20.10.2016 / Wyszukiwarki / Okiem eksperta
 

Czy Pingwin 4.0 zawitał już na dobre do Polski?

  • Polub
  • Opublikuj
  • Udostępnij
 
Tomasz Kobus
Tomasz Kobus

Przypuszcza się, że czynników mających wpływ na rankingi wyników wyszukiwania Google istnieje około 200. Jednymi z najważniejszych uważa się odnośniki kierujące do witryny. Właśnie za ich pomocą specjaliści zajmujący się SEO pozycjonują serwisy swoich klientów starając się osiągnąć jak najwyższe pozycje. W tym celu wykorzystywali co raz to bardziej zmyślne metody generowania oraz pozyskiwania linków. Najpopularniejszymi tworami były m.in. katalogi stron, systemy wymiany linków, presell pages czy blasty. Często powstawały także dziesiątki a nawet setki małych, bardzo prostych stron internetowych, które w umiejętny sposób łączone (były różne wzory) ze sobą wzajemnie i tworzyły tzw. „zaplecze”. Wszystko co łączy powyższe  metody to fakt, że były to sztuczne twory, najczęściej niskiej bądź zerowej jakości, ale które jednocześnie były bardzo skuteczne w oszukiwaniu algorytmu wyszukiwarki – do czasu.

Czym jest „Pingwin”? 

Pingwin to nazwa kodowa algorytmu wyszukiwarki Google mająca za zadanie zwalczać wszystkie sztucznie utworzone strony internetowe (oraz odnośniki) poprzez ich usuwanie z indeksu wyszukiwarki Google jednocześnie nakładając kary na serwisy internetowe, które wykorzystują je w celu chęci zajęcia jak najwyższych pozycji w wyszukiwarce.  Karą najczęściej jest znaczne obniżenie pozycji słów kluczowych serwisu (wybranych, części lub całości) na odległe miejsca powodując znaczny spadek odwiedzin serwisu z źródła jakim jest wyszukiwarka Google. W przypadku znacznych nadużyć serwis może nawet zostać bezwzględnie usunięty z indeksu.

W skrócie podsumowując, algorytm karze serwisy internetowe za nienaturalne, sztuczne oraz spamerskie linki.

Historia aktualizacji algorytmu

Pierwszą oficjalną datą wdrożenia algorytmu uznaje się 24 kwietnia 2012 roku. To właśnie od tego dnia branża SEO zaczęła swoją największą transformację. Z początku większość specjalistów nie wierzyło, aby było możliwe „ujarzmienie” procederu, który świetnie funkcjonował od lat. W tym czasie powstały dziesiątki programów, automatów, które w dużej mierze wyręczały pracę osób zajmujących się pozycjonowaniem – trzeba było tylko wiedzieć jak ich odpowiednio użyć. Przez kilka lat były one udoskonalane oraz aktualizowane. Wydawało się, że to wręcz niemożliwe aby „jakiś” algorytm potrafił rozpoznać, który link jest dobry a który nie. Która strona internetowa jest spamerska a która nie. 

Do dnia 23 września 2016 roku algorytm przechodził kolejne udoskonalenia. Każda kolejna zamiana była widoczna i bardzo spektakularna (odnotowywano znaczne spadki bądź wzrosty). W dodatku osoby odpowiedzialne za pracę nad Pingwinem oficjalnie potwierdzały, że została wprowadzona kolejna aktualizacja algorytmu. Ich częstotliwość średnio wynosiła od kilku miesięcy do pół roku. 

Najdłuższy okres, w którym wyczekiwano kolejnej aktualizacji trwał prawie dwa lata! W dniu 17 września 2014 roku świat ujrzał Pingwina 3.0. Następnie głoszono, że prace nad algorytmem będą trwały w trybie „ciągłym”. Od tamtej pory cisza. Dokładnie 1 rok, 11 miesięcy oraz 6 dni aż…

Jest 23 września 2016 roku. Branża SEO od kilku dni dostrzega znaczne zmiany w wynikach wyszukiwania. Niektórzy zaczynają już zadawać głośno pytania „czyżby wreszcie pingwin?”. Ich przypuszczenia się potwierdzają.

Zmiany w najnowszej wersji 4.0

To, co odróżnia najnowszego Pingwina 4.0 od jego poprzedników jest to, że aktualizacje wyników wyszukiwania będą przeprowadzane „real time”. Oznacza to, że nie będą potwierdzane kolejne, aktualizacje, po których dowiemy się, czy nasza witryna zostanie ukarana czy też nałożona wcześniej kara zostanie zdjęta. 

Teraz znacznych spadków lub wzrostów możemy oczekiwać w każdej chwili. Dodatkowo nowa wersja algorytmu będzie bardziej szczegółowa pod kątem nakładania kar. Autorzy zapowiadają, że spadek pozycji może dotyczyć zarówno wybranych słów kluczowych jak i konkretnych sekcji serwisu czy jego kategorii. W skrajnych przypadkach oczywiście istnieje nadal prawdopodobieństwo nałożenia kary na cały serwis (jednak dzieje się to stosunkowo rzadko).

Tomasz Kobus  Head of SEO w agencji AdROI, wiedzę i doświadczenie zdobywał pracując zarówno po stronie klienta jak i w  znanych agencjach w Polsce: Optimizers (dawniej SearchLab – gupa AGORA), Agencja Whites czy iProspect - Dentsu Aegis Network. W agencji AdROI pracuje od roku jako Senior SEO Specialist. Jest odpowiedzialny m.in. za  strategie SEO, content marketingowe oraz realizuje kampanie marketingu szeptanego w mediach społecznościowych dla kluczowych klientów. Wspiera nasz zespół także w obszarach analityki internetowej, webdevelopmentu, czy marketing automation.  W październiku awansuje na stanowisko Head of SEO i będzie odpowiedzialny za budowanie oraz zarządzanie działem SEO w agencji AdROI.  

  • Polub
  • Opublikuj
  • Udostępnij
Tag arrow
Chmura tagów

Tagi: , google, pingwin, seo


wizytówki firm
szukasz klientów dla firmy?
  • Digital We Digital We

    Wdrożenia, doradztwo, strategia, audyty, szkolenia, badania - internet i mobile. - serwisy i aplikacje internetowe...

    Zobacz profil w katalogu firm
  • AdROI AdROI

    AdROI jest niezależną agencją marketingową skoncentrowaną na projektowaniu i realizacji wielokanałowych...

    Zobacz profil w katalogu firm
  • Tomasz Bonek Marta Smaga Sp. z o.o. Tomasz Bonek Marta Smaga Sp. z o.o.

    Kompleksowo realizujemy projekty internetowe - od strategii, poprzez wdrożenie witryny, do pozyskiwania...

    Zobacz profil w katalogu firm
Trwa zapisywanie komentarza
Dodaj komentarz
Zaloguj się
Jeśli nie masz jeszcze konta w Interaktywnie.com - możesz się zarejestrować albo
wymagane
 
obrazek nieczytelny
 
 
wyślij
wizytówki firm
szukasz klientów dla firmy?
Digital We
 
Arrow
newsletter
 
Dołącz do społeczności interaktywnie.com
 
 
 
 
© 2017 interaktywnie.com. All rights reserved.