Interaktywnie.com - coedzienne Žródło inspiracji dla emarketera
Kategorie
- Wszystkie
- Startupy
- Prawo
- Gry
- Software
- Biznes
- Lajfstajl
- Wideo
- Wyszukiwarki
- Wirtualne światy
- Adtech
- Inne
- E-commerce
- Mobile
- E-mail marketing
- Zakup mediów
- Wydarzenia i konferencje
- Raporty i badania
- Ludzie
- Projektowanie interakcji
- Agencje interaktywne
- Social media
- Portale
W sprawie newsów kontaktuj się z Iwoną
E: ib@interaktywnie.com
T: 602 460 272
FreshMail wyciśnie wszystkie soki z email marketingu

- dodał: Iwona Bodziony / Interaktywnie.com
Na rynek wchodzi nowe narzędzie do zarządzania kampaniami email marketingowymi. FreshMail, to aplikacja on-line, która wspomaga pracę w zakresie promocji, komunikacji, budowania lojalności klientów.
Prace nad FreshMailem trwały ponad rok - mówi Krzysztof Adamus, dyrektor kreatywny projektu. Przez ten czas przetestowaliśmy dziesiątki polskich i zagranicznych narzędzi. W chwili obecnej z pełną odpowiedzialnością mogę stwierdzić, że FreshMail jest najnowocześniejszym systemem i został tak opracowany, że pod każdym względem wyprzedza konkurencję. Potwierdzają to nasi klienci.

Pomysłodawca FreshMaila nie boi się walki z obecnymi już na rynku graczami. Mamy największą funkcjonalność i najbardziej intuicyjny interfejs. Do tego jesteśmy najtańszy w użytkowaniu. Nie boimy się konfrontacji ze starszymi produktami, jak Sare czy Jet.Mail, dlatego przy każdej okazji prezentujemy porównanie naszych cen z konkurencją.
Paweł Sala, główny menadżer FreshMaila, mówi o swoich planach i mocnych stronach produktu. Jesteśmy pewni zalet naszego systemu, dlatego jako jedyni w Polsce zdecydowaliśmy się na automatyczne udostępnienie go wszystkim zainteresowanym. Na stronie www.freshmail.pl każdy może założyć konto i w ciągu niecałej minuty rozpocząć korzystanie z pełnej funkcjonalności programu za darmo.
Mamy zamiar prowadzić agresywną politykę marketingową i wyznaczyć nową jakość w dziedzinie e-mail marketingu. Dotychczasowy lider, SARE, mówi o sobie, że jest pierwszą firmą specjalizującą się w e-mail marketingu. To prawda. Produkt tej firmy powstał dobrych kilka lat temu, gdy nikt nie słyszał o przeglądarce Firefox. W międzyczasie technologie internetowe szybko się rozwijały a przeglądarka Firefox zdobyła na świecie 20% udział w rynku. System SARE do dnia dzisiejszego nie działa w przeglądarce innej niż Internet Explorer. Jesteśmy pewni, że rynek przyjmie z radością nasze rozwiązanie.
Nowy system do email marketingu wyróżnia też zupełny brak abonamentu miesięcznego, niezależność opłat od „wagi” wysyłki i rozbudowane opcje raportowania. FreshMail pozwala na bardzo kompleksową obsługę kampanii mailingowych – począwszy od wygenerowania kodu formularza zbierania danych adresowych, poprzez różne drogi edytowania listu, targetowanie, wysyłkę, i w końcu obserwację reakcji odbiorców. To oszczędza czas, nerwy i pieniądze użytkownika.

Nasza oferta to więcej niż przydatne oprogramowanie – dodaje Paweł Sala. Oferujemy też pełną obsługę konsultingową. Mamy zespół doświadczonych fachowców, gotowych wesprzeć klienta na każdym etapie kampanii – od stworzenia strategii, przez znalezienie oryginalnych pomysłów, profesjonalną produkcję newsletterów oraz opracowanie kontentu, aż po wyciągnięcie wniosków z raportów. To bardzo ważne, bo pozwala pełniej wykorzystać możliwości techniczne systemu.
