Interaktywnie.com - coedzienne Žródło inspiracji dla emarketera
Kategorie
- Wszystkie
- Sport
- Wydarzenie
- Telekomunikacja
- Agencje i studia
- Sklep internetowy
- Żywność i napoje
- Finanse i biznes
- Elektronika użytkowa
- Odzież, moda i uroda
- Kultura i sztuka
Dodaj stronę
Wiesz coś o premierze nieprzeciętnej strony
Daj nam znać!
Eurobank
Nowa odsłona serwisu korporacyjnego Eurobanku. Jestem ciekaw Waszych opinii.
- dodane do kategorii:
- Finanse i biznes
Zostaw komentarz
Nie bądź anonimowy. Zarejestruj się! Otrzymasz profil dzięki któremu Twoje komentarze będą bardziej wiarygodne. Będziesz miał również dostęp do newslettera, ofert pracy, forum dyskusyjnego oraz kontaktu do innych zarejestrowanych osób.


Komentarze
adam
08 lutego 2007 16:08Moim zdaniem trochę za dużo tekstu - informacji jednocześnie, w pierwszym momencie nie wiedziałem co jest najważniejsze i na czym skupić wzrok.
Piotr Mederak (profil)
08 lutego 2007 16:38Mocno denerwujące to ciągłe rozwijanie i zwijanie stron. Kolorystyka mnie też drażni, ale to akurat CI banku i nic na to się poradzić nie da.
In plus:
- Kalkulatorki. Baaardzo mi tego brakuje na innych stronach bankowych. Tutaj w 10 sekund mam informacje wstępną czy wogóle jest sens do nich dzwonić by zapytać o jakiś kredyt.
- Jakoś to fajnie szybko działa :)
- Obsługa historii przeglądarki
In minus.
- Nie mogę zaznaczyć tekstu i go przekleić do DOCa celem porównania sobie oferty z ofertami konkurencji :/
- Atrybut TITLE do poprawienia
- Nieergonomiczny drop-down przy wyborze miasta. Cholera strzela jak chcę Warszawę wybrać..
Bard (www)
09 lutego 2007 13:43No w tej chwili strona padła - trochę fo pa ;-)
Marcin
09 lutego 2007 15:55Ciekawy motyw z rozwijaniem się strony. Jedyne co mi nie pasuje to zbyt monotonna kolorystyka.
Tomasz Karwatka (www)
09 lutego 2007 22:40IMHO jak na bank to mało dostępne i mocno utrudniające pracę z informacjami.
Marcin P.
10 lutego 2007 00:05Ja podobnie jak Adam uważam, że nie za dużo informacji jest prezentowanych. Trochę to przytłacza. Mechanizmy działają bardzo sprawnie i choć "szybko skanując" czasem miałem problem z nazwą nagłówka i skojarzeniem o co chodzi w danej sekcji. Całość także jest monotonna, osobiście uważam że witryna Getin Bank została lepiej przygotowana. Czy nie można było zastosować szerszej skali barw zgodnych z CI?
kunta
12 lutego 2007 09:36Ta witryna wzbudziła mieszane uczucia, to witryna banku i trzeba na nią patrzeć jak na witrynę banku...
ZA:
1) ładnie - eurobankowo - nikt nie powinien mieć wątpliwości na czyjej stronie się znalazł
2) fajnie - flashowo - prawie udało się zintegrować z przeglądarką. Działa back, bookmark itd. Prawie - o tym poniżej
3) dobra architektura informacji
PRZECIW:
1) Monotonia - ale takie już jest ID tego banku
2) trudno odróżnić tekst od nawigacji
3) dlaczego flash? tego nie rozumiem - chyba ze w myśl zasady "zrobiliśmy bo potrafiliśmy"
4) totalnie olano roboty - duży minus
5) mi nie działa pod operą - ale to akurat wina opery
6) denerwująca jezdząca stopka
Autorom na pewno należą się pochwały za namówienie i stworzenie serwisu flashowego dla klienta bankowego. Technologicznie strona jest dobrze wykonanana, z paroma niedoróbkami. Zastanawia całkowite pominięcie contentu dla robotów...
