16.04.2017 / Biznes
 

Techniczna strona SEO: źle czy wolno działająca strona psuje efekty pracy pozycjonerów

  • Polub
  • Opublikuj
  • Udostępnij
 
Coloures-pic - Fotolia.com
Coloures-pic - Fotolia.com

Globalne wydatki na pozycjonowanie osiągnęły w minionym roku poziom 613 miliardów dolarów, zaś zdaniem analityków Borell Associates ich skala będzie systematycznie wzrastać. Także w Polsce, gdzie według badania AdEx, w trzech pierwszych kwartałach 2016 roku wartość reklamy online zachowała dwucyfrową (17 proc.) dynamikę wzrostu, zwiększając się o 370 mln zł względem poprzedniego roku. Warto jednak zaznaczyć, że SEO określane jest jako działania techniczno-marketingowe, które powinny właściwie współgrać na rzecz wysokiego pozycjonowania portalu. W przeciwnym wypadku, spore nakłady na digital marketing mogą okazać się nierentowną inwestycją.

O ile cyfrowy marketing zależny jest od kreacji i poziomu zainwestowanych środków, o tyle sprowadzenie działań technicznych na odpowiedni tor jest znacznie prostsze, nie generuje wysokich kosztów i zależy w głównej mierze od właściwego wyboru dostawcy usług utrzymania strony WWW.

Kto szybszy, ten lepszy

W 2010 roku Google postanowiło wprowadzić kolejne kryterium pozycjonowania wyników szukanej przez internautów frazy – szybkość wczytywania stron. O tego momentu, administratorzy portali, celem utrzymania wysokich pozycji w rankingu, nie mogą bagatelizować kwestii responsywności swojej witryny. Zwłaszcza, że znaczenie ma tutaj każda sekunda.

- Istota szybkości wczytywania oraz działania poszczególnych elementów portali liczy się więc nie tylko pod kątem odpowiedzi na preferencje odwiedzających czy klientów, którzy w większości nie zamierzają czekać dłużej niż 5, a mobilnie niż 3 sekundy, ale pod kątem ogólnego dotarcia do nich poprzez odpowiednie pozycjonowanie wyszukiwarki. Jeśli nasz e-sklep nie zostanie wyświetlony w ramach pierwszych kilku stron efektów wyszukiwania, szanse zainteresowania klientów ofertą znacząco maleją. Wówczas, poza digital marketingiem warto zwrócić uwagę na rodzaj usługi hostingowej pod kątem limitów wydłużających czas reakcji strony – mówi Rafał Kuśmider z dhosting.pl.

Awarie zostają w pamięci

Na pozycję w rankingach wyszukiwanie Google wpływa również liczba dotychczas odnotowanych przez serwis WWW okresów niedostępności, spowodowanych chociażby przez konieczność obsłużenia nadmiernego ruchu. O ile sekundy bądź minuty niedostępności zwykle nie mają większego znaczenia, o tyle już długie przestoje mogą spowodować spadek pozycji wyświetlania portalu w wynikach.

Wyszukiwarka, stwierdzając dłuższą nieaktywność strony, automatycznie przesunie pozycję niżej w indeksie, celem uniknięcia przedstawiania internaucie nieodpowiadającego wyniku. Mowa tutaj zwłaszcza o słynnych błędach 503 bądź 404. Oczywiście Google prowadzi cykliczne reindeksowanie, więc jeśli nie działa ona przez krótszy okres, powinna wrócić na swoje poprzednie miejsce przy następnej próbie „rozeznania” wyszukiwarki.

Warto jednak pamiętać, że im dłużej bot nie stwierdza żadnej aktywności ze strony, tym rzadziej „powraca do niej” sprawdzić, czy wszystko wróciło do normy i tym samym ponownie zamieścić ją wyżej w rankingu.

- Awaria portalu może narazić administratora na straty związane z brakiem odpowiedniego pozycjonowania, a im bardziej ta się przedłuża, tym ciężej przywrócić ją do czołowych wyników. Kluczowe jest zatem uodpornienie portalu na okresy zwiększonej liczby odwiedzających, jak choćby w czasie sezonów zakupowych w przypadku branży e-commerce, poprzez nadanie mu dodatkowych zasobów – podobnie jak ma to miejsce w przypadku elastycznego web hostingu, który automatycznie przydziela większą moc obliczeniową serwerów i zmniejsza ją, gdy przestaje być potrzebna – tłumaczy Rafał Kuśmider.