Aplikacja daje duże możliwości w bardzo konkurencyjnych cenach i bez abonamentowych zobowiązań. Ludzie dodają do tego ekspercką wiedzę i kreatywność. Tak powstaje świeże podejście do email marketingu. Warto poznać je bliżej na www.freshmail.pl.
- wyświetleń:
- 2056
- dodane do kategorii:
- E-mail marketing
Więcej na temat
Podobne tematy
Zostaw komentarz
Nie bądź anonimowy. Zarejestruj się! Otrzymasz profil dzięki któremu Twoje komentarze będą bardziej wiarygodne. Będziesz miał również dostęp do newslettera, ofert pracy, forum dyskusyjnego oraz kontaktu do innych zarejestrowanych osób.


Komentarze
Krzysztof Dębowski (profil)
25 czerwca 2008 12:40Miło nam powitać Opcom - ze swoim nowym produktem - wśród firm, które dostrzegły potencjał e-mail marketingu :) Mam nadzieję, że agresywna polityka marketingowa, którą zapowiadają, przyczyni się do jeszcze szybszego wzrostu tego rynku. Życzymy powodzenia i sukcesów :)
Co do samego Freshmaila to spodziewałem się jednak czegoś więcej. Tymczasem w systemie widać sporo błędów i braków. Do najpoważniejszych zaliczyć można:
- Ograniczenie do 100 kb. wagi załączanych grafik
- Brak możliwości wysyłania załączników (!)
- Brak angielskiej wersji językowej
- Brak obsługi kanałów RSS
- Problemy z wyszukiwaniem, grupowaniem i zarządzaniem adresami
- Brak możliwości eksportu bazy adresowej
- Brak możliwości targetowania bahawioralnego (to istotny trend w e-mail marketingu)
- Wygasające strony, literówki itp.
- Niedostateczne zebezpieczenia
- Brak personalizacji treści maila (!)
Problemów jest więcej, ale już nie wymieniam, żeby nie pogrążać chłopaków i nie odbierać im zapału do pracy ;)
Poza tym z natury rzeczy porównywanie dopiero co opracowanego rozwiązania do systemów, które są rozwijane stale od kilku lat nie jest sprawiedliwe. Na pewno należą się brawa odwagę i dobre chęci. Także jeszcze raz powodzenia! :)
Marcin 89.171.116.66
25 czerwca 2008 14:00A ja uważam, że wykorzystywanie INTERAKTYWNIE.COM do promowania w ten sposób swojego nowego produktu jest delikatnie mówiąc nietaktowne. Dostałem mailing, w którym w dziale: "SZCZEGÓLNIE POLECAMY": znajduje się informacja o Waszym produkcie. Na przyszłość polecam zastanowić się nad takimi ruchami, bo niestety medium, które z założenia ma być traktowane jako obiektywne staje się nieudolnym medium promocyjnym, a tego chyba nie chcemy...
Marcin
Iga Mościchowska (profil)
25 czerwca 2008 14:33No bez przesady, nie popadajmy w paranoję. Inne firmy promują się na interaktywnie, to czemu Opcom miałby się nie promować? Przecież po to między innymi jest ta strona, żeby agencje interaktywne mogły pochwalić się czym się akurat zajmują.
Nawiasem mówiąc - żadne medium nie jest obiektywne.
Paweł Sala (profil)
25 czerwca 2008 16:26Krzyśku, dziękujemy za powitanie i życzenia ze strony Królowej Sary ;)
Dlaczego tak? Statystycznie większych grafik się nie załącza, ewentualnie wykorzystuje się je w opcji „pobierz z serwera”. Jeżeli jednak pojawi się potrzeba zwiększenia tego limitu dla konkretnej wysyłki, możemy zrobić to w ciągu 5 minut, bez podnoszenia opłat za całą kampanię. To jak z ograniczeniem prędkości na drogach – można jechać jak najszybciej, ale pewien kompromis w tym względzie służy wszystkim użytkownikom… choć, jak wspomniałem, możliwe są wyjątki.Parę rzeczy chciałbym sprostować:
Tak, świadomie zablokowaliśmy możliwość dołączania załączników, bo część programów antyspamowych i antywirusowych traktuje niektóre załączniki jako potencjalne zagrożenie i wysyłka idzie wtedy w próżnię, czego w interesie naszych Klientów chcemy unikać. Ale… mamy inny, bezpieczniejszy sposób przesyłania załączników - więcej o nim na naszym blogu.
