7.01.2010 / Social media / Trendy

Czy Facebook w tym roku wygra wybory?

  • Facebook Polub
  • LinkedIn Opublikuj
  • Twitter Udostępnij
Grzegorz Skuza
Dodał: Grzegorz Skuza
 

W 2010 roku czekają nas wybory prezydenckie i samorządowe. To kolejna okazja na to, by w rodzimej polityce i polskim marketingu politycznym dokonał się przełom. Wiele opinii wskazuje na to, że mogą dokonać go polscy internauci za pośrednictwem serwisu Facebook.com. Mogą nie znaczy jednak, że dokonają.

Polityka wkracza w XXI wiek

Zwycięska kampania Baracka Obamy pokazała, że Internet to medium oferujące niespotykane dotąd możliwości w zakresie realizacji kampanii wyborczych. Podziałało to oczywiście na wyobraźnię wielu polskich polityków i speców od marketingu politycznego. Nagle okazało się, że internauci to nie tylko miłośnicy śmiesznych filmików z YouTube, lecz także obywatele dysponujący w zdecydowanej większości prawem do głosowania, a nawet kandydowania w wyborach. Jak grzyby po deszczu zaczęły więc pojawiać się coraz to nowe profile polityków w serwisach społecznościowych, a Prezydent i Premier RP sprawili sobie nowe serwisy internetowe. Można więc powiedzieć, że świat polskiej polityki w 2009 roku wreszcie uwierzył w to, że mamy XXI wiek.

Uprawiać warzywa czy politykę?

Internautów to jednak nie przekonało. W listopadzie 2009 r opublikowano wyniki badania przeprowadzonego przez MillwardBrown SMG/KRC na zlecenie D-Link Polska, które wykazały, że polscy użytkownicy sieci politykę i polityków mają tam, gdzie politycy i polityka przeważnie miała ich. Być może wynika to z tego, że internauci po prostu "wolą oglądać filmiki, pornografię i pociągać z butelki z piwem" niż zastanawiać się nad tym, czyj dziadek służył w Wehrmachcie, a czyj w Armii Czerwonej. Ostatnie wydarzenia wskazują jednak, że tak naprawdę polscy użytkownicy sieci pokochali rozwiązywanie quizów, hodowlę krów online i wirtualne porachunki mafijne. Co więcej, robią to wszystko w jednym miejscu, czyli serwisie społecznościowym Facebook.com.

Mało to mało, czy mało to dużo?

Facebook na świecie to ponad 350 milionów użytkowników, w Polsce korzysta z niego obecnie ponad 2.5 miliona internautów. Liczba ta od pewnego czasu rośnie w niezwykle szybkim tempie. Jak podają wewnętrzne dane serwisu, w tym momencie ponad 1.4 miliona polskich użytkowników Facebook.com może oddać głos w nadchodzących wyborach prezydenckich i samorządowych. To około 5% ogólnej liczby dorosłych Polaków uprawnionych do głosowania. W skali ogólnej to dość mizerny odsetek. Czy może to jednak wystarczyć do tego, by w rodzimej polityce i polskim marketingu politycznym dokonał się wreszcie wyraźny przełom?

To pytanie powinno być skierowane przede wszystkim do kandydatów startujących w nadchodzących wyborach prezydenckich i samorządowych oraz do sztabów odpowiedzialnych za planowanie i realizację ich kampanii. Facebook.com poza medialnie uwielbianą możliwością założenia indywidualnego profilu i fanpage pozwala startującym w wyborach politykom na podjęcie działań, które spowodują, że informacje tam publikowane staną się ważnymi elementami debaty publicznej. Są na to duże szanse z uwagi na fakt, że Facebook, podobnie jak i inne serwisy społecznościowe pozwala wykorzystać w komunikacji niezwykle ważną zmienną, jaką jest czas.

Co powinno się wydarzyć?

Wartość współczesnej informacji określają dwa główne kryteria: jakość treści oraz szybkość rozprzestrzeniania się komunikatu. Chcąc obecnie realizować skuteczne kampanie wyborcze nie można pominąć żadnego z nich. Specyfika internetowe mediów społecznościowych wydaje się optymalnie spełniać te właśnie wymogi. Powiększający się zasięg wśród polskich wyborców, możliwości prowadzenia bieżącej komunikacji z elektoratem, otwarte API i wiele innych funkcji, powodują, że Facebook może stać się ważnym instrumentem realizacji nadchodzących kampanii wyborczych. By jednak tak się stało, konieczne jest zaistnienie procesu warunkowanego równoległym wystąpieniem kilku zasadniczych czynników:

  • regularne zwiększanie zasięgu Facebook.com wśród polskich wyborców,
  • wysoka aktywność społeczności polskich użytkowników Facebook.com,
  • wysoka aktywność aktorów polskiego życia publicznego w obrębie Facebook.com, nastawiona w szerokim zakresie na komunikację i interakcję,
  • zajęcie przez Facebook.com pierwszej pozycji w medialnym wyścigu o czas, zmiana pozycjonowania komunikacyjnego serwisu z sieciowego agregatora wiadomości na źródło informacji i opinii,
  • szeroki zakres przenikania informacji i dyskusji pochodzących z Facebook.com do debaty medialnej i publicznej - komunikacyjny efekt "kuli śniegowej".