Bartek (www)
12 lutego 2007 10:091. jest to beta.
2. kontent dla robotow jest, jest cala tresc przygotowana w html, jeszcze tego nie ma na serwerze.
3. flash? Poniewaz tylko on umozliwia zachowanie id, chodzi o font.
4. zaznaczanie tekstu? print button.
5. title, patrz pkt. 1
6. dropbox'y z miastami maja moziwosc wpisania nazwy z palca i zawezenia listy.
Piotr Mederak (profil)
12 lutego 2007 12:25Odnośnie:
pkt 4: Faktycznie. Moja (oby tylko moja) głupota sprawiła, że na to nie wpadłem. Wersja do druku kojarzy mi się z wersją, którą uruchamiam tylko jeśli mam drukarkę, ale w tym temacie lepiej by się wypowiedzieli spece od usabilitity, których tu nie btakuje
pkt 5. Ok. W pełni mnie ta odpowiedź satysfakcjonuje ;)
pkt. 6. Faktycznie. Można tam coś wpisać. Ale odkryłem to dopiero wtedy gdy to napisałeś. Nie wpadłbym sam na to, ale... patrz punkt 4 - być może tylko ja mam ten problem.
Kilka osób zauważyło, że trochę na siłę jest ten flash. Niestety, chyba im muszę przyznać rację. Nagłówki da się przygotować zgodne z ID nawet na stronie htmlowej czego przykładem jest choćby blog click5 - www.pstro.com. Zresztą można by było dopisać odpowiedni moduł do CMSa, który generuje odpowiednie GIFy. Sam zaś content można by było dać verdaną - klient by chyba nie miał nic przeciwko? Jeśli to jedyny argument za flashem to IMHO nieco zbyt słaby.
sema (www)
15 lutego 2007 23:05Co wy wszyscy z tymi argumentami "za flashe'm"? Jeżli dobrze przygotowany i zrealizowany jest projekt to nie widzę powodu dla którego nie mógłby powstać w tej technologii. Argumentacja typu: "dało by się to w html'u zrobić" jest dziwna moim zdaniem - flash stał się pełnoprawnym środowiskiem dla aplikacji i stron www już trochę temu i nie powinien być w dalszym ciągu jedynie alternatywą, której zastosowanie musi być koniecznie poparte argumentami.
Piotr Mederak (profil)
16 lutego 2007 12:43Niestety powinno się każdorazowo szukać odpowiedzi na pytanie czy się strony nie da zrobić w HTMLu bo zastosowanie flasha wiąże się z kilkoma utrudnieniami - zwłaszcza dla niepełnosprawnych oraz posiadaczy wolnych komputerów. Poza tym 90% stron flashowych nie jest przyjazna wyszukiwarkom.
Sam jestem zwolennikiem Flash Platform, ale nie popadajmy w paranoje i walki typu Flash kontra XHTML. Nie bojkotujemy jednej technologii kosztem drugiej. Po prostu zastanawiamy głośno która technologia powinna być do tego konkretnego projektu użyta. Obie mają swoje plusy, obie minusy. Nie unoś się proszę sema - nikt tu nie chce udowodnić, że flash jest zły a HTML rulez. ...ani na odwrót.
sema (www)
16 lutego 2007 17:52Nie unoszę się :) A co do samego serwisu - wiem ile pracy w niego włożono i jestem pewien, że końcowa wersja na pewno będzie zadowalająca.
de5zcz
18 lutego 2007 09:36...strona jest zajefajna, syntetyczna ale jednoczesnie "z bajerami"....tylko nie wiem czy trafia w target tego banku, przypuszczam, jednak że nie za bardzo