nie jest tak źle z tym językiem na zozolach. możliwe, że młodzież mówi inaczej, prawdą jest również, że mówi różnie w zależności od np. regionu. jednak jest jeszcze jeden aspekt - dzieciaki są bardzo świadome przekazu marketingowego i ocenią to nie z perspektywy "czy to moja mowa", tylko "czy zozole mówią cool" i np. porównają sobie z językiem kubusia. w tej konkurencji punkt dla zozoli, gratuluje.
polecam peregrynacje językowe w serwisie epuls ;)
Mnie cały czas frapi grupa docelowa i jej rozstrzelenie 10-15 lat. Robiłem test z użytkownikiem, chłopiec 10 lat, który zna markę, choć nie potrafił powiedzieć jednego wyróżnika produktu. Nie wie czy i za co go lubi lub nie. Serwis go zainteresował, wciągnęło go wykonanie, animacje niż sam kontent w postaci embedu z Youtube. Całość jego uwagi skupiła się na grach.
Może ten rozstrzał jest genialnym posunięciem, bo 15-latków wciągnie zamiast gier, youtube?
Nie bądź anonimowy. Zarejestruj się! Otrzymasz profil dzięki któremu Twoje komentarze będą bardziej
wiarygodne. Będziesz miał również dostęp do newslettera, ofert pracy, forum dyskusyjnego oraz kontaktu
do innych zarejestrowanych osób
polecam peregrynacje językowe w serwisie epuls ;)
Może ten rozstrzał jest genialnym posunięciem, bo 15-latków wciągnie zamiast gier, youtube?
Dodaj komentarz