Tak, w chwili obecnej naszym celem jest rynek polski, a zatem rozwijamy narzędzie w języku polskim.
Rzeczywiście, nie mamy takiej funkcjonalności. Obecnie prowadzimy badania nad zasadnością wdrażania takiego komponentu z punktu wiedzenia potrzeb naszych Klientów.
Naprawdę nie wiem, o jakiego rodzaju problemy chodzi, więc jeśli mógłbyś, to doprecyzuj proszę.
Po kliknięciu na daną listę subskrypcyjną w menu bocznym pojawia się na samym dole pole eksportu bazy danych. W dodatku można eksportować bazę po zadanych kryteriach i parametrach.
Racja, tej funkcjonalności jeszcze nie mamy, ale bez obaw, w ciągu 2-3 tygodni powiniśmy mieć już wszystko wdrożone.
Czy chodzi o to, że wygasa sesja, gdy nie korzysta się z programu? To, o ile mi wiadomo, bardzo dobre zabezpieczenie przed niepowołanym użyciem. Co do literówek – dzięki za uwagę – sprawdzimy i poprawimy
O co dokładnie chodzi ? Na tym polu porównanie Sare i FreshMaila wygląda tak, że Sare wykorzystuje API bez szyfrowanego połączenia, a FreshMail ma to połączenie zabezpieczone.
Coś przegapiłeś. Zarówno treść maila jak jego temat możesz personalizować o wszelkie dane zgromadzone na temat subskrybentów (w odróżnieniu od Sare użytkownik może tworzyć dowolną ilość pól dodatkowych).
Co więcej, FreshMail wprowadził unikatowe rozwiązanie, dzięki któremu, używając odpowiedniego znacznika, system sam odmieni imię adresata.
Na koniec muszę przyznać, że opinia takiego eksperta jak Ty ma dla nas naprawdę dużą wartość. Bardzo dziękujemy za cenne uwagi od naszej szanownej konkurencji. W rewanżu mały feedback na temat Sare:
1. W Sare ilość pól dodatkowych oraz ich nazwy są zdefiniowane z góry – co bardzo ogranicza możliwość zbierania dużej ilości danych o odbiorcach.
2. Sare nie współpracuje z Google Analitycs, co znacząco ogranicza możliwość mierzenia efektywności kampanii (mimo statystyk systemowych oczywiście).
3. Zgodnie z danymi z www.ranking.pl ponad 35% polskich internautów korzysta z Firefoxa, z którym Sare nie współpracuje – co w praktyce oznacza, że Sare wymusza stosowanie innej przeglądarki niż ulubiona. Nie jest to szczególnie przyjazne podejście do użytkowników.
4. Sare jest droższe a dodatkowo, trzeba za nie płacić bez względu na to, czy się z niego w danym miesiącu korzysta czy nie. To poważna wada:)
Tak czy siak już widać, że nasza rywalizacja zaowocuje lepszym rozwinięciem produktów do email marketingu i większą świadomością Klientów:)
A Klienci sami zadecydują za co chcą zapłacić.
Artur Pszczółkowski (profil)
25 czerwca 2008 17:00Marcinie, twoj punkt 4 faktycznie to dla mnie minusik Sare.
Czy freshmail nei zamierza z czasem wprowadzić kosztów utrzymania bazy, nawet jesli nei ma wysyłki?
