21.12.2006 / Wywiady
 

Wywiad: Łukasz Twardowski - dyrektor kreatywny Cookie

  • Facebook Polub
  • LinkedIn Opublikuj
  • Twitter Udostępnij
 
Łukasz Twardowski - dyrektor kreatywny CookiePrzedstaw nam skrótowo swoje bio.

Skończyłem slawistykę na Uniwersytecie Gdańskim, gdzie nauczyłem się wielu zupełnie niepraktycznych rzeczy. Jako że nie wymagano tam za wiele ode mnie mogłem zająć się freelancerka.

Był wtedy też jedyny w mojej karierze etat ciągnący się przez cale 2 miesiące. Po studiach dalej pracowałem na własny rachunek i w końcu dwa lata temu założyłem wspólnie z Mariuszem Zglinickim Cookie.


Kto najbardziej przyczynił się do rozwoju Twojej kariery? Czy ktoś szczególnie Cię inspiruje?

Nie wiem czy projektantowi wypada mieć rodziców, ale to co teraz robie, to jakąś wypadkowa tego, co we mnie rozwijali.

Co skłoniło Cię do założenia własnej agencji?

Na pewno nie "szczera chęć zysku" :) Ja tylko chciałem robić dobre rzeczy, a tego nie mogła mi zagwarantować żadna istniejąca w Polsce agencja. Agencje rządzą się rynkowymi i ekonomicznymi prawami, a definicja tych praw jasno faworyzuje przychód ponad jakością. I nie chodzi mi wcale o to, że nie ma w Polsce dobrych agencji, bo są i powstają tu czasem fajne projekty.

Po prostu w Cookie takie rzeczy jak finanse, czas realizacji są na drugim planie. Mamy ten komfort, że możemy projektować tak, jakbyśmy byli sami odbiorcami naszych serwisów.

Czy mógłbyś nam przybliżyć planowany kierunku rozwoju Cookie?

Pewnie wiele się nie zmieni. Po Nowym Roku pewnie odrobinę rozbudujemy zespół, bo ciężko nadążyć z robotą i klienci czekają po kilka miesięcy w kolejce. Z jednego projektu rzucamy się od razu w następny i czasem już brakuje świeżości. Cookie jednak ma dalej pozostać małą agencją.

W przyszłym roku na pewno zaangażujemy się w kilka projektów, w których sami będziemy swoimi klientami.



Jak wygląda typowy dzień w Cookie? Czy jest podobny do typowego dnia z początkowego okresu istnienia agencji? Czy coś istotnego się zmieniło?

Wiele się nie zmieniło, oprócz tego, że mamy teraz mniej czasu. Nie musimy  się też martwić o pozyskiwanie nowych klientów jak to miało miejsce na samym początku.

Co uważasz za swoje największe osiągnięcie?

Zawodowo nie osiągnąłem jeszcze nic, co by mogło mnie usatysfakcjonować. Szczerze mówiąc nawet nie bardzo wiem ,co takiego mógłbym uznać za sukces.

Twoja recepta na sukces?

Hurraoptymizm, dzięki któremu każdy pomyśl wydaje się możliwy do zrealizowania i ciężka praca, która pozwala potem część z tych pomysłów  zrealizować.

Co według Ciebie powinno należeć do obowiązków creative directora?

Wszystko. Pomijając projektowanie, kreację i udział w produkcji, to najważniejsze jest wzięcie na siebie odpowiedzialności za każdy projekt i danie z siebie wszystkiego w momencie, gdy innym brak pary do pracy.

Jakie cechy osobowości lub jakie umiejętności powodują, że to co robisz, robisz dobrze?

Zdolność logicznego myślenia i wytrwałość.



Od czego rozpoczynasz prace nad nowym projektem? Jakie narzędzia wykorzystujesz na etapie planowania?

Zawsze zabierając się za nowy projekt zastanawiam się, co w kliencie, w tym co może i chce pokazać internautom, jest wartościowe a co nie. Co należy wyeksponować a co zamieść pod dywan. Dopiero wtedy powstaje koncepcja.

Często jest tak, ze realizowany przez nas serwis jest jakimś urzeczywistnieniem zupełnie abstrakcyjnych pomysłów (formalnych, wizualnych, technicznych), które kiedyś przyszły mi do głowy. Czasem te pomysły czekają po kilka lat, zanim znajdzie się zlecenie, do którego pasują.

Który obszar realizacji serwisu internetowego najbardziej Cię kręci?

Każdy oprócz finalizacji serwisu. satysfakcji najwięcej daje jednak  spojrzenie na swoją produkcję z perspektywy czasu, kiedy okazuje się, że projekt, który się zrobiło nie był wcale taki zły (a każdy mój projekt wydaje mi się zły, gdy go kończymy).

