 2.0 - a'la digg czy może a'la wikipedia?
Ten serwis nie ma podobać się nam, tylko userom. Naszym potencjalnym klientom.
I jeżeli uda mu się ich przyciągnąć, to wszyscy się tam spotkamy.
Czy INTERACTA, wrzucanie wszystkich prac do jednego worka, nie jest krokiem wstecz?