Interaktywnie.com - coedzienne Žródło inspiracji dla emarketera
Kategorie
- Wszystkie
- Startupy
- Prawo
- Gry
- Software
- Biznes
- Lajfstajl
- Wideo
- Wyszukiwarki
- Wirtualne światy
- Adtech
- Inne
- E-commerce
- Mobile
- E-mail marketing
- Zakup mediów
- Wydarzenia i konferencje
- Raporty i badania
- Ludzie
- Projektowanie interakcji
- Agencje interaktywne
- Social media
- Portale
W sprawie newsów kontaktuj się z Iwoną
E: ib@interaktywnie.com
T: 602 460 272
Bye, bye TV

- dodał: Piotr Fiećko / Interaktywnie.com
Firma Enders Analysis, autor prognozy, twierdzi, że odpowiedzialna za wzrost będzie w dalszym ciągu reklama w wyszukiwarkach, choć internetowa reklama video, która daje o sobie znać w ostatnich dniach coraz wyraźniej, również przyczyni się do lekkiego pogrążenia telewizji.
Wcześniej analitycy twierdzili, że brytyjskie budżety reklamowe przeniosły się do internetu z mediów drukowanych.
W raporcie czytamy: "Wzrastająca konsumpcja internetu oraz rozwijający się sektor e-commerce to w dalszym ciągu tandem napędzający wzrost wydatków na reklamę w sieci, szczególnie reklamę wyszukiwarkową, nawet pomimo kiepskiego stanu światowej gospodarki. Nasza prognoza na rok 2008 przewiduje, że wydatki na reklamę internetową w UK wzrosną o 26.4 proc. osiągając poziom 3.56 mld GBP, wyprzedzając wydatki na reklamę telewizyjną, w przypadku której spodziewamy się spadku rzędu 2.5 proc. do poziomu 3.39 mld GBP".
Raport potwiedza przypuszczenia, że największym beneficjentem tych przemian będzie Google, którego udział w rynku reklamy wyszukiwarkowej wynosi w Wielkiej Brytanii 80 proc. W porównaniu do roku 2007 można mówić o wzroście równym 2 proc.
Niewielkie spowolnienie wzrostu czeka rynek ogłoszeń, który w roku 2007 wzrósł o 54 proc. Spowolnienieniu temu winne będzie przede wszystkim nasycenie rynku pracy.
Jednym z istotnych źródeł wzrostu brytyjskiej reklamy w sieci jest wideo, jednakże jego pełny rozwój możliwy będzie jedynie przy ulepszeniu infrastrukutury i poszerzeniu dostępu do linii szerokopasmowych, mówi raport. Wydawcy i portale internetowe osiągnęły wysokie wartości CPM dla reklam video (średnio 20 GBP, w porównaniu do 6 GBP w przypadku reklam telewizyjnych). Wysoka cena jeśli chodzi o internet spowodowana jest przede wszystkim ograniczonymi zasobami i z pewnością spadnie, w miarę wzrostu podaży powierzchni reklamowej.
"Mimo, że statystyki nie mówią o tym wyraźnie, zaczynamy powoli dostrzegć pewne znaki przenoszenia budżetów telewizyjnych do internetu", konkluduje raport.
Źródło: Reuters.com
- wyświetleń:
- 688
- dodane do kategorii:
- Raporty i badania
Więcej na temat
Podobne tematy
Zostaw komentarz
Tylko zarejestrowane osoby mogą komentować.



Komentarze
Krzysztof Adamus (profil)
19 czerwca 2008 10:15Może jakaś agencja interaktywna w oparciu o te informacje przygotuje swoją kampanię reklamową :)
Jacek Gadzinowski (profil)
21 czerwca 2008 13:22Jeśli brać pod uwagę recesję (w niektórych miejscach swiata - spowolnienie gospodarki), to pewne trendy mogą nabrać tylko przyspieszenia. Czyli zmiana alokacji środków reklamowych... i szukanie jak najbardziej optymalnych sposobów budowy marek, realizacji kampanii sprzedazowych, taktycznych, wprowadzajacych etc.
IMHO na pewno najbardziej ucierpi radio i prasa, w niektórych firmach, wydawnictwach, rozglośniach coraz czesciej widać tą swiadomość i pewne ruchy (optymalizacji, oszczędności, łączenia, szukania konwergencji z internetem, szukanie ekspertów netowych).
Co to TV - na pewno bedzie można zauważyć regres we wzroscie, a z czasem spadek wydatków. Ale z tym "umieraniem"... to jeszcze daleka droga.
Przynajmniej do czasu, jak klienci z rynku masowego nie zrozumieją i nie poczują że ze strony firm, agencji zajmujących się reklamą internetową należytego wsparcia. Stanie się to jak te firmy bedą rozmawiać z klientami tym samym jezykiem jak agencje mediowe i ATL (korzyści, liczby, statystyki, badania). I to na skalę masową a nie w pojedyńczych przypadkach.