Interaktywnie.com - coedzienne Žródło inspiracji dla emarketera
Kategorie
- Wszystkie
- Startupy
- Prawo
- Gry
- Software
- Biznes
- Lajfstajl
- Wideo
- Wyszukiwarki
- Wirtualne światy
- Adtech
- Inne
- E-commerce
- Mobile
- E-mail marketing
- Zakup mediów
- Wydarzenia i konferencje
- Raporty i badania
- Ludzie
- Projektowanie interakcji
- Agencje interaktywne
- Social media
- Portale
W sprawie newsów kontaktuj się z Iwoną
E: ib@interaktywnie.com
T: 602 460 272
Acrobat.com: Adobe rzuca rękawicę Google i Microsoftowi

- dodał: Iwona Bodziony / Interaktywnie.com
Do tej pory nazwa Acrobat kojarzyła się wszystkim z popularnym narzędziem do obróbki dokumentów PDF. Od dziś zyskuje też nowe znaczenie – Acrobat.com to właśnie uruchomiony (na razie jako publiczna beta) przez Adobe kombajn biurowych aplikacji internetowych. Całe środowisko jest przygotowane we Flashu.
Wśród głównych komponentów usługi znaleźć można edytor tekstu Buzzword i system konferencyjny ConnectNow (uproszczona wersja usługi Adobe Connect Web z Acrobata 8). Buzzword umożliwia automatyczną paginację stron, obsługuje kilkanaście czcionek i tworzy doskonałej jakości dokumenty PDF. Usługa daje też 5GB repozytorium plików, dzięki któremu użytkownicy mogą dzielić się dokumentami ze swoimi współpracownikami, według samodzielnie ustalonych reguł dostępu. Dostępne u dołu strony zakładki pokazują wówczas, kto ostatnio korzystał z dokumentu i na jakich prawach (autora czy recenzenta).
Co więcej, przygotowane w Buzzword dokumenty można prezentować w specjalnych specjalnych odtwarzaczach osadzanych na innych stronach internetowych, podobnie jak to jest z klipami wideo, np. z YouTube.
Aplikacje z punktu widzenia użytkownika przyzwyczajonego do surowych, ajaksowych interfejsów wyglądają niezwykle estetycznie – choć ich funkcjonalności momentami pozostawiają wiele do życzenia. Jeśli jednak Adobe dopracuje swój produkt, będzie to niezwykle niebezpieczny konkurent dla Google Docs, Office Live Workspace i Zoho.
Acrobat.com działa bez najmniejszego problemu pod Firefoksem 3.0RC1, Konquerorem 3.5.7 oraz Operą 9.25 – w zasadzie jedynym wymaganiem jest posiadanie aktualnej wtyczki Flasha. Wspierane są wszystkie trzy najważniejsze systemy operacyjne – Windows, Linux i MacOS X.
Jak do tej pory Adobe nie ogłosiło, ile będzie kosztować korzystanie z usługi – wiadomo tylko że będzie sprzedawana w modelu subskrypcyjnym. Kevin Lynch, wiceprezydent zarządzania i marketingu w Adobe stwierdził, że jego firma chce przyciągnąć użytkowników, których zafascynowały możliwości pracy grupowej oferowane przez Google Docs, ale potrzebują perfekcyjnej kontroli układu dokumentu, do tej pory oferowanej tylko przez Worda. W ten sposób Adobe chce im dostarczyć to, co jest najlepsze z obu światów.
Co więcej, firma zapowiedziała, że chce stworzyć wersję Buzzworda, która będzie działać bez dostępu do Internetu. Wykorzystana w tym celu zostanie oczywiście technologia AIR – niestety Erik Larson, dyrektor marketingu Acrobat.com stwierdził, że nie może podać dokładnego terminu tego wydarzenia.
Źródło: Webhosting.pl, Techcrunch, Computerworld
- wyświetleń:
- 791
- dodane do kategorii:
- Software
Więcej na temat
Podobne tematy
Zostaw komentarz
Nie bądź anonimowy. Zarejestruj się! Otrzymasz profil dzięki któremu Twoje komentarze będą bardziej wiarygodne. Będziesz miał również dostęp do newslettera, ofert pracy, forum dyskusyjnego oraz kontaktu do innych zarejestrowanych osób.


Komentarze