15.06.2010 / Lajfstajl / Trendy
Kaczyński nie korzysta z social media, Napieralski z e-bankowości
 
fot. Flickr.com/Bronislaw Komorowski/CC
fot. Flickr.com/Bronislaw Komorowski/CC
Nowe technologie nie są obce kandydatom na prezydenta, chociaż nie korzystają ze wszystkich dobrodziejstw. Na ankietę rozesłaną przez Polską Izbę Informatyki i Telekomunikacji odpowiedziało tylko sześciu. Od komentarza powstrzymał się między innymi Waldemar Pawlak.
REKLAMA

W ankiecie PIIT wzięli udział Kaczyński, Komorowski, Napieralski, Olechowski, Korwin-Mikke i Jurek. Wszyscy, oprócz Jarosława Kaczyńskiego, mają w domach plazmowy telewizor i aparat fotograficzny. Jedynie Grzegorz Napieralski korzysta z usługi VoD (wideo na żądanie).

Wszyscy kandydaci używają poczty elektronicznej, ale tylko Bronisław Komorowski przyznaje się do korzystania z edukacji przez internet. Czterech kandydatów korzysta z nawigacji GPS, a dwóch posiada w domach konsolę do gier. Wszyscy ankietowani kandydaci mają telefon z aparatem fotograficznym. Korwin-Mikke, Jurek i Kaczyński jako jedyni nie posiadają telefonu z dotykowym ekranem. Tylko Jarosław Kaczyński nie korzysta z mobilnego internetu.

Kaczyński również jako jedyny z ankietowanych kandydatów posiada komputer stacjonarny, pozostali korzystają z laptopów. Wszyscy jednak deklarują, że komputera używają codziennie, a ich „maszyny” są stosunkowo nowe. Prędkość łącza Komorowskiego, Napieralskiego, Olechowskiego i Korwin-Mikkego przekracza 2 Mbit/s, z kolei internet Kaczyńskiego i Jurka jest wolniejszy. 

Z serwisów społecznościowych jako jedyny nie korzysta Jarosław Kaczyński. Z kolei Grzegorz Napieralski nie posiada konta internetowego, woli tradycyjne banki. Co ciekawe – wszyscy ankietowani kandydaci robią zakupy przez internet.

Na pytania PIIT nie odpowiedzieli Waldemar Pawlak (który wydaje się być jednym z kandydatów najbardziej obeznanych z nowymi technologiami), Andrzej Lepper, Kornel Morawiecki i Bogusław Ziętek.

Wszyscy kandydaci, poza Jarosławem Kaczyńskim, prowadzą swoją kampanię również w internecie. Konta w serwisach społecznościowych (Blip.pl, Śledzik czy Twitter) mają służyć komunikacji z użytkownikami, jednak nie wszyscy kandydaci tak je traktują. Grzegorz Napieralski korzysta także z YouTube, gdzie na oficjalnym kanale można zobaczyć filmiki z piosenkami wyborczymi. Wszyscy natomiast posiadają własną stronę internetową, jednak zdaniem ekspertów część z nich jest nieprofesjonalnie zrobiona.

Podziel się! |
Twoja firma w internecie
wizytówki firm
szukasz klientów dla firmy?
Trwa zapisywanie komentarza
Dodaj komentarz
Nie bądź anonimowy. Zarejestruj się! Otrzymasz profil dzięki, któremu Twoje komentarze będą bardziej wiarygodne. Będziesz miał również dostęp do newslettera, ofert pracy, forum dyskusyjnego oraz kontaktu do innych zarejestrowanych osób.
wymagane
 
 
wymagane,niepublikowane
 
obrazek nieczytelny
 
 
Po dodaniu komentarza, Twój adres IP będzie widoczny obok nicka.
wyślij
Arrow
newsletter
 
Arrow
Loader
ostatnie komentarze
więcej
 

Dołącz do społeczności interaktywnie.com
 
 
 
© 2012 interaktywnie.com. All rights reserved.