21 listopada 2007 / Webskie strony / Żywność i napoje
Jupiland
Administrator Moonbase
 
Strona poprawiająca humor z nietuzinkowym podejściem do produktu.
Ocena: 0.0
Wizyt na stronie: 6289
Komentarze (28)
s.w.
1. s.w., 213.158.196.*, 24.11.2007 / 19:56
ciekawi mnie ile czasu powstawała ta stronka. Może ktoś coś wie
idziak
2. idziak, 193.25.3.*, 24.11.2007 / 21:28
"Ja sem netoperek!" :)

Ale tragicznie długie wczytywanie zniechęciło mnie do dalszego przeglądania stronki (mam łącze 4Mbit...). Irytuje mnie też kompletna nieprzewidywalność - a co mi się załaduje jak kliknę w ten owoc lub w tą butelkę? No ale to dość charakterystyczna zmora flashowych impresji.
Anna Bens
3. Anna Bens, 87.105.83.*, 26.11.2007 / 13:10
Odsyłam do moich wynurzeń o targecie w komentarzach do McDonalds:/
To nie jest strona skierowana dla nas...
Niestety obawiam się, że w tę tragiczną stronę będą szły drogi Internetu...
Oby nie.
Miłosnik gier
4. Miłosnik gier, 89.78.34.*, 26.11.2007 / 13:41
@Anna Bens: Zgadzam się z Panią w stu procentach! Internet zmierza ku zagładzie! Czasy są niewątpliwie ciężkie a nam pozostaje co najwyżej hipokryzja: http://www.e-solution.pl/multimedia-flash/
KJ
5. KJ, 212.76.37.*, 26.11.2007 / 14:10
przeczytalem komentarze wasze i bo czasu mam niewiele mialem juz nie zagladac na jupi wcale jednak spontanicznie link kliknalem i zdziwilem sie bardzo bo bo zamiast odstraszyc mnie definitywnie tragicznym ladowaniem strona pojawila sie w pelni funkcji blyskawicznie, (pare sekund a lacze mam 2Mbit raptem) ponad to owszem jesli w taki intuicyjny;) sposob przyszlo by mi szukac wszelkich informacji w sieci nie byl bym zadowolony ale w tym wypadku kiedy idzie o temat produktowy odrobina przekory i zabawy chyba nie zaszkodzi, choc nie jestem jakims tam znawcą to projekt według mnie zasługuje na uznanie
Anna Bens
6. Anna Bens, 87.105.83.*, 26.11.2007 / 14:28
drogi miłośniku gier.
Mam wrażenie,że nie wiesz czym są multimedia flash i gdzie można je wykorzystywać. Bynajmniej nie tylko w Internecie.
A to, że jestem pracownikiem agencji nie zwalnia mnie od posiadania własnego zdania.

Chylę czoła przed twóracami animowanych stron, bo jest kupa pracy. Miło jest mi popatrzeć na ciekawą animację. Ale nie w Internecie, który traktuję przede wszystkim jako źródło informacji.
I w poszukiwaniu informacji takie strony mi przeszkadzają.

Nie lubię stron flashowych. I to mówię ja, Anna, a nie moja agencja.
I zanim kogoś obraziś wmawiając mu hipokryzję przemyśl to proszę pięć razy.
Piotr Augustyński
7. Piotr Augustyński 27.11.2007 / 00:27
Pani Aniu a przyszło Pani do głowy, że ani strona McDonalds, ani strona Jupi, ani też te wszystkie animowane przebajerzone serwisy których Pani tak nie znosi, oparte w dużej mierze (jeśli nie w całości) na Flashu po prostu NIE SĄ projektowane w celu trafienia w Pani gusta? Ani moje? Ani zapewne prawie nikogo z osób tu się wypowiadających?

Jak można tak po prostu krytykować produkt nie znając targetu? Na miłość Boską, przecież te sajty nie są projektowane dla wzbudzenia aplauzu ludzi z branży, tylko do osiągnięcia określonego celu wśród określonego targetu.

Ergo, ich nieprzydatność lub "nie trafienie" mogą głównie ocenić badania, wykonane po ich uruchomieniu, wśród osób reprezentujących ten target.

I proszę mnie źle nie zrozumieć - mnie samemu zajęło kilka lat przekonanie się na własnej skórze, że nie projektuje się dla siebie tylko dla targetu Klienta.

ps. "Chylę czoła przed twóracami animowanych stron, bo jest kupa pracy. Miło jest mi popatrzeć na ciekawą animację. Ale nie w Internecie" - no to gdzie Pani chce te animowane strony internetowe oglądać? Na dołączonej do magazynu "o sieci" płycie CD/DVD???????
Anna Bens
8. Anna Bens, 87.105.83.*, 27.11.2007 / 08:25
osiągnięcia określonego celu wśród określonego targetu.


