Interaktywnie.com - coedzienne Žródło inspiracji dla emarketera
Kategorie
- Wszystkie
- Startupy
- Prawo
- Gry
- Software
- Biznes
- Lajfstajl
- Wideo
- Wyszukiwarki
- Wirtualne światy
- Adtech
- Inne
- E-commerce
- Mobile
- E-mail marketing
- Zakup mediów
- Wydarzenia i konferencje
- Raporty i badania
- Ludzie
- Projektowanie interakcji
- Agencje interaktywne
- Social media
- Portale
W sprawie newsów kontaktuj się z Iwoną
E: ib@interaktywnie.com
T: 602 460 272
40 proc. internautów nie aktualizuje swoich przeglądarek

- dodał: Piotr Ślusarski / Interaktywnie.com
To wynik badania przeprowadzonego przez Szwajcarski Federalny Instytut Technologiczny we współpracy z firmami Google i IBM. Najbardziej przezorni są użytkownicy Firefoxa, najmniej – Internet Explorera.
40,1 proc. globalnych użytkowników Sieci, czyli około 580 milionów osób nie korzysta z najnowszych i najbezpieczniejszych wersji wybranych przez siebie przeglądarek internetowych – ogłosili badacze ze SFIT. Dane, jakie zgromadzili obejmują okres styczeń 2007 – czerwiec 2008 i dotyczą przeglądarek IE7, Firefox 2, Safari 3 i Opera 9.
O aktualizację swoich browserów najbardziej dbają ci, którzy zgłębiają Internet za pośrednictwem Firefoxa (83,3 proc.). Na drugim miejscu są zwolennicy przeglądarki Safari (65,3 proc.), a na trzecim Opery (56 proc.). Klasyfikację zamyka Internet Explorer z wynikiem 52,4 proc. Oznacza to, że niemal połowa użytkowników IE nie zaktualizowała go do wersji z numerem 7, o co usilnie i wielokrotnie apelował Microsoft.
Co ciekawe, naukowcy ze Szwajcarskiego Federalnego Instytutu Technologicznego rekomendują, by w odniesieniu do przeglądarek zastosować rozwiązanie rodem z branży…żywnościowej. Browsery mogłyby zatem zostać opatrzone datą „przydatności do użycia” i automatycznie alarmować użytkownika w przypadku jej wygaśnięcia. Włączenie się takiego alertu nie oznaczałoby uniemożliwienia dalszego korzystania z przeglądarki.
Obecnie Internet Explorer kontroluje około 73 proc. rynku przeglądarek. Kolejne miejsce zajmuje Firefox z 19 procentami. Resztę dzielą miedzy sobą inne browsery.
Źródła: Ars Technica, Channel Web, The Inquirer
- wyświetleń:
- 652
- dodane do kategorii:
- Software
Więcej na temat
Podobne tematy
Zostaw komentarz
Nie bądź anonimowy. Zarejestruj się! Otrzymasz profil dzięki któremu Twoje komentarze będą bardziej wiarygodne. Będziesz miał również dostęp do newslettera, ofert pracy, forum dyskusyjnego oraz kontaktu do innych zarejestrowanych osób.


Komentarze
Marek Wojtaszek (profil)
09 lipca 2008 11:26Przestarzalosc IE wcale mnie nie dziwi. Jezeli wezmie sie pod uwage skale na jaka Windows zostal spiracony wszystko staje sie jasne. Aby aktualizowac IE do wersji 7 trzeba przejsc test legalnosci systemu. Inna kwestia jest fakt, ze IE najczesciej uzywaja osoby, ktore podchodza do tematu w taki sposob: "onet sie wlacza, to po co mi cos zmieniac". Nie czuja oni potrzeby aktualizacji, skoro na starej i dziurawej wersji i tak nasza-klasa bedzie im sie otwierac.
Maciej Łebkowski 195.116.115.98
10 lipca 2008 10:00A to trzeba robić badanie? Nie wystarczy zerknąć w ranking gemiusowy i zerknąć, że Fx 2.x + IE6 mają ponad 60 procent rynku? ;-)
Krzysztof Piwowar (profil)
10 lipca 2008 13:24W pełni się zgadzam z uwagami na temat legalności systemu opisanymi przez Marka. Tego zapewne twórcy badań nie uwzględnili. Ciekawi mnie także fakt, czy w jakiś sposób uwzględnili oni czasy funkcjonowania najnowszych wersji przeglądarek na rynku. Tak na prawdę najdłużej z nich funkcjonuje IE 7, potem FF i Opera (a te czasy są o wiele krótsze od IE; nie wiem jak ma się sprawa z Safari). Tak czy inaczej zawsze jest tak, że badacze szumnych raportów "przeoczyli" jakiś "drobny" szczegół, o którym wiedzieli nawet najmniej zainteresowani tematem.