meme
Bardziej wiarygodne głosowanie internautów w Webstarach
* Kliknięcie na przycisk oddaj głos wymagało by podania adresu e-mail
ok.
* Aby głos był ważny należałoby kliknąć w link umieszczony w wiadomości wysłanej na podany adres e-mail.
ok
te dwa kroki są jednak do obejścia i zautomatyzowania :/.
* Formularz głosowania powinien być we flashu.
niezrozumiały dla mnie pomysł, dlaczego właśnie we flashu?
* Formularz powinien być umieszczony w domenie zabezpieczonej certyfikatem SSL.
no ba, podstawa
* Jeden adres e-mail mógłby być wykorzystany tylko jeden raz w danej kategorii w czasie trwania konkursu.
ok
* Z jednego adresu IP można by było głosować tylko jeden raz (nawet, gdyby były różne adresy e-mail).
gryzie się z poprzednim punktem - jeden głos / jeden głos w 1 kategorii.
Z IP dajcie sobie luzz, naostradowe ludziska Was zaskoczą nawet o tym nie wiedząc
* Należało by również sprawdzić obecność plików cookie ? zarówno zwykłych jak i flashowych. To rozwiązanie również uniemożliwiało by głosowanie tej samej osobie z różnych adresów e-mail na ten sam serwis.
flashowe cooki? :D Zwykłe, flashowe, interaktywne, wymyślone???? Ciastko to ciastko.
* Należałoby na bieżąco monitorować przebieg głosowania i wyłapywać próby oszustw. Sprawdzać z jakich adresów ludzie wchodzą aby głosować, monitorować, czy nie korzystają z adresów e-mail w domenie pozwalającej na zakładanie chwilowych adresów, itd?
wysłać sondę na orbitę rejestrującą ruch w okolicach każdego komputera podłączonego do sieci ;P
* Bezpieczeństwo konkursu można zawsze zweryfikować wspólnie z ludźmi wypowiadającymi się w tym wpisie deklarujących jako "żyjący z przekrętów w internetowych konkursach" :)
Dam Ci jedną radę - chcesz mieć uczciwe głosowanie - daj to zorganizować ludziom pracującym w IT a nie w Twojej branży.
W tej chwili wygląda mi to na "patrzcie nam zależy na tym żeby to było uczciwe bo my jesteśmy uczciwi"... lewe trochę.
Meg
Nowy serwis genealogiczny - zRodziną.pl
od listopada próbuję się bezskutecznie skontaktować z administratorami serwisu zrodzina.pl, aby dodali moje drzewa genealogiczne do serwisu, bo nie mam zamiaru wpisywać tego po raz kolejny!!!
Jest to jedna wielka kpina z Nas wszystkich (użytkowników potralu trees.pl), a administratorzy korzystają z maila support@zrodzina.pl, z którego otrzymuję wyłącznie maile będące AUTORESPONDERAMI, z czego wynika, że jeśli ktoś napisze cokolwiek do nich, to i tak nikt tego nie przeczyta, a nadawca dostanie tą samą odpowiedz (cytuję):
"Witamy, Dziękujemy za kontakt. Wszystkie informacje, które były w Trees.pl są zabezpieczone i znajdują się u nas. Na bieżąco przenosimy wszystko na zRodzina.pl. Dbając o jakość - zajmuje to dużo czasu. Prosimy o cierpliwość i wyrozumiałość."
Ciekawe, że przerzucenie danych z jednego serwera na drugi zajmuje im już ponad pięć miesięcy (niestety dla nich, zam się na tym i wiem, że aż tyle czasu na to nie potrzeba!!!)
Szczerze, nie polecam tego serwisu ze względu na to, że na poprzedniej wersji serwisu namęczyłam się ogromnie dodając ok 300 osób do moich drzew genealogicznych, a po zmianie serwisu z trees.pl na zrodzina.pl administratorzy nowego serwisu nie są w stanie od ok listopada 2008 roku wrzucić poprzednich danych na nowy serwer (zapewniają wyłącznie o tym, że może to trochę potrwać).
Zapraszam do dyskusji o Webstarfestival 5.0
podpinam się pod głos Tomka Michalika - obserwując ostatnie edycje WSF z przykrością stwierdzam iż głosowanie internautów to wynik "siły rażenia" właścicieli zgłoszonych serwisów (budżety na akcje smsowe, liczba milionów zarejestrowanych użytkowników, liczba pracowników działu marketingu - to najczęściej argument w funkcji zwycięstwa) - nowatorskie serwisy oparte na godnej wyróżnienia mechanice, wartości artystycznej lub innowacyjności mają w tym kontekście niewielką siłę przebicia - niemniej nic lepszego od głosowania SMSami chyba dotychczas nie wymyślono więc - niech pozostanie, za to wyróżnione inaczej.
