Interaktywnie.com - coedzienne Žródło inspiracji dla emarketera
Kategorie
- Wszystkie
- Biznes
- Lajfstajl
- Wideo
- Wyszukiwarki
- Wirtualne światy
- Adtech
- Inne
- E-commerce
- Mobile
- E-mail marketing
- Zakup mediów
- Wydarzenia i konferencje
- Raporty i badania
- Ludzie
- Projektowanie interakcji
- Agencje interaktywne
- Portale
- Social media
W sprawie newsów kontaktuj się z Iwoną
E: ib@interaktywnie.com
T: 602 460 272
Nowy Onet zbadany eyetrackerem

- dodał: Iwona Bodziony / Interaktywnie.com
Onet.pl odświeżył swój wizerunek (pisaliśmy o tym ponad tydzień temu), przygotowując zmodernizowaną odsłonę strony głównej. Jak zmianę tę postrzegają stali użytkownicy portalu? Eyetrackingowy test z udziałem internautów pokazał, że modernizacja layoutu nie zaowocowała zrozumiałością i większą czytelnością, a wydłużenie strony może obniżać szansę dotarcia do ważnych informacji.
Badanie przeprowadzone zostało przez poznańską agencję Symetria. Uczestnikom umożliwiono samodzielne jednominutowe zapoznanie się ze stroną bez obecności moderatora, a następnie zadano pytanie o opinię o nowej wersji portalu.
Najbardziej przykuwającym uwagę obszarem jest nowa kolumna Mój Onet. Uwaga odbiorców skupia się przede wszystkim na szczycie strony oraz górnej części informacyjnej. Zauważalne są większe nagłówki działów, po których skacze wzrok użytkownika, a także duże zdjęcia oraz wizerunki ludzkich twarzy. Dużą część uwagi przykuła także grafika tarczy zegara. Czy jest to jednak zjawisko pożądane dla portalu? Zegar przechwytuje bowiem spojrzenia użytkowników kosztem innych, ważniejszych informacji.
W przypadku portalu ważną kwestią jest zrównoważenie ilości informacji i proporcji layoutu. Znaczna długość strony Onetu wpłynęła na bardzo niski wskaźnik przewijania strony w dół. Co istotne, na dole strony znajdują się ważne z punktu widzenia portalu lub reklamodawców obszary, takie jak wyszukiwarka Zumi czy boksy reklamowe i oferty sponsorowane. Długość strony może wpływać na ich pomijanie, a przez to niższą skuteczność.
Wśród pozytywnych opinii potestowych przeważa głównie pochwała świeżości i lekkości wizualnej layoutu. Pochwałę zyskała kolumna Mój Onet, ułatwiająca zarządzanie spersonalizowanymi ustawieniami i usługami. Użytkownicy chwalili także wielkość boksów, zwiększającą w ich oczach przejrzystość strony.
Negatywnie oceniono jednak nie zawsze zrozumiały podział nagłówków na klikalne i nieklikalne. Obecność wielu boksów, linków i nagłówków również wpływa w oczach użytkowników na obniżenie czytelności i utrudnia skupienie uwagi w jednym miejscu. Długość strony również oceniono negatywnie. Konieczność wielokrotnego przewijania utrudnia szybkie dotarcie do pożądanych treści.
Mapa gorących miejsc strony głównej Onet.pl po 40 sekundach
Czy portal zyskał na przebudowie strony głównej? Użytkownicy zyskali łatwy panel zarządzania. Pozytywna jest – widziana już w portalu Gazeta.pl i WP.pl – możliwość przesuwania i zwijania boksów. Dotyczy jednak tylko działu Mój Onet, co może zmniejszać atrakcyjność tej opcji w oczach użytkowników. Duża część publicystyczna może wpływać na zatrzymywanie użytkowników w serwisie, których celem pierwotnie było tylko pozyskanie świeżych informacji, które obecnie sprawiają wrażenie nieco zepchniętych i zmarginalizowanych.