:( no przeciez to samo napisalam! ze nie sa to strony dla nas! polecam dokladne czytanie komentrzy:(
Anna Bens
9. Anna Bens, 87.105.83.*, 27.11.2007 / 08:28
nie podoba mi sie to, że człowiek nie ma tu prawa do własnego zdania. Staram się wypowiadać merytorycznie - uzasadniać mój osąd, lepiej lub gorzej. Ale jest to moje zdanie i wyrażam je konsekwentnie. I dziwię się, że zarzuca mi się hipokryzję i wiesza się na mnie psy. Mnie się te serwisy NIE PODOBAJĄ. Chyba mam prawo do takiego zdania, nie? Ale wiem, że nie ja jestem GRUPĄ TARGETOWĄ. I tyle.

Pozdrawiam
Piotr Mederak
10. Piotr Mederak 27.11.2007 / 12:28
Problem polega na tym, ze nie uzywa Pani argumentow emocjonalnych 'nie podoba mi sie, bo nie lubie takich stron' a argumentow populistycznych, nie majacych pokrycia w rzeczywistosci 'flash nie jest technologia internetowa'. Nikt nie zmusza Pani do tego by lubic strony flashowe, tak jak mnie nikt na szczescie nie zmusza do tego bym polubil nieintuicyjne i nieatrakcyjne moim zdaniem strony typu wikipedia czy w3c.

Dopoki uwaza Pani argumentow pierwszego rodzaju - ok. Ale gdy zaczyna Pani wieszac psy na technologii dzieki, ktorej m.in. Pani wyplacaja pensje to jest to juz powod do naszej riposty ;)

A tak wogole, to proponuje nieco sie uspokoic. Pani zycze szerszego spojrzenia na swiat a fanom flasha - nieco tolerancji dla odmiennosci :)

"Coraz blizej swieta, coraz blizej swieta..."

;]

Pozdrawiam w przedswiatecznym nastroju ;)
Przemek
11. Przemek, 84.40.128.*, 27.11.2007 / 20:09
Ten serwis jest już w sieci kilka miesięcy czy się mylę? Bardzo fajny, z przymróżeniem oka, co się chwali

"a, zboczeniec, zboczeniec!" ;)

Tak czytam komentarze i wydaje mi się, że chyba się wszyscy mylimy mówiąc "odbiorcy serwisu nie są naszym targetem". Ależ jesteśmy targetem tego produktu. To, że coś jest kolorowego i animowanego nie oznacza że dedykowane jest dla dzieci do lat 16. Wydaje mi się, że target można rozciągnąć 10-40+.

Faktem jest to, że serwis soczny, kolorowy, animowany - więc jeśli ktoś ma nie być targetem tego serwisu oznacza, że nie lubi kolorów, nie pija soków i generalnie twierdzi: "wszystko co młode to fuj!
Anna Bens
12. Anna Bens, 81.168.185.*, 28.11.2007 / 09:33
tu nie chodzi o kolory, ale sposób nawigacji. Ja jestem mniej więcej w połowie przedziału wiekowego przedstawionego przez Ciebie, a do mnie taka stylistyka nie dociera. Do większości ludzi (mniej więcej w moim wieku), którym to pokazuję również.
To nie znaczy, że nie lubimy jaj. Dla mnie słowem kluczem w Internecie jest elementarna użyteczność. Ten serwis dla mnie nie jest użyteczny. Choć przyznaję, że jest bardzo ciekawie zrobiony.
Anna Bens
13. Anna Bens, 81.168.185.*, 28.11.2007 / 10:04
Poza tym wkurza mnie to, że nie można wyłączyć tej irytującej muzyki:/
Franko
14. Franko, 83.142.186.*, 28.11.2007 / 10:47
Poza tym wkurza mnie to, że nie można wyłączyć tej irytującej muzyki:/


Pani Anno - czy aby na pewno?
Przemek
15. Przemek, 84.40.128.*, 29.11.2007 / 21:13
Pani Aniu, serwis ten będzie użyteczny jeżeli zapamięta pani markę Jupi - czyli jak - użyteczny, czy nie? :)

Może i nie kupię tego soku, ponieważ mam już swój ulubiony, jedyny i sprawdzony ALE marka zapamiętywalna.

