Interaktywnie.com - coedzienne Žródło inspiracji dla emarketera
Kategorie
- Wszystkie
- Startupy
- Prawo
- Gry
- Software
- Biznes
- Lajfstajl
- Wideo
- Wyszukiwarki
- Wirtualne światy
- Adtech
- Inne
- E-commerce
- Mobile
- E-mail marketing
- Zakup mediów
- Wydarzenia i konferencje
- Raporty i badania
- Ludzie
- Projektowanie interakcji
- Agencje interaktywne
- Social media
- Portale
W sprawie newsów kontaktuj się z Iwoną
E: ib@interaktywnie.com
T: 602 460 272
Email i wyszukiwanie najbardziej popularnymi aktywnościami online

- dodał: Piotr Fiećko / Interaktywnie.com
60 proc. internautów przebadanych przez Pew Internet and American Life Project codziennie korzysta z poczty elektronicznej, 49 proc. - z wyszukiwarek.
Badanie przeprowadzone na próbie liczącej 2 251 dorosłych internautów z USA dotyczyło nawyków korzystania z sieci w Kwietniu i Maju tego roku.

Na pierwszy rzut oka, wydaje się, że jego wyniki są dość przewidywalne. E-mail, jako jedno z najstarszych sieciowych narzędzi dzielnie utrzymuje pozycję lidera, jeśli chodzi o codzienne aktywności internautów. Wysoka pozycja wyszukiwania również nie dziwi implikując wniosek, iż internet służy przede wszystkim zaspokajaniu potrzeb informacyjnych użytkowników.
Według badania, rozrywka znajduje się zdecydowanie na dalszym planie - i to może wydać się niepokojące zwłaszcza dla orędowników ruchu Web 2.0. Sieci społecznościowe znalazły się na ostatniej pozycji typowych codziennych aktywności sieciowych dorosłych Amerykanów, z wynikiem 13 proc. (w tym przypadku odrębną kwestię stanowi jednak czas przeznaczony na konkretną aktywność, social networking zabiera go najprawdopodobniej zdecydowanie więcej niż sprawdzanie poczty, czy wyszukiwanie).
W porównaniu do roku 2002, kiedy to z wyszukiwarek codziennie korzystała zaledwie 1/3 Amerykanów, liczba respondentów, którzy przynajmniej raz dziennie korzystają z wyszukiwarek internetowych wzrosła w ciągu ostatnich 6 lat aż o 69 proc. Jeśli wziąć 8 proc. w przypadku emaila (z 52 do 60 proc.), wzrost codziennego wykorzystania searcha jest naprawdę imponujący.
Jednym z ciekawszych odkryć zaprezentowanych przez Pew jest relatywnie wysoka popularność stron newsowych oraz serwisów pogodowych (czyżby powiedzienie J. Pulitzera, że najchętniej czyta się seks, przemoc i pogoda, miało sprawdzić się również w internecie?).
Raport Pew wskazuje trzy powody, dla których wyszukiwanie zyskało tak dużą popularność w ciągu ostatnich 6 lat i są to: dostępność, szybkość i zaufanie. "Użytkownicy mogą się teraz spodziewać wysoko wydajnego, dokładnego wyszukiwania w przypadku niemal wszystkich rodzajów treści, które dostępne są w internecie. Wraz ze wzrostem ilości treści w sieci - począwszy od blogów, poprzez serwisy newsowe, archiwa obrazów oraz wideo, stron osobistych i innych, użytkownicy internetu mogą korzystać nie tylko z wyszukiwarek mainstreamowych, ale także niszowych, lub na stronach", czytamy w raporcie.
Rosnąca popularność wyszukiwarek znajduje perfekcyjne odbicie w strukturze amerykańskich budżetów reklamowych w sieci. Według eMarketer.com, w roku 2012 marketerzy za oceanem wydadzą na różnego rodzaju reklamę w wyszukiwarkach 19 mld USD, czyli niemal dwukrotnie więcej niż dziś (10.4 mld USD).
Według Davida Hellermana, starszego analityka w eMarketer.com, reklamie w wyszukiwarkach w najbliższym czasie dopomóc może również spowolnienie gospodarcze.
"Mniejsze przychody mogą sprawić, że niektórzy marketerzy nie tylko zwiększą swoje budżety w ramach paid search, ale także potencjalnie będą wyżej licytować istotne słowa kluczowe, które dają najlepsze rezultaty", mówi Hallerman. "Co więcej, wraz z mniejszymi wpływami do budżetów gospodarstw domowych, wielu konsumentów będzie zwracało się do internetu - i swoich ulubionych wyszukiwarek - w poszukiwaniu okazji i zniżek", dodaje.
Źródła: Mediaweek.com, TechCrunch.com, eMarketer.com
- wyświetleń:
- 665
- dodane do kategorii:
- Raporty i badania
Więcej na temat
Podobne tematy
Zostaw komentarz
Nie bądź anonimowy. Zarejestruj się! Otrzymasz profil dzięki któremu Twoje komentarze będą bardziej wiarygodne. Będziesz miał również dostęp do newslettera, ofert pracy, forum dyskusyjnego oraz kontaktu do innych zarejestrowanych osób.



Komentarze