Jaki projekt stanowił dla Ciebie największe wyzwanie i dlaczego?

W ostatnim czasie najwięcej satysfakcji dala mi praca nad www.jonathanschloss.com - z wielu powodów: klient, którego pracę ogromnie szanuje, skomplikowana warstwa techniczna (masa różnych drobnych funkcjonalności, które składają się na całość - od menu przez kafelkowanie zdjęć po scrollbary) i przede wszystkim to, jak bardzo "świadomie" powstawał.



Czy możesz opowiedzieć nam coś o projektach nad którymi obecnie pracujesz?

W tej chwili robimy serwis dla jednej z najstarszych amerykańskich agencji  nieruchomości, która sprzedaje piekielnie drogie domy pod Nowym Jorkiem.  Oprócz tego powstaje projekt dla firmy architektonicznej z Nashville, a  kilka innych rzeczy na rynki zagraniczne czeka w kolejce.

Jak wygląda Twój typowy dzień w pracy?

Głównie tracę wzrok przy Photoshopie lub Flashu. Dużo czasu też poświęcam na rozmowę z pozostałymi osobami z Cookie na bieżąco analizując to co robią. Do stałych elementów dnia należy też bieganie do Arabów po jedzenie.

Czy zdarzają Ci się takie sytuacje, że masz ochotę wyrzucić komputer przez okno?

W takich chwilach po prostu nie otwieram Outlooka. To maile, które schodzą są głównym źródłem frustracji. I to obojętnie czy zwiastują poprawki czy nowe zlecenie.

Które firmy z branży cenisz najbardziej?

K2, które pomimo swoich "fabrycznych" rozmiarów w miarę regularnie wypuszcza coś fajnego i Click5.



Jak Twoim zdaniem będą wyglądać serwisy internetowe za 3-5 lat? W jakim kierunku pójdzie web?

Być może częściej będzie oglądać się strony na ekranach telewizorów, co wymusi pewne uproszczenia funkcjonalne i nawigacyjne. Myślę też, że nastąpi "przesilenie informacyjne" i standardowe metody odsiewania niewartościowych informacji nie będą zdawać egzaminu.

Czy uważasz, że wykształcenie artystyczne / designerskie jest potrzebne aby projektować serwisy internetowe?

Nie znam osobiście nikogo, kto mając takie wykształcenie radziłby sobie w Internecie. Ale to pewnie problem polskich uczelni a nie ich absolwentów.

W jaki sposób zdobyłeś wiedzę i jak rozwijasz swoje umiejętności w dziedzinie projektowania? Czy mógłbyś coś doradzić świeżakom?

Dużo pracy i myślenia. Zawsze było dla mnie ważne, by po zakończeniu projektu, umieć dużo więcej niż przed jego rozpoczęciem.

Czy uważasz, że lepiej jest mieć specjalizację tylko w jednym aspekcie projektowania, czy warto rozwijać swoje umiejętności o kolejne obszary?

Staram się rozwijać możliwie wszechstronnie. Nie tylko dlatego, żeby umieć wszystko samemu zrobić (choć to się faktycznie wiele raz przydało), ale dlatego, by móc już na poziomie koncepcji czerpać z każdej dostępnej dziedziny projektowania.

W jakim obszarze obecnie się edukujesz?

Staram się poznać zachowania userów i sprawdzić na ile można nagiąć powszechnie rozumianą "użyteczność" w serwisach flashowych.



Jakie serwisy branżowe czytujesz regularnie?

Nie czytuję. Czasem klikam w linki.

Jaką książkę przeczytałeś ostatnio? Poleciłbyś ją innym?

Nadrabiałem braki z Różewicza. Myślę, że jego dramaty nie potrzebują mojego polecenia.

W jaki sposób wykorzystujesz swój urlop?

Nie pamiętam. Już dawno nie mialem urlopu

Jakie jest Twoje największe marzenie?

Wyspać się.

Czy mógłbyś uraczyć nas jakąś mądrością lub złotą myślą na zakończenie?

Zamiast czytać wywiady, weźcie się do pracy :)

Dziękuje bardzo za wywiad i życzę Ci wielu sukcesów.

Dzięki i powodzenia!

Łukasz zgodził się odpowiedzieć na pierwszych 5 pytań (więcej nie jest zakontraktowanych:) czytelników Interaktywnie.com. Jeśli coś Cię interesuje a nie było o tym mowy w wywiadzie, po prostu spytaj.
  • Facebook Polub
  • LinkedIn Opublikuj
  • Twitter Udostępnij
wizytówki firm
szukasz klientów dla firmy?
  • NuOrder NuOrder

    Jesteśmy partnerem marek w zakresie kompleksowych działań interaktywnych i kampanii performance. Budujemy...