Spór o funkcjonalność, dostępność, użyteczność można przy tego typu serwisach sobie odłożyć na dalszy plan. Celem tego serwisu jest zabawić i imho w 80% plan wykonany.
KJ
16. KJ, 212.76.37.*, 29.11.2007 / 22:30
ogólnie spór może trwać w nieskończoność, jednemu się podoba drugiemu nie... ja przyglądając się tej dyskusji sam będąc zwolennikiem flasha, po prostu lubię kiedy coś się dzieje w skrócie mówiąc, pozwoliłem sobie zrobić moje małe prywatne badanie sadzając przed tą stroną przypadkowych znajomych którzy sie nawinęli, całe 3 osoby ale wynik mnie zaskoczył, spodziewałem się fascynacji po osobach które internetu używają do pracy, w sensie maile, jakieś informacje na forach z branży itp czyli przeciętni użytkownicy internetu, myślałem ze pomysł zrobi na nich wrażenie, przyciągnie uwagę do marki, tymczasem jedna z tych osób wręcz się skrzywiła i głośno zapytała, "co to za pje..na strona?" w wolnym tłumaczeniu - o co tutaj chodzi?:) po chwili opanowała część nawigacji jednak bez większego entuzjazmu podsumowała ten projekt jako w sumie pomysłowy ale czy to oby na pewno skuteczny sposób na promocję marki, zapytała...? druga osoba bez większych emocji stwierdziła ze no jupi ale co, to coś dla dzieci? jedynie mój kolega który sam tworzy nieco we flashu docenił wkład pracy twórców ale przecież nie o to chodziło klientowi który zlecił ten projekt...?
Jak już zaznaczyłem jestem pasjonatem tego typu stron jestem też przedstawicielem węższej grupy internautów, czyli tej reprezentującej ludzi z branży reklamowej (początkujący) choć jak widać również i tu są zwolennicy innych, klasycznych form kreacji czego przykładem jest Pani Anna... i zastanawiam się teraz czy z punktu widzenia zleceniodawcy ten projekt przynosi im oczekiwane efekty...? moje badanie choć skromne zrobione było na przedziale wiekowym 22, 27 i 35 lat.... siebie nie wliczam:)
Anna Bens
17. Anna Bens, 87.105.84.*, 30.11.2007 / 09:40
Poza tym wkurza mnie to, że nie można wyłączyć tej irytującej muzyki:/



Pani Anno - czy aby na pewno?


OK, znalazłam, ale jest to maksymalnie nieintuicyjne:/ Czy trzeba biegać myszką po całym ekranie, żeby to znaleźć?

Zapamiętam markę Jupiland. Na pewno. Ale ta marka będzie kojarzyć mi się z ciężkim i maksymalnie irytującym serwisem, chyba nie o to chodziło twórcom?

Rzuciłam temat wśród znajomych. Czekam na ich komentarze - na pewno się podzielę ich spostrzeżeniami.
Karola
18. Karola, 83.3.2.*, 30.11.2007 / 10:14
Może lepiej nie... Chyba wystarczy już tej farsy, Szanowna Pani
Bender
19. Bender, 83.25.97.*, 01.12.2007 / 23:38
Aniu Bens, mnie też wkurza wiele spraw ale... get a life, for christ's sake :D
Marcin Grochowski
20. Marcin Grochowski 06.12.2007 / 16:01
Zapamiętam markę Jupiland. Na pewno. Ale ta marka będzie kojarzyć mi się z ciężkim i maksymalnie irytującym serwisem, chyba nie o to chodziło twórcom?


A ja dzięki interaktywnie.com i dwóm gorącym ostatnio tematom serwisów McDonald's i Jupiland zapamiętam Annę Bens.

Coraz bliżej święta! ;) jak to mówi Piotrek
Piotr Mederak
21. Piotr Mederak 07.12.2007 / 16:45
Hehehe - ja napewno tez :)

Pozdrowienia dla ani i dla Marcina :]

Coraz blizej swieta! ;)
Piotr Mederak
22. Piotr Mederak 07.12.2007 / 16:47
o. przepraszam. oczywiscie Ani - z wielkiej litery!
Eryk Orłowski
23. Eryk Orłowski 14.12.2007 / 17:56
To nie znaczy, że nie lubimy jaj. Dla mnie słowem kluczem w Internecie jest elementarna użyteczność. Ten serwis dla mnie nie jest użyteczny.


