Interaktywnie.com - coedzienne Žródło inspiracji dla emarketera
Kategorie
- Wszystkie
- Startupy
- Prawo
- Gry
- Software
- Biznes
- Lajfstajl
- Wideo
- Wyszukiwarki
- Wirtualne światy
- Adtech
- Inne
- E-commerce
- Mobile
- E-mail marketing
- Zakup mediów
- Wydarzenia i konferencje
- Raporty i badania
- Ludzie
- Projektowanie interakcji
- Agencje interaktywne
- Social media
- Portale
W sprawie newsów kontaktuj się z Iwoną
E: ib@interaktywnie.com
T: 602 460 272
Marketingowy potencjał demografii

- dodał: Piotr Fiećko / Interaktywnie.com
Wersja beta CrowdScience, nowej usługi analitycznej, której celem jest zapewnienie wydawcom online pomocy w powiększaniu audytorium i zysków, została uruchomiona w zeszłym tygodniu. Serwis porównywany jest do Google Analytics, lecz jego twórcy postawili na pomiar i analizy danych demograficznych użytkowników bardziej niż na mierzenie ilości klików.
Serwis agreguje dane demograficzne poprzez ankiety oferowane od czasu do czasu do wypełnienia dla użytkowników danej strony. By wyeliminować fałszywe wyniki (zbierane, na przykład, gdy ktoś wypełnia ankietę „na odczepnego”) CrowdScience ma oferować możliwość uczestnictwa w sondażu tylko tym użytkownikom, w przypadku których można wnioskować, że są naprawdę zainteresowani daną stroną. W celu ocenienia stopnia zainteresowania, CrowdScience najprawdopodobniej korzystała będzie z informacji o adresie IP i ilości odświeżeń danej witryny. Oprócz tego sondaże mają również być prezentowane w sposób nienachalny. Według autorów serwisu takie postawienie sprawy dostarczy naprawdę wiarygodnych wyników.
Prawdziwa wartość Crowd Science wyłoni się jednak dopiero wówczas, gdy zebrana zostanie wystarczająca ilość materiału badawczego. Produktem szczegółowej analizy sondaży są informacje o głównych trendach demograficznych wśród użytkowników danej witryny, które mogą zostać wykorzystane przez wydawców w celu ulepszenia treści, czy poprawienia targetowania reklam itp. Co ciekawe, CrowdScience umożliwia swoim klientom tworzenie tzw. „Media Kits”, zawierających wybrane rezultaty badań, które w estetycznej formie mogą zostać od razu wysyłane do reklamodawców.
Podstawowym problemem, który CrowdScience napotka na swojej drodze będzie prawdopodobnie konieczność rzetelnego wypełniania ankiet przez użytkowników. CEO serwisu, John Martin, liczy jednak na to, że większość ludzi będzie chciała wypełnić ankiety na stronach, którymi jest zainteresowana. Wyjaśnia również, że by badania były statystycznie miarodajne potrzeba od 800 do 1500 wypełnionych ankiet.
Konkurencją Crowd Science będą serwisy analizujące audytorium, takie jak, na przykład, Vizu, a także w pewnym stopniu Nielsen NetRatings.
Źródła: Techcrunch.com, Crowdscience.com
- wyświetleń:
- 533
- dodane do kategorii:
- Software
Więcej na temat
Podobne tematy
Zostaw komentarz
Nie bądź anonimowy. Zarejestruj się! Otrzymasz profil dzięki któremu Twoje komentarze będą bardziej wiarygodne. Będziesz miał również dostęp do newslettera, ofert pracy, forum dyskusyjnego oraz kontaktu do innych zarejestrowanych osób.


Komentarze
Krzysztof Piwowar (profil)
10 czerwca 2008 09:03Wspaniała dawka informacji dla rynku e-commerce. Takie informacje można wykorzystać na wielu polach: poczynając od (jak wspomniano wyżej) trafniejszego targetowania reklamy po wykorzystanie informacji do opracowania stereotypów w systemach rekomendacyjnych.
Co do poprawności i wiarygodności ankiet wydaje mi się, że twórcy serwisu troszeczkę za optymistycznie podeszli to jakości wyników. Bez wartości dodanej mała szansa na dużą wiarygodność uzyskanych danych - takie są realia. Komu w dzisiejszych czasach chce się wypełniać ankiety Gemiusa? Szczególnie, gdy rzucają się przed oczy archaicznym popupem?