Bardzo fajne podejście. Przypominają mi się własne przewidywania dotyczące NK. Jako, że model zyskał ogromną popularność w Stanach, lecz nie był w stanie jej utrzymać przez dłuższy czas, byłem przekonany, że rodzime Classmates upadnie tak samo szybko, jak się wzbiło. I co? Myliłem się.
Podobnie wydaje mi się wyglądać sprawa z Wykopem. Owszem społeczność niszowa, ale z drugiej strony niekoniecznie problemy Digga muszą go dotknąć w takim samym stopniu. Tym bardziej, że mikroblogi same w sobie nie zdobywają w Polsce jakiejś megapopularności. Feed na Facebooku owszem, ale Twitter czy Blip... cóż, nie wydają mi się jeszcze medium masowym. Coraz częściej odnoszę wrażenie, że tak jak przeskoczyliśmy pagery na rzecz komórek, tak samo odpuścimy Twittera dla Facebooka.
Nie chciałbym wróżyć Wykopowi upadku, nawet bym tego nie chciał, ale polecałbym jednak przygotować się na walkę, bo udostępnienie logowania za pomocą konta w Facebooku to nie jest sposób na obronę przed trendem, który forsuje Facebook. Może poszukać jednak wartości w samych użytkownikach i wyeksponować ich jako wartość? więcej o tym tutaj: wykop vs. facebook
Mi się jednak zdaje, że straci względem FB. Sam widze po sobie. Kiedys wchodzilem na nk, a na wykop to praktycznie codziennie. Teraz nie mam konta na NK ani na wykopie.
Obecnie wykop można scharakteryzować jako: polityka, religia, reklama - czyli najbardziej trologenne tematy, przyciągające największą ilość użytkowników, bo dotyczą praktycznie każdego. Tylko, że to już nie jest serwis z ciekawymi linkami, widać taka ewolucja.
Wykop w swojej niszy nie ma praktycznie żadnej konkurencji. Facebook może mu zagrażać ale paradoksalnie integrację z nim postrzegam jako szansę dla Wykopu na dalsze sprawne działania, rozwój i docieranie do nowych osób. Czas pokaże jak sytuacja się rozwinie.
@Łukasz: masz rację Wykop paradoksalnie zakopał się w swojej niszy, dlatego uważam, żeby ją obronić powinien wykorzystać Facebook jako lewar ale nie w sposób taki, że udostępni tylko logowanie do serwisu za pomocą FB connect, bo to nie przyprowadzi mu ruchu. Formy ściągania ruchu z FB za pomocą publikowania wykopów na "fan page" to dobre na chwilę, ale przy tej ilości postów na FB wielu z fanów włączy ignorowanie. Gdzie są formy "użytkownik x wykopał taką stronę" na wallach użytkowników, gdzie jest "lubię to"?
Kiedy macie ochotę mocno kogoś opluć to wykop własnie jest odpowiednim miejscem - takie wrażenie ma uzytkownik, kiedy pierwszy raz tam zagląda, kazde następne wejście na ten serwis tylko utwierdza w tym przekonaniu. FB to brak anonimowości - chyba dlatego więcej tam kultury - choć odrobinę. Poza łaczy się z wieloma innymi serwisami - 5+ za funkcjonalność, dziasiaj nawet wygrałam bilety do kina w konkursie http://konkurs.sprzedajemy.pl
Nie bądź anonimowy. Zarejestruj się! Otrzymasz profil dzięki, któremu Twoje komentarze będą bardziej wiarygodne. Będziesz miał również dostęp do newslettera, ofert pracy, forum dyskusyjnego oraz kontaktu do innych zarejestrowanych osób.
Podobnie wydaje mi się wyglądać sprawa z Wykopem. Owszem społeczność niszowa, ale z drugiej strony niekoniecznie problemy Digga muszą go dotknąć w takim samym stopniu. Tym bardziej, że mikroblogi same w sobie nie zdobywają w Polsce jakiejś megapopularności. Feed na Facebooku owszem, ale Twitter czy Blip... cóż, nie wydają mi się jeszcze medium masowym. Coraz częściej odnoszę wrażenie, że tak jak przeskoczyliśmy pagery na rzecz komórek, tak samo odpuścimy Twittera dla Facebooka.