    Zobacz profil w katalogu firm
  • grey tree sp. z o.o. grey tree sp. z o.o.

    Istniejemy na rynku reklamowym od 2007 r. Przez ten czas zbudowaliśmy nie tylko naszą markę, ale przede wszystkim...

    Zobacz profil w katalogu firm
  • TBMS Digital Marketing Agency TBMS Digital Marketing Agency

    Projektujemy i wdrażamy strony internetowe - m.in. sklepy, landing page, firmowe. Świadczymy usługi związane z...

    Zobacz profil w katalogu firm
Komentarze (5)
max
1. max, 83.25.230.*, 21.12.2006 / 15:22
"danie z siebie wszystkiego w momencie, gdy innym brak pary do pracy"

to o mnie, to o mnie!
adam
2. adam, 83.238.42.*, 22.12.2006 / 09:48
Jak to robisz, że Twoje - Cookie realizacje są tak perfekcyjnie wykonane? Ile średnio poświęcacie czasu na jeden serwis?

Pytam, ponieważ w mojej firmie średnio pierwszy projekt robi się w jeden dzień, albo nawet 3 godziny, a cały serwis powstaje w tydzień.

Pozdrawiam
Grzesiek
3. Grzesiek, 213.17.239.*, 22.12.2006 / 12:10
to właśnie Adam sam sobie odpowiedziałeś na pytanie : )
druga sprawa .. ludzie : )

p.s. @maxton - to nie była wazelina ; )
Łukasz
4. Łukasz, 83.25.227.*, 22.12.2006 / 16:31
Adamie, czas wykonania oczywiscie zalezy od rozmiarow projektu. Mysle, ze najwazniejsze jest to, ze wiekszosc naszych klientow oczekuje od nas tej "perfekcji" wykonania, o ktorej mowiles i wiedza, ze potrzebny jest na to czas. Wiec wszystkie terminy tak dlugo ulegaja przesunieciom az uzyskamy efekt, ktory zadowala nas i naszych klientow. Czasem jest tak, ze uruchamiamy serwis jesli klient nie moze dluzej czekac i pracujemy w tle dalej. Zdarzyl nam sie przypadek, ze odpalilismy już strone i nawet sfakturowalismy, po czym przeprogramowalismy w 90% dosc skomplikowanego flasha.

Zeby jednak podac Ci jakies konkrety:Najpierw powstaje koncepcja - to jakies 2-3 tygodnie. Staramy sie przedstawic na tym etapie layout, opis i dosc czesto makiete flashowa pozwalajaca zrozumiec jak serwis ma dzialac.

Potem produkcja to jakies 2-3 miesiace, czasem ciagnie sie przez pol roku. Najwiecej czasu zajmuja jednak dyskusje z klientem. Nasze projekty sa malo elastyczne - koncepcyjnie, strukturalnie sa szyte na miare i czesto trzeba sie niezle nameczyc, by cos w nich zmienic, na prosbe klienta. Strasznie cieszymy sie tez z drobiazgow, ktore wymyslimy - tego, ze sie input w formularzu zwija jak sie wprowadzi w niego tresc, czy skryptu, ktory pozwala w dowolnym projekcie otworzyc zaladowane zdjecia. Takie przywiazanie do detali jest czasochlonne, ale wymiernie przeklada sie na jakosc projektu.

Oczywiscie czasem caly serwis musi powstac w 3 tygodnie i wtedy nie ma miejsca ani na rewolucyjne koncepcje ani dopieszczanie serwisu. Wtedy pomaga jedynie rutyna i dobry warsztat. Lukasz
adam
5. adam, 81.190.110.*, 22.12.2006 / 22:11
Dziękuję, w zasadzie domyślałem się, bo piszesz o tym co jest moim osobistym marzeniem. Moim zdaniem czegoś naprawdę dobrego nie da się wymyśleć w kilka godzin. Owszem zdarzają się tak zwane oślnienia, ale to jednak rzadkość jak sądzę. Projekty lubią dojrzewać jak owoce :)Podziwiam Waszą pracę i mam nadzieję że kiedyś również będę mógł realizować projekty w większym skupieniu.

Pozdrawiam i życzę Wesołych i Spokojnych Świąt.
Trwa zapisywanie komentarza
Dodaj komentarz
Zaloguj się
Jeśli nie masz jeszcze konta w Interaktywnie.com - możesz się zarejestrować albo
wymagane
 
obrazek nieczytelny
 
 
wyślij
wizytówki firm
szukasz klientów dla firmy?
NuOrder
 
Arrow
newsletter
Arrow
Loader
Up Down
ostatnie komentarze
 
Dołącz do społeczności interaktywnie.com
 
 
 
 
© 2019 interaktywnie.com. All rights reserved.