20.02.2017 / Biznes
 

Kolejny serwis walczy o polski rynek VOD. Czy ShowMax ma szanse?

  • Facebook Polub
  • LinkedIn Opublikuj
  • Twitter Udostępnij
 

Cena - zachęca, oferta - nie odstręcza, a polskie produkcje mogłyby przekonać tych, których nie przekonał ani Netflix, ani Amazon Prime Video. Mogłyby, ale czy przekonają? Eksperci mają wątpliwości, czy nowa platforma powalczy z konkurentami, ale zaznaczają, że nie musi to być konieczne, by znalazła dla siebie niszę. 

ShowMax wkroczył do Polski w stylu, do którego nad Wisłą nie jesteśmy przyzwyczajeni. I Netflix, i Amazon Prime Video weszły tu chyłkiem, nawet nie próbując przekonywać, że jesteśmy dla nich priorytetowym rynkiem. Zwłaszcza Netflix, na którego młodzi, wykształceni z dużych miast czekali jak na zbawienie - rozczarował. Bez polskich napisów, polskiego interfejsu i polskich produkcji wysyłał jasny komunikat, że jesteśmy jednym z wielu rynków, na których pojawi się hurtowo. Czarę goryczy przelewał fakt, że nie można było na platformie obejrzeć "House of Cards", a dla wielu to właśnie był powód wykupienia subskrypcji. Nietaniej zresztą. 

ShowMax, może wsłuchawszy się w rozczarowane głosy, obrał zupełnie inną strategię. Do Polski wszedł z przytupem, angażując do kampanii promocyjnej światową gwiazdę kina, czyli Ewana McGregora i polską, niezwykle kasową w ostatnim czasie, czyli Patryka Vegę. Wszedł też w pełni przygotowany - z polskim interfejsem, polskimi napisami i atrakcyjną ceną. Czego chcieć więcej?

Na przykład kontentu. Strategia Netfliksa, który zamiast na kampanię promocyjną przeznacza środki na autorskie produkcje sprawdza się, tymczasem ShowMax na razie o własnych produkcjach głównie mówi, zapominając, że oprócz tego, by były polskie, muszą jeszcze być dobre. Tym bardziej, że wciąż też nie wiemy, czy producenci będą dla Showmaksa przygotowywać kontent na wyłączność. Na razie jego oferta wydaje się przemawiać głównie do wielbicieli brytyjskich produkcji, ale nawet je, najzagorzalsi fani, już raczej widzieli. 

- Netflix czy HBO mają coraz więcej własnych produkcji, po których widać zarówno zaangażowanie hollywoodzkich gwiazd jak i olbrzymich budżetów. Idealnym przykładem w przypadku  HBO jest „Gra o Tron” oraz najnowsza produkcja z Tomem Hardy „Tabu” a w przypadku Netfliksa - „Stranger Things” z Winoną Ryder - mówi Robert Stępniewski, Digital Media Buying Director w domu mediowym Codemedia. - Minusem platform HBO oraz Netflix są jednak koszty. W przypadku Netfliksa najniższy pakiet kosztuje 34 zł i daje dostęp tylko do tylko jednego ekranu. W przypadku HBO, aby korzystać z wersji mobilnej HBO GO trzeba mieć wykupione HBO u jednego z dostawców usług telewizyjnych. Reasumując, jeśli Shomax utrzyma koszty abonamentowe, może stać się poważnym zagrożeniem dla Netfliksa czy mobilnej platformy HBO GO.

Inna opinię na ten temat ma jednak Piotr Adamczyk z agencji mediowej Zenith, który uważa, że - zwłaszcza dzisiaj, kiedy tradycyjna telewizja jest mocno passe - jeden abonament VOD nikomu nie wystarczy. By mieć dostęp do produkcji, o których się mówi, czyli seriali takich jak Gra o Tron (HBO), Stranger Things (Netflikx) czy Preacher (Amazon Prime Video) konieczne stanie się opłacanie 2-3 subskrypcji. I tu ShowMax może znaleźć dla siebie niszę.

- Serwis stawia na szeroką promocję od samego początku i lokalizuje swoją ofertę, oczywiście w granicach rozsądku i opłacalności. Współpraca z polskimi reżyserami jak Patryk Vega i Wojciech Smarzowski bardzo dobrze wróży - ocenia Piotr Adamczyk, Digital Strategy Lead, Zenith. - To unikalna wartość dodana, której nie mają inni. Na korzyść platformy działa też skala i zaplecze technologiczne. Zaletami są prostota i przejrzystość. Jedynymi minusami są dość ograniczona jak na razie oferta i niska maksymalna jakość HD 720p. Showmax wydaje się przede wszystkim konkurować z serwisami pirackimi. Oferuje widzom to, za co i tak niektórzy płacą na nielegalnych serwisach, przy czym tu otrzymują to legalnie i w lepszej jakości. Nie ma natomiast poważnych przesłanek aby subskrypcją Showmax zastąpić ofertę innego serwisu VOD np. Netflixa, bo są one inne – uzupełniają się.