Firma z „lokalnego” internetu

Pod względem pozycjonowania, znaczenie ma również geograficzna lokalizacja dostawcy usług hostingowych. Google, na podstawie adresu IP, rozpoznaje kraj pochodzenia danej witryny, ustawiając ją wyżej w stosunku do stron ulokowanych zagranicą. W przypadku polskich fraz wpisywanych w okno wyszukiwarki, na czele „ustawią się” portale krajowe, zaś portale z zagranicy znajdą się niżej, pomimo iż od podstaw stworzone były w języku polskim i adresowane do polskich odbiorców. Warto wziąć to pod uwagę, rozważając skorzystanie z oferty dostawców usług utrzymania stron, posiadających swoją infrastrukturę poza granicami kraju.

Google docenia bezpieczeństwo

Czynnikiem, który nie zawsze jest brany pod uwagę przy opracowywaniu strategii SEO, jest także zapewnienie stronie bezpiecznego połączenia, czyli słynnej „kłódki” symbolizującej dostęp poprzez bezpieczny protokół SSL. Ochrona danych, w wielu aspektach, zyskuje coraz bardziej na uznaniu, stąd najpopularniejsza wyszukiwarka postanowiła wyżej klasyfikować strony oferujące zabezpieczoną łączność z użytkownikiem. Aktualnie, kryterium to nie jest jeszcze jednym z nadrzędnych branych pod uwagę w pozycjonowaniu witryny, jednak wiele wskazuje na to, że w najbliższym czasie jego rola znacząco wzrośnie.

Poza tym, Google na podstawie gromadzonych danych, informuje internautów o tym, czy dana witryna padła kiedykolwiek ofiarą cyberataku bądź zainfekowania złośliwym oprogramowaniem, przypinając danemu wynikowi zwracającą uwagę, napisaną czerwoną czcionką adnotację. To może skutecznie odwodzić użytkowników sieci od odwiedzania portali, które zostały uznane za potencjalnie niebezpieczne.

  • Polub
  • Opublikuj
  • Udostępnij
wizytówki firm
szukasz klientów dla firmy?
  • 6ix 6ix

    6ix świadczy usługi bazujące na technikach WoMM (Word of Mouth Marketing). Naszą ambicją jest posiadanie...

    Zobacz profil w katalogu firm
  • - AGENCJA INTERAKTYWNA - JAAQOB - AGENCJA INTERAKTYWNA - JAAQOB

    Pracujemy na sukces naszych Klientów. Projektujemy zachwycające kreacje graficzne, użyteczne serwisy internetowe i...

    Zobacz profil w katalogu firm
  • grey tree sp. z o.o. grey tree sp. z o.o.

    Naszym Klientom od 2007 roku zapewniamy kompleksową obsługę social media dla marki lub firmy. Oferujemy skuteczne...

    Zobacz profil w katalogu firm
Komentarze (2)
Zgred
1. Zgred, 37.47.28.*, 16.04.2017 / 13:15
Wpływu ssl na seo nie stwierdzono. Więc to trochę nadużycie mówić że dzięki temu strona lepiej rankuje
Arek Wawrzeńczak
2. Arek Wawrzeńczak 16.04.2017 / 20:12
Odnośnie komentarza Zgred / niezły seowiec :) /, to nie w pełni ma rację,

jeśli chodzi o SSL.



Algorytmy Google, są nie do poznania w 100%, więc możemy uprościć rozważania pozycjonerskie do efektu.



Efekt zaś będzie taki, że bezpieczna strona zawsze będzie chętniej odwiedzana przez użytkowników, analogiczne do strony, która ładuje się szybciej.



Ma to, więc w następstwie wpływ na pozycjonowanie.
Trwa zapisywanie komentarza
Dodaj komentarz
Zaloguj się
Jeśli nie masz jeszcze konta w Interaktywnie.com - możesz się zarejestrować albo
wymagane
 
obrazek nieczytelny
 
 
wyślij
 
Arrow
newsletter
Arrow
Loader
Up Down
ostatnie komentarze
więcej
 
Dołącz do społeczności interaktywnie.com
 
 
 
 
© 2017 interaktywnie.com. All rights reserved.