Równowaga plusów i minusów – tak można podsumować przebudowę strony głównej portalu Onet. Projektowanie tak zaawansowanych treściowo serwisów zawsze wiąże się z kalkulacjami w zakresie użyteczności. Dlatego też warto przeprowadzać testy z udziałem użytkowników – w tym badania eyetrackingowe, aby zweryfikować pomysły i plany projektowe oraz poznać, jak przesuwanie akcentów na stronie wpływa na postrzeganie treści i nawigację.
Wyniki gaze plots, ukazują kolejne punkty zainteresowania użytkowników w czasie pierwszych 40 fiksacji (około pierwszych 10 sekund kontaktu).
- dodane do kategorii:
- Projektowanie interakcji
Podobne tematy
Zostaw komentarz
Nie bądź anonimowy. Zarejestruj się! Otrzymasz profil dzięki któremu Twoje komentarze będą bardziej wiarygodne. Będziesz miał również dostęp do newslettera, ofert pracy, forum dyskusyjnego oraz kontaktu do innych zarejestrowanych osób.

Komentarze
Artur Pszczółkowski (profil)
28 kwietnia 2008 22:00przydalaby sie heatmapa
Wojciech Szymański (profil)
28 kwietnia 2008 22:58zgadzam się :) Jestem bardzo ciekawy jak to "wizualnie" wygląda.
Iwona Bodziony (profil)
28 kwietnia 2008 23:51Postaramy się załatwić heatmapę :)
Pawel Kubasiak (profil)
29 kwietnia 2008 05:21Czekamy na heatmapę... Wynik był do przewidzenia.
Iwona Bodziony (profil)
29 kwietnia 2008 08:31Heat mapa dodana :)
Łukasz Ściborowski (profil)
29 kwietnia 2008 10:37Te panele z ograniczeniem niezapętlonej animacji do 10 sekund umieszczone poniżej foldu to dopiero spore wyzwanie dla reklamodawców...
Krzysztof Adamus (profil)
29 kwietnia 2008 19:00
Wcale mnie to nie dziwi. Na pierwszy rzut oka jest to największa zmiana w układzie strony w porównaniu do starego Onetu. Po miesiącu ludzie się przyzwyczają i zupełnie inaczej będą przeglądać portal.bzal
30 kwietnia 2008 11:19O właśnie, Krzysiek ma rację. Warto byłoby badanie powtórzyć za kilka dni na tej samej grupie użytkowników. W końcu specyfiką portalu jest to, że się do niego wraca bardzo często i nabywa się pewnych przyzwyczajeń.
Nie wydawałbym więc teraz jeszcze ostatecznych ocen.
Joshua
07 maja 2008 14:05Eyetracking jest dla mnie dość zaskakującym badaniem, nie mogę zrozumieć jaki daje wynik? Jeśli na mapach onetu i tysiącu innych które widziałem, widzę, że oko leci od lewego górnego rogu podążając bo większych nagłówkach oraz ciekawszych zdjęciach - nie mam dalej pojęcia jaki to daje wynik? W jaki sposób zmienia to percepcje zrozumienia użytkownika końcowego (ponad analizy i statystyki oraz architekturę, którą znamy i którą się posługujemy)? Jeśli rozłożyć badanie na identyczną treść i identycznymi zdjęciami rozumiem, że być może wtedy dotarłaby do nas jakaś psychologia (nieznana) percepcji. Nie wiem też czemu nie bierzemy pod uwagę, że sposób poruszania się oka po stronie nie jest reprezentatywny do dotarcia treści. Zatrzymam oko na chwilę, tu, zerknę tam, co nie znaczy, że pamiętam co było tam 5 sekund temu. W odniesieniu do dotarcia reklam i elementów wizerunkowych to badanie nie jest po prostu nie precyzyjne. Ma sens, jak chcemy sprawdzić czy na ulotce z marketu emerytka zauważyła cenę majonezu w promocji.
Jeśli ktoś mi powie z analityków, że z badania eyetracking onetu dowiedział się czegoś nowego, to się nisko kłaniam.