Głosowanie Akademii to w obecnej formule jedyna warta uwagi siła, której praca odpowiednio "przeorganizowana" ma szanse dać dobrą jakościowo odpowiedź na pytanie który z serwisów stworzył godną uwagi wartość w polskim internecie w mijającym roku. Dotychczasowe wypełnianie arkusza w którym należy poddać ocenie ok 200 serwisów to prawdziwe wyzwanie (o ile, zgodnie z sumieniem, poddajemy ocenie kilka jeśli nie kilkanaście kryteriów takich jak webusability, czas odpowiedzi, wartości artystyczne etc).
Zgodnie z powyższym zgadzam się z Tomkiem Michalikiem w opinii na temat konieczności zmiany działania Akademii - określenie kilku kroków w ocenie (to dla mnie problem oceny serwisu pod kątem usability, artystycznym, etc) oraz przedstawienie w opisowej formie uzasadnienia oddanego głosu powinno skutecznie podnieść jakość wyników pracy Akademii.
Wgląd w personalne oceny każdego z członków Akademii będzie na pewno motywujący, a skłonności do wypadów ironiczno-sarkastycznych odnośnie zgłoszeń, w przyszłej edycji na pewno ograniczą bezkrytyczność niektórych zgłaszających do "przeciążania" łączy zgłoszeniami ;)
Liczba kategorii oraz ilość przyjętych do konkursu stron to kolejny istotny wg mnie problem. Osobiście jestem przeciwny przyjmowaniu każdego zgłoszonego serwisu www do konkursu. Jednocześnie zdaję sobie sprawę z odpowiedzialności jaka spocznie na barkach zespołu który miałby pełnić rolę "sita pre-eliminacyjnego". Jasna formuła takiego sita to klucz do podniesienia jakości konkursu WSF.
Jeśli mamy oceniać i podpisywać się zobowiązująco pod ocenami to nie można dopuścić do sytuacji w której w kolejnej edycji pojawi się 500 czy 1000 zgłoszeń stron www i oczekiwana będzie rzetelna ocena kandydatów do nagród WSF.
Reasumując, moim skromnym zdaniem:
1) głosowanie smsami powinno zostać wyraźnie odróżnione od głosowania Akademii. Odróżnienie może być osiągnięte poprzez osobną stauetkę, zmienioną nazwę nagrody/wyróżnienia etc.
2) załóżmy iż Głosowanie Akademii zostanie ograniczone do maksymalnie 100 stron WWW.
Dlaczego do 100? Tutaj rodzi się pytanie ile czasu musicie spędzić na stronie www aby móc ją rzeczowo ocenić? 1,2, 5min? Moim marzeniem jest poświęcenie każdej stronie wraz z opisowym uzasadnieniem decyzji co do oceny maksymalnie do 10 min - co przy 100 stronach daje ... prawie 17 roboczogodzin nonstop. Wg mnie ta wartość to określenie pewnej granicy zaangażowania - nie chciałbym poświęcać więcej czasu na przeglądanie zgłoszeń (potem to chyba chybił trafił :P) a wy?
3) na koniec pozostaje kwestia wspomnianego "sita pre-eliminacyjnego" budującego listę 100 serwisów do oceny Akademii - może uda się wytypować w drodze głosowania spośród członków Akademii "mężów zaufania" - 12 sprawiedliwych ? ;)) którzy "odsieją" ziarno od plew? Czy to możliwe?
Co o tym sądzicie?
Witek
Zapraszam do dyskusji o Webstarfestival 5.0
Nie chciałbym wchodzić w dyskusję na temat formy głosowania internautów. Z moich doświadczeń wynika, że nie uda się skutecznie zabezpieczyć tego rodzaju zabawy. Już parę lat temu Czarek przekonał mnie dlaczego warto robić takie głosowanie i w obecnej formie uważam, że sprawdza się ono jak dotychczas najlepiej.
W moim przekonaniu, problemu nie stanowi samo głosowanie, które bez względu na jakość zabezpieczeń będzie dawało techniczne możliwości "ominięcia systemu". Problem stanowi fakt, że wartość przyznawanych przez kapitułę nagród jest deprecjonowana przez wyklikane/wyesemesowane nagrody (sposoby i sposobiki, ludzi i agencje łatwo można znaleźć w sieci). Wierzę, że wystarczy łatwy zabieg który rozwiąże problem.
Proponuję wyraźne rozdzielenie nagród dla głosowania jury i głosowania internautów (np. Webstar od akademii internetu i zupełnie inna statuetka od internautów). Chodzi o łatwą identyfikowalność pochodzenia statuetek.
