Interaktywnie.com - coedzienne Žródło inspiracji dla emarketera
Kategorie
- Wszystkie
- Startupy
- Prawo
- Gry
- Software
- Biznes
- Lajfstajl
- Wideo
- Wyszukiwarki
- Wirtualne światy
- Adtech
- Inne
- E-commerce
- Mobile
- E-mail marketing
- Zakup mediów
- Wydarzenia i konferencje
- Raporty i badania
- Ludzie
- Projektowanie interakcji
- Agencje interaktywne
- Social media
- Portale
W sprawie newsów kontaktuj się z Iwoną
E: ib@interaktywnie.com
T: 602 460 272
Google przedstawia SearchWiki

- dodał: Dominik Szarek / Interaktywnie.com
Każdy z nas ma pewnie czasem ochotę na indywidualną edycję wyników wyszukiwania jakie zaserwuje Google - teraz jest to możliwe.
Moduł SearchWiki pozwala bowiem wszystkim posiadaczom konta Google indywidualnie dopasowywać rezultaty wyszukiwania. Możemy zmieniać pozycję danego wyniku, przesuwając go na początek listy jeśli odpowiada nam on najbardziej, dodawać własne komentarze oraz usuwać te, które nie pasują do naszego zapytania. Możemy także dodawać własne, jeśli tylko Google z jakichś powodów ich nie uwzględniło.
Z usługi korzystać mogą jedynie posiadacze konta Google, gdyż wszystkie informacje o spersonalizowanym wyszukiwaniu zapisywane są na osobistym koncie Google Account. Wprowadzane zmiany mają wpływ wyłącznie na kolejne wyszukiwanie użytkownika, który je wprowadził. Jeżeli chcemy, możemy podejrzeć komentarze innych osób.
Poniżej jeden z inżynierów pracujących przy SearchWiki wyjaśnia szczegóły:
źródło: Official Google Blog
- wyświetleń:
- 519
- dodane do kategorii:
- Adtech
Więcej na temat
Podobne tematy
Zostaw komentarz
Tylko zarejestrowane osoby mogą komentować.


Komentarze
ten Tobiak (profil)
21 listopada 2008 15:53pogrom seosemowców?
btw: nie czujecie się inwigilowani korzystając z Gmaila kiedy w boxie po prawej stronie ekrany wyświetlają się reklamy 1:1 zgodne z właśnie czytanym mailem?? bigbrother...
BUM 79.186.33.63
21 listopada 2008 23:25Nie, nie czujemy się, ponieważ reklamy dobiera robot, a nie człowiek. Żaden człowiek nie czyta twoich listów.
Czy czujesz się inwigilowany przez licznik prądu, albo licznik gazu?
Jacek Gadzinowski (profil)
22 listopada 2008 10:471. SEO killer - jeśli w przyszłosci bedzie to wpływało na wyniki pozycjonowania stron www.(?)
2. Narodziny armii digg-wykop'ywaczy na google.
Łukasz Plutecki (profil)
22 listopada 2008 17:58Funkcje dostępne są od paru tygodni - tylko w wersjie angielskiej.
Wydaje mi sie, ze w bardzo konkurencyjnych haslach moze dzialac. W przypadku niszowych, moga dziac sie rozne swinstewka....
ten Tobiak (profil)
24 listopada 2008 09:43@BUM:
licznik liczy zużycie energii - nikt nie monitoruje tego na co ją zużyjesz.
t
Marcin Chirowski (profil)
25 listopada 2008 14:02Powiem szczerze ze jak dla mnie to nowa funkcja Google jest dosc dwuznaczna i może mieć różne efekty na wyniki wyszukiwania.
Wiadomo że rezultaty są widoczne tylko po zalogowaniu, ale wyglada mi to na pewnego rodzaju próba sterowania ( poprzez głosy ludzi ) przyszłymi wynikami naturalnymi widzianymi już przez wszystkich.
Narazie to dla Google będzie faza testów i zbieranie informacji ale nie zdziwiłbym się gdyby za rok oznajmili że biora takie głosy ludzi pod uwage przy ustalaniu hierarchi indexu.
Cóż nam marketerom pozostaje > Wejść do głów ludzi i sterować ich wyborem :-)
Pozdrawiam,
Marcin