A im większa konkurencja, tym lepiej dla widza. Polacy są już gotowi na płacenie za comiesięczną subskrypcję i nawet jeśli serwisy oferujące pirackie treści wciąż górują nad innymi, zmiana majaczy na horyzoncie.
 

źródło: Gemius

- Według różnych raportów dostępnych obecnie na rynku dotyczących rynku VOD rośnie odsetek użytkowników wybierających abonamenty miesięczne. W 2016 roku prawie co trzecia osoba wybierała tę formę płatności. Maleje popularność opłat jednorazowych. Wciąż jest dość wysoka, ale spadek o 5 punktów procentowych w 2016 vs 2015 daje do myślenia - mówi Robert Stępniewski, Digital Media Buying Director w domu mediowym Codemedia. -  Blisko 50% badanych deklaruje, że jest skłonna zapłacić za kontent VOD pomiędzy 10-20 zł, ale tylko 16% powyżej 20 zł. W 2016 roku 43% badanych użytkowników VOD deklarowało, że zapłaciło za dostęp do filmów i seriali. Zasięg rynku VOD i Video z roku na rok rośnie. Obecnie ponad 20 mln użytkowników deklaruje regularne korzystanie z kontetnu Video. Oznacza to, że blisko 80% internautów w Polsce zainteresowanych jest wideo online. Zaczynamy chętnie płacić za kontent video (pozytywny trend biorąc pod uwagę fakt piractwa i zamykania kolejnych serwisów z nielegalnym kontentem video) pod warunkiem, że cena jest dla konsumentów akceptowalna i jakość kontentu warta kosztów, jakie mają ponieść. 

- Przykład Netflixa, Spotify i innych podobnych platform pokazuje, że ludzie są w stanie płacić za usługi, jeżeli tylko spełniają ich oczekiwania. Widzowie chcą mieć dostęp do jak największego katalogu filmów, w jak najlepszej jakości. Tendencja jest taka, że coraz więcej treści jest dostępnych w Internecie – naturalnie są one odpłatne. Myślę że zmienia się nastawienie konsumentów, piractwo to już przeszłość, bo  coraz częściej także za treści nielegalne trzeba płacić a ryzyko i niepewność są wyższe. Stracą więc piraci, zyskają widzowie - podsumowuje Piotr Adamczyk. 

  • Facebook Polub
  • LinkedIn Opublikuj
  • Twitter Udostępnij
wizytówki firm
szukasz klientów dla firmy?
  • grey tree sp. z o.o. grey tree sp. z o.o.

    Istniejemy na rynku reklamowym od 2007 r. Przez ten czas zbudowaliśmy nie tylko naszą markę, ale przede wszystkim...

    Zobacz profil w katalogu firm
  • NuOrder NuOrder

    Jesteśmy partnerem marek w zakresie kompleksowych działań interaktywnych i kampanii performance. Budujemy...

    Zobacz profil w katalogu firm
  • TBMS Digital Marketing Agency TBMS Digital Marketing Agency

    Projektujemy i wdrażamy strony internetowe - m.in. sklepy, landing page, firmowe. Świadczymy usługi związane z...

    Zobacz profil w katalogu firm
Komentarze (1)
pid
1. pid, 89.79.21.*, 20.02.2017 / 17:24
Może mieć, bo trafi do wielu klientów jako oferta klasy nie-premium.
Słaba oferta i słaba jakość niestety, ale za to jest tanio.
Mnie - klienta netflixa, nie przekonała, ale pewnie swoją niszę znajdą, a po jakimś czasie grzecznie się wycofają.
Trwa zapisywanie komentarza
Dodaj komentarz
Zaloguj się
Jeśli nie masz jeszcze konta w Interaktywnie.com - możesz się zarejestrować albo
wymagane
 
obrazek nieczytelny
 
 
wyślij
wizytówki firm
szukasz klientów dla firmy?
NuOrder
 
Arrow
newsletter
Arrow
Loader
Up Down
ostatnie komentarze
 
Dołącz do społeczności interaktywnie.com
 
 
 
 
© 2019 interaktywnie.com. All rights reserved.