Kolejna rzecz to jakość głosowania Akademii Internent. Proponuję wymuszenie większej odpowiedzialności za swój wybór wśród członków akademii. Dotychczasowa forma (arkusz excel i zaznaczanie typów w systemie 1,2,3) wydaje mi się dość archaiczna. W trakcie głosowanie naprawdę staram się dokładnie przeglądnąć każdą ze zgłoszonych pozycji, rozmowy kuluarowe podczas gali obnażają jednak wiedzę członków jury na temat serwisów na które przecież głosowali. Nie twierdzę że jury głosuje metodą chybił-trafił, nie chcę też nikogo urazić - moim zdaniem brak kontroli powoduje duże rozluźnienie w tej materii. Moim zdaniem system powinien wymusić pełną uwagę członków jury na dokładnym zapoznaniu się ze zgłoszoną stroną. (myślę tu o systemie kilku kroków które będzie musiał przejść członek jury w ocenie każdej z kategorii, zostanie zmuszony do oglądnięcia każdej ze stron z osobna, kliknięcia będą odnotowywane, a komentarz do każdego z wyborów zapisany w systemie) Taka permanentna inwigilacja - chcesz być w jury, trudno - dostosuj się. Im wyższe postawimy wymagania przed jury tym większa będzie siła nagrody i sposób postrzegania konkursu.
Na poprawę jakości głosowania miałoby również wpływ podanie do publicznej wiadomości wyborów każdej z osób, wraz z komentarzem do każdego z nich. Byłoby to wielce motywujące po pierwsze w dokonaniu rzetelnego wyboru, po drugie w uzasadnieniu go (obawa przed krytyką publiczną będzie wystarczającym czynnikiem motywującym do porządnego przemyślenia swoich decyzji, każdy pracuje na swoje nazwisko). Zapewne części Akademii tego typu rozwiązanie się nie spodoba. Moim zdaniem lepiej mieć 50 rzetelnie głosujących osób w jury niż 200 klikających na ślepo.
Co o tym sądzicie?
Czarku, co Ty o tym sądzisz?
Jan Namedyński
Bardziej wiarygodne głosowanie internautów w Webstarach
Fachowa ocena tej propozycji od strony technologii trochę mija się z celem, to się po prostu da zrobić i nie jest to duży koszt. Jedyne sensowne rozwiązanie jakie widzę to zabezpieczenie na poziomie logicznym, stworzenie warunków w których oszustwo jest zbyt kosztowne. Póki co koszt wygranej (ilość unikalnych numerów? starter po 5zl, ile głosów miały strony z pierwszych trójek w różnych kategoriach?) da się łatwo policzyć i nie są to duże kwoty (ktoś tu podał).
Cała zabawa z maskowaniem mechanizmów komunikacji za pomocą flasha jest do obejścia w jeden wieczór - co byś nie zrobił, flasha da się zdekompilować, transmisję (szczególnie u siebie na komputerze) da się podsłuchać - to są dwa ogólnodostępne narzędzia i wiedza na poziomie pierwszego roku informatyki (albo kilka tutoriali). Sprawę emaili, adresów IP etc, zostawiam bo każdy sobie może mniej więcej wyobrazić sposób na obejście tych mechanizmów.
99.99 bezpieczeństwo - takie rzeczy nie występują w przyrodzie i vpn Ci tego też nie da (swoją drogą co ma do tego vpn? może chodziło o podpis elektroniczny?), można natomiast sprawić że oszustwo jest nieopłacalne.
Propozycja:
Niech ludzi głosują tak jak do tej pory ale weryfikujcie losowo głosujących.
Jeżeli masz 23.000 unikatowych numerów to zweryfikuj losowo 10%, takie oszustwa w prosty sposób robi się na 3 sposoby: a) masowe kupowanie starterów b) bramki, które umożliwiają podanie dowolnego numeru nadawcy c) liczne grono znajomych / oddani użytkownicy.
Dwa z tych sposobów jesteś w stanie uczynić mało opłacalnymi, sposób ostatni jest w tej formule nie do zablokowania bo jest jej istotą.
Weryfikacje można przeprowadzić na kilka sposobów, to już są detale, ważne żeby odbyła się po jakimś czasie od głosowania (tutaj dochodzi kwestia rozwiązania regulaminowego, tj. co zrobić z wynikami takiej weryfikacji, głosy których nie udało się zweryfikować można odrzucić, jeżeli jakiś serwis ma ich statystycznie za dużo to należy zweryfikować wszystkie jego głosy bo być może mamy do czynienia z oszustwem).
Komentarze