Maciejka
Jak sklepy z elektroniką naruszają prawa klientów? Zobacz raport
Zwrócić uwagę należy, że przepisy dotyczące prawa odstąpienia od umowy są autorstwa ludzi ograniczonych zupełnie umysłowo, którzy są całe życie na utrzymaniu przedsiębiorców takich jak my. Jakim trzeba być debilem żeby skonstruować prawo umożliwiające kupienie przedmiotu np. elektronicznego jakim jest telewizor, czy np. specjalistyczna część elektroniczna pojazdu, czy komputerowa, a następnie jej zwrot po podłączeniu i używaniu w niewiadomych warunkach? Ograniczone osoby walczące o tak poronione prawa nieodpowiedzialnych konsumentów wprost ewidentnie krzywdzące każdego przedsiębiorcę powinny opracować system skupu przez to chore państwo i UE takich przedmiotów, które nie nadają się już później do dalszej sprzedaży jak zwykły, nowy, nieużywany produkt. Czy ludzie uważający te zapisy prawne są naprawdę tak ograniczeni? Przecież gdyby masowo każdy stosował się do tych przepisów, w Polsce i Europie nie istniałby żaden e-handel poza usługami, spożywczym, lekami OTC i kilkoma innymi specyficznymi produktami (sic!). Większość sklepów zbankrutowałaby "skupując" używane towary, które nie nadają się do dalszej odsprzedaży na rynku pierwotnym, a co najwyżej mogą sprzedać później na aukcji za część wartości zakupu, co oczywiście w dużej skali wielu sklepów jest całkowicie nierealne i absurdalne!
Komentarze