Nie chcę się wdawać w niekończącą się dyskusję z bajki "czy ładne może być użyteczne" bądź "czy użyteczne zawsze musi być takie nudne" - święte wojny zmęczyły mnie na etapie usenetu ;]

Argumenty powyżej są czasami dosyć ciekawe - a to ktoś wykonał mające cokolwiek wnosić mini badanie, a to obiektywnie wypowiadają się flashowcy ;-)

Słowem kluczem w Internecie jest elementarna użyteczność? hmmm... Rozumiem, że autorka podkreśla w ten sposób ważność użyteczności dla... No właśnie dla czego użyteczność jest taka ważna? Pojadę przez chwilę podręcznikowo - powiedzmy, że dla osiągnięcia celów użytkownika w sposób dla niego satysfakcjonujący. Kiedy jednak (ja, freak od użyteczności) patrzę sobie na takie serwisy jak mcdonalds czy jupiland, wolę myśleć jednak o doświadczeniu użytkownika (piękne hasło "user experience"), na które prócz użyteczności składa się parę innych rzeczy.

Rzecz w tym, żeby wywołać pożądane (przez właściciela marki) doświadczenie serwisu (a przez to - samej marki). A to nie tylko intuicyjność, łatwość użycia i inne aspekty składające się na użyteczność. To także efekty wizualne, to także technologia wykonania.

Ja też nie muszę lubić stron we flaszu. Bo tak. Ale czy to cokolwiek zmienia?

koniec bullshitu, święta idą. Wesołego jajka i tak dalej ;]
Monika Kromołowska
24. Monika Kromołowska 15.12.2007 / 20:34
Firma Kofola, która produkuje soki ma swoją stronę korporacyjną http://www.kofola.pl/. Strona z jednym jedynym produktem Jupi, jest w moim przekonaniu prezentacją produktu, przedłużeniem reklamy. Po co więc dyskusja czy jest ona we flashu czy nie - jeżeli to tylko prezentacja reklamowa jednego z produktów?
W moim przekonaniu, jak najbardziej flash był tutaj konieczny, bo przecież jest to prezentacja.
Co innego strona korporacyjna, informacyjna, co innego interaktywna reklamówka soku z gadżetami.

Pozdrawiam wszystkich teoretyków i znawców i smacznego jajka oraz gwiazdki z nieba :)
Franko
25. Franko, 91.142.204.*, 15.12.2007 / 20:44
Na Miły Bóg, dosyć!
Do stajenki rzeżuchę siać... Alleluja!
Krzysztof Adamus
26. Krzysztof Adamus 16.12.2007 / 14:54
Trudno jednoznacznie określić, czy decyzja o stworzeniu serwisu we flashu jest właściwa, jeśli nie widziało się briefu, opisu grupy docelowej, czy market mappingu. Te dokumenty w przypadku niektórych marek składają się nawet z ponad 100 stron.

Dlatego proponowałbym, abyśmy skupili się na merytorycznej dyskusji o walorach danego projektu a nie toczyli bitwy o to, która technologia jest lepsza: Flash, czy HTML.

W nowej wersji interaktywnie.com w Webskich Stronach będzie podział na strony we Flashu i w HTMLu. Być może takie rozwiązanie pozwoli nam dyskutować bardziej merytorycznie i nie tylko od święta:)
Rafał Krawczyk
27. Rafał Krawczyk 09.01.2008 / 10:27
Bardzo pozytywna strona.
Z minusików przeszkadzają brzydkie cienie pod dużymi pomarańczami oraz brak regulacji głośności efektów (przynajmniej ja takowej nie znalazłem).
aaaaaa
28. aaaaaa, 83.5.209.*, 09.05.2008 / 22:49
Jakby co to jestem targetem. Przerost formy nad treścią. Po co te długie wstępy. Użyteczność kiepskawa. Dopiero po kikunastu sekundach domyśliłęm się o co chodzi z wyciszeniem muzyki jak już miałęm popękane bębenki w uszach. to nie seks tantryczny żeby bawić się w tak długą grę wstępną, Nawet jeżeli ma być element zabawy to poco mam się gapić tyle czasu na to wszystko. Sama grafika i pomysł zajebiste, ale proszę to wygląda jak demo zespołu kreatywnego co maksymalnie może zrobić a to nie tędy droga... niedopasowanie warstwy kreatywnej do inforamcyjnej
Trwa zapisywanie komentarza
Dodaj komentarz
Nie bądź anonimowy. Zarejestruj się! Otrzymasz profil dzięki któremu Twoje komentarze będą bardziej wiarygodne. Będziesz miał również dostęp do newslettera, ofert pracy, forum dyskusyjnego oraz kontaktu do innych zarejestrowanych osób
wymagane
 
 
wymagane, niepublikowane
 
 
wyślij
 
 

Dołącz do społeczności interaktywnie.com
 
 
 
© 2010 interaktywnie.com. All rights reserved.