Paweł Sala (profil)
25 czerwca 2008 17:04FreshMail od samego początku był tworzony jako system bezabonamentowy i nie zamierzamy tego zmieniać :)
Krzysztof Dębowski (profil)
25 czerwca 2008 19:39Paweł, cieszę się, że nasze usługi konsultingowe są tak wysoko cenione :]
Wspomniałem o niektórych z dostrzeżonych przez nas braków Freshmaila, bowiem w press-releasie określiliście ten system jako "wyprzdzający konkurencję pod każdym względem" i "najnowocześniejszy". A tu takie kwiatki ;)
Jeśli zaś chodzi o cennik Freshmaila to w wielu wypadkach wypada on niestety gorzej od SARE. Przykładowo, przy bazie 10 000 odbiorców i cotygodniowym newsletterze, opłata za korzystanie z SARE to 540 zł., a z Freshmaila 760 zł. Czyli klient Freshmaila ponosi aż o 40% wyższe koszty. To duża różnica.
Proponowany przez nas standardowo model rozliczeń bardzo podoba się naszym Klientom. Wynika to na pewno z faktu, że pracujemy z firmami, które aktywnie wykorzystują e-mail marketing i reguralnie komunikują się ze swoimi odbiorcami. Wtedy taki cennik jest dla nich bardziej opłacalny.
Jeśli jednak czasami pojawia się firma, która ma zamiar prowadzić nieregularną komunikację, to może skorzystać z innej formy rozliczeń, bazującej wyłącznie na opłacie za wysłaną wiadomość (CPM). Albo z opłaty ryczałtowej (dzieje się tak np. w przypadku konieczności ustalenia sztywnych wydatków na e-mail marketing i uwzględnienia ich w budżecie rocznym).
Wszystko zależy od tego jakie potrzeby zgłasza nam Klient :)
Paweł Sala (profil)
26 czerwca 2008 11:32Oczywiście, zawsze można znaleźć przypadek gdzie wasz produkt będzie tańszy. W sumie wszystko zależy od ilości wysyłek w miesiącu, wagi maila i jego efektywności - która zaowocuje dużym transferem (spowodowanym "dociąganiem obrazków"), a zatem wzrostem waszej ceny.
Przeprowadzone przez nas analizy wykazały, że w dłuższej perspektywie FreshMail będzie bardziej efektywny cenowo od konkurencji. Oczywiście zawsze znajdzie się wyjątek od reguły, dlatego w naszym cenniku wyraźnie podkreślamy, że dla Klientów mających inne wymagania przedstawiamy specjalny system rabatowy lub rozliczenie ryczałtowe.
Nasza polityka cenowa przyjmuje dwa założenia:
- brak ceny za wagę i transfer
- brak abonamentu
Oba te warunki sprawiają, że FreshMail jest bardziej efektywny cenowo.
Krzysztof Dębowski (profil)
26 czerwca 2008 16:39Paweł, jak wykazałem nie zawsze, więc proszę, bez uogólnień znów :) Przy standardowych modelach rozliczeń czasem Freshmail jest tańszy, a czasem SARE.
Co do naszej polityki cenowej to byłoby nierozsądne, gdybyśmy nie umożliwili Klientom rozliczania się w różnych modelach. Dlatego mogę powiedzieć, że jeśli któryś z naszych obecnych lub potencjalnych klientów zechciałby rozliczać się wg cennika Freshmaila to zapewniamy taką możliwość :)
Paweł Sala (profil)
26 czerwca 2008 18:54Wszystko się zgadza, jednak przy założeniu, że mailing waży maksymalnie 25 KB. Gdybyśmy jednak wysyłali ważący około 80 KB newsletter interaktywnie.com, zapłacilibyśmy w Sare 810 zł. We Freshmailu waga nie wpływa na cenę.
A gdybyśmy w tej samej wysyłce chcieli skorzystać z omawianej przez Ciebie wcześniej możliwości wysyłania załączników i dołączylibyśmy plik o wadze 300 KB, wtedy przyszło by nam za ten mailing zapłacić 1750 zł.
We Freshmailu załączony plik pozostaje na serwerze a cena wysyłki nie ulega zmianie.