Jest na co czekać?

Trudno określić, czy powyższy proces ma realne szanse na zaistnienie na polskim gruncie. Jeśli tak się stanie to w rodzimej polityce i polskim marketingu politycznym najprawdopodobniej wreszcie coś drgnie. Jeśli nie to trudno. W końcu można zawsze poczekać na "Facebooka następnej generacji", który podobno powstaje u nas. Oby tylko to czekanie nie skończyło się stratą czasu. Tego naprawdę bardzo nie lubię.

  • Facebook Polub
  • LinkedIn Opublikuj
  • Twitter Udostępnij
Tag arrow
Chmura tagów

Tagi: , Facebook, Internet, polityka, wybory


Komentarze (16)
« Poprzednia  2 / 2 
Łukasz Zając
11. Łukasz Zając 14.01.2010 / 14:53
Ciekawe jak wykorzystają "Causes" w polskim ogródku? Szkoda też, że nie pozwalają na na wsparcie donatorom w Fejsbuku w PL.
mac
12. mac 18.01.2010 / 05:51
W wyborach prezydenckich FB nie odegra w ogóle znaczącej roli, w samorządowej będą go promować, bo bardziej oni go niż FB ich - wszyscy "młodzi" kandydaci. Jednak to w wyborach prezydenckich sieć odegra większą rolę, nie tyle aby zachęcać do głosowania na tego czy tamtego, ale to przez internet przetoczy się większość negatywnej kampanii, której celem będzie zaktywowaniem młodych wyborców, aby podnieść frekwencję przy urnach.
Grzegorz Skuza
13. Grzegorz Skuza 18.01.2010 / 09:57
Kampanii wyborczej nie wygrywa się wyłącznie telewizją, wyłącznie Internetem, wyłącznie Facebookiem, czy wyłącznie debatą. Ważne jest umiejętnie połączenie i wykorzystanie dostępnych instrumentów, bo dopiero to tak naprawdę gwarantuje sukces.

Dynamiczny wzrost liczby polskich użytkowników FB dowodzi, że Polacy szukają wciąż nowych możliwości i form komunikacji. Kiedyś taką formą była Nasza-Klasa, dziś Facebook powoli zajmuje to miejsce.

Jestem zdania, że FB dysponuje sporym potencjałem w zakresie marketingu politycznego i teraz oczywiście pytanie, jak czy ów potencjał zostanie wykorzystany i w jakim oczywiście zakresie? Ze strony znanych, polskich polityków, cudów bym się nie spodziewał. Tu jednak pole do popisu ma ktoś, kto zostanie "czarnym koniem" tej całej zabawy.

JAREK
14. JAREK 18.01.2010 / 22:57
obecność na FB nie wygra nikomu wyborów to jakiś fałsz ...social może stanowić jaki element strategi dotarcia do określonego targetu ale nie driver kampanii wiec odpowiedz na artykuł jest - nie, przynajmniej nie teraz. Jednak uważam ze warto zobaczyć i przynajmniej obserwować jak zmienia się podejście do obszaru online i jak my wyborcy reagujemy na tego typu działania jak recenzujemy tego typu aktywności.
jarek nowak
15. jarek nowak 18.01.2010 / 23:02
To jakies nieporozumienie... social jest kanałem dotarcia do określonego targetu a nie driverem kampanii ale ok ważne ze myślimy piszemy i dyskutujemy ... Uważam jednak ze warto by było organizować akcje dotyczące upowszechnienia dostępu do sieci bo jesteśmy na szarym końcu a nie porównywać nasza sytuacje wyborcza z lekcje jak udzielili światu ludzie Obamy..
Mirosław Usidus
16. Mirosław Usidus 19.01.2010 / 11:09
Kampania na FB może byc ciekawa ale z punktu widzenia obserwatora FB głównie. Z moich doświadczeń wynika, że dyskusje polityczne są dość agresywne, pod bandzie. Paradoksalnie anonimowość na forach i platformach takich jak Salon24 ułatwiała taka jazdę.
Facebook anonimowy właściwie nie jest, więc... no może być ciekawie.
« Poprzednia  2 / 2 
Trwa zapisywanie komentarza
Dodaj komentarz
Zaloguj się
Jeśli nie masz jeszcze konta w Interaktywnie.com - możesz się zarejestrować albo
wymagane
 
obrazek nieczytelny
 
 
wyślij
Wpisy tego samego autora
wizytówki firm
szukasz klientów dla firmy?
NuOrder
 
Arrow
newsletter
Arrow
Loader
Up Down
ostatnie komentarze
 
Dołącz do społeczności interaktywnie.com
 
 
 
 
© 2019 interaktywnie.com. All rights reserved.