Podsumowując - przyznaję Ci rację. Teoretycznie Sare może być tańsze od Freshmaila. W praktyce jednak mailing zazwyczaj waży więcej niż 25 KB. A im liczba subskrybentów w bazie większa a waga wysyłki wyższa, tym różnica w cenie bardziej znacząca. Na korzyść Freshmaila :)
Krzysztof Dębowski (profil)
26 czerwca 2008 21:05Oj Paweł, przecież obaj wiemy o co chodzi... :)
Gdy rozliczacie się za mail zależy Wam na tym, żeby waga wiadomości była jak najniższa. Inaczej rośnie transfer, wydłuża się czas wysyłki, tworzą koszty... Wszystko wymaga rozbudowanej infrastruktury, administrowania itd. Słowem sporo ciężkiej pracy i nakładów inwestycyjnych. Żeby to ograniczyć zablokowaliście Klientom możliwość dołączania grafik przekraczających 100 kb. oraz wysyłania załączników.
Naszym zdaniem to złe dla Klientów posunięcie, bo wprowadza im ograniczenia. Wolimy dać naszym Użytkownikom większe możliwości i pozostawić wybór czy chcą z nich korzystać czy nie. Jeśli powstanie po ich stronie potrzeba wysłania załącznika 300 kb. (np. raportu w pdf), albo takiej wielkości grafiki załączonej do maila, muszą móc to zrobić.
Jeśli jednak wiemy, że Klient chce ograniczyć koszty to doradzamy jak to zrobić. Wtedy np. proponujemy zmniejszenie wagi maila poprzez umieszczenie załącznika na naszym serwerze, free of charge. Lub rozliczamy się za wysłane wiadomości, bez względu na ich wagę. Przy czym nie ograniczamy jej w żaden sposób :)
Paweł Sala (profil)
27 czerwca 2008 19:01Krzyśku powiedzmy sobie szczerze, nigdy nie komunikowaliście takie sposobu rozliczania . Teraz kiedy FreshMail zaczął głośno mówić o swoim sposobie rozliczania, również Sare go "wprowadza" (oczywiście tylko w postach, bo na Waszej stronie nie ma o tym ani słowa), tak
więc cieszymy się, że Was zainspirowaliśmy.
Na zarzut z grafiką odpowiedziałem Ci już dużo wcześniej - więc proszę nie używaj argumentu, który nie jest prawdziwy.
W każdym razie, rynek i tak zweryfikuje, który z systemów ma bardziej atrakcyjny system rozliczeń, więc myślę, że naszą dyskusję i przepychanki słowne możemy w tym miejscu zakończyć, bo chyba już męczą czytelników Interaktywnie.
Tak więc miłego weekendu wszystkim życzę :)
Krzysztof Dębowski (profil)
28 czerwca 2008 15:47Zaczęśliśmy rozliczać się za wysłaną wiadomość dokładnie 1. sierpnia 2004 (data podpisania pierwszej z umów w takim modelu rozliczeniowym). Brak cennika na stronie nie oznacza jego nieistnienia, to chyba oczywiste :)
Zadzam się w jedym: temat został rozciągnięty ponad miarę, także eot i również miłego weekednu życzę :)
Koper 83.238.109.194
03 lipca 2008 17:46Konkurencja Wam wchodzi - holenderska Web Power. Wypadałoby chyba o nich napisać :)
Artur Pszczółkowski (profil)
03 lipca 2008 21:15z holandii tez jest http://www.dialogix.pl/ i Jasper ktory pojawil sie na pierwszym updejcie
jestem b.ciekaw efektow zagranicznych firm na naszym podworku
Freshbzdura (www) 89.76.215.197
21 sierpnia 2008 22:28Trochę kupa z tym promowaniem przez skandal. Ale malutki musi coś zrobić, aby został zauważony. Szkoda tylko, że to nie prawda i w większości plagiat. Najlepszych systemów wcale nie znajdziecie na takich blogach jak ten (no rzadko dla samego faktu nie powiem) gdyż nie potrzebują pseudo reklamy! A to do freshaków, firma, której raport opublikowaliście pisząc, że to wasz i kradnąc inne pomysły podpisując jako swoje zażądała ich autoryzacji i zamieszczenia ich loga (widziałem, że po interwencji na samym forum już to zrobiliście i nosek utarty)!