Firmy coraz częściej łączą inwestycje w AI z przychodami, ale nie zakładają, że do osiągnięcia tych celów potrzebna będzie duża liczba nowych etatów. AI ma przede wszystkim pozwolić obecnym zespołom zrobić więcej, szybciej albo taniej.
Najpierw był entuzjazm, potem ostrożne liczenie kosztów. Teraz budżety znów się otwierają. Barometr AI EFL na drugie półrocze 2026 roku wyniósł 64,8 pkt. - o 4 pkt. więcej niż pół roku wcześniej. W próbie 455 mikro, małych i średnich firm, obejmującej podmioty deklarujące korzystanie z rozwiązań AI w nadchodzącym półroczu, 41 proc. zamierza zwiększyć nakłady, a 48 proc. oczekuje dzięki nim wzrostu sprzedaży. Zatrudnienie nie podąża jednak tym samym śladem: 13 proc. planuje rekrutację do projektów AI, a tylko 4 proc. sądzi, że same wdrożenia zwiększą liczbę pracowników.
Barometr AI odbił, ale nie wrócił do rekordów z 2025 roku
Wynik 64,8 pkt. oznacza poprawę nastrojów po wyraźnym schłodzeniu na początku 2026 roku. Nie jest jednak powrotem do szczytu. Historia indeksu obejmuje na razie cztery odczyty:
- - 66,8 pkt. w pierwszym półroczu 2025 roku,
- - 67,8 pkt. w drugim półroczu 2025 roku,
- - 60,8 pkt. w pierwszym półroczu 2026 roku,
- - 64,8 pkt. w drugim półroczu 2026 roku.
Barometr przyjmuje wartości od 0 do 100 pkt., a poziom 50 pkt. jest neutralny. Odczyt powyżej tej granicy oznacza, że w badanej grupie przeważają warunki sprzyjające rozwojowi AI. Nie jest to jednak wskaźnik wartości rynku, liczby wdrożeń ani udziału przedsiębiorstw korzystających ze sztucznej inteligencji. Pokazuje skłonność firm do inwestowania oraz ich przewidywania dotyczące sprzedaży i zatrudnienia.
Wiosenny spadek do 60,8 pkt. wygląda dziś jak okres selekcji projektów, a nie początek odwrotu od technologii. W pierwszej połowie roku przedsiębiorcy częściej sprawdzali, które rozwiązania dają mierzalny efekt. W drugiej połowie wracają z większymi budżetami, lecz ich oczekiwania są bardziej biznesowe niż technologiczne.
Inwestycje wracają po półroczu ostrożności
Najmocniej zmieniły się deklaracje dotyczące nakładów. Zwiększenie inwestycji w AI zapowiada 41 proc. badanych firm, podczas gdy pół roku wcześniej mówiło o tym 25 proc. Kolejne 53 proc. chce utrzymać budżety bez zmian. Spadek wydatków przewiduje 1 proc., a 5 proc. nie potrafi jeszcze ocenić sytuacji.
To wyraźne odbicie, ale nie powszechny boom. Większość przedsiębiorstw nie planuje gwałtownego ruchu, tylko kontynuację rozpoczętych działań. Rośnie natomiast grupa gotowa uruchomić kolejną transzę pieniędzy. Może to oznaczać, że część pilotaży przeszła próbę użyteczności, a firmy znalazły procesy, w których AI ma uzasadnienie ekonomiczne.
Taki obraz pasuje do szerszego problemu polskiego rynku. Sam zakup narzędzia jest prosty, natomiast przeniesienie projektu z testu do codziennej pracy wymaga danych, integracji, nadzoru i kompetencji. Dlatego powrót budżetów nie powinien być odczytywany jako zgoda na dowolne eksperymenty. Przedsiębiorcy coraz wyraźniej oczekują wyniku.
Prawie połowa firm liczy na wyższą sprzedaż dzięki AI
Jeszcze większą zmianę widać w prognozach sprzedażowych. Wzrost obrotów w związku z inwestycjami w AI przewiduje 48 proc. respondentów. W pierwszym półroczu 2026 roku było to 31 proc. Brak zmian zakłada 47 proc., żadna firma nie wskazała spadku, a 5 proc. nie ma zdania.
Te liczby pokazują zmianę języka, którym firmy opisują sztuczną inteligencję. Technologia ma już nie tylko oszczędzać czas w biurze lub automatyzować pojedyncze czynności. Coraz częściej otrzymuje zadanie powiązane z rachunkiem wyników: zwiększyć sprzedaż, poprawić obsługę klienta, skrócić ścieżkę zakupową albo pomóc lepiej wykorzystać dane.
Trzeba jednak zachować ważne rozróżnienie. Barometr mierzy oczekiwania na kolejne półrocze, a nie wzrost sprzedaży potwierdzony w sprawozdaniach finansowych. Deklaracja 48 proc. firm jest sygnałem zaufania do projektów AI, ale jeszcze nie dowodem ich rentowności. Dopiero porównanie zapowiadanych rezultatów z późniejszymi wynikami pokaże, czy odbicie miało solidne podstawy.
AI ma zwiększać produktywność obecnych zespołów
Kadry pozostają niemal nieruchome. Zwiększenie zatrudnienia na potrzeby realizacji projektów AI planuje 13 proc. firm, o 1 pkt proc. mniej niż pół roku wcześniej. Aż 81 proc. nie przewiduje w tym obszarze zmian.
Jeszcze mocniej wyhamowały prognozy dotyczące zatrudnienia będącego skutkiem wdrożeń. Wzrost liczby pracowników przewiduje 4 proc. respondentów, podczas gdy w poprzednim pomiarze było to 16 proc. Stabilizację zakłada 84 proc., a 5 proc. spodziewa się spadku. Pozostali nie potrafią jeszcze określić wpływu technologii na liczbę etatów.
Nie jest to dowód na masowe zwolnienia z powodu AI. W badanej grupie zdecydowanie dominuje oczekiwanie stabilnego zatrudnienia. Dane mówią jednak, że wzrost inwestycji i oczekiwanej sprzedaży ma się dokonać głównie przy obecnych zasobach kadrowych.
Paweł Bojko, wiceprezes zarządu EFL, ujmuje tę zmianę wprost: „AI przestaje być eksperymentem, a staje się narzędziem, od którego oczekuje się konkretnego wyniku biznesowego”. Firmy chcą więc podnosić produktywność, skracać procesy i zwiększać przychody, nie rozbudowując zespołów w tej samej skali.
Międzynarodowe dane OECD pokazują podobny mechanizm, choć pochodzą z innej próby i nie można ich bezpośrednio zestawiać z Barometrem EFL. W badaniu ponad 5 tys. MŚP z siedmiu państw 65 proc. użytkowników generatywnej AI deklarowało poprawę wydajności pracowników, a jedna trzecia zmniejszenie ich obciążenia pracą. Wzrost przychodów wskazało 26 proc. To podpowiada, dlaczego inwestycje mogą rosnąć szybciej niż zatrudnienie: pierwszą korzyścią bywa większa zdolność obecnego zespołu do wykonania tych samych lub dodatkowych zadań.
Również raport Międzynarodowej Organizacji Pracy i NASK przestrzega przed utożsamianiem ekspozycji zawodów na generatywną AI z likwidacją całych stanowisk. Większość profesji składa się z zadań, które nadal wymagają udziału człowieka, dlatego bardziej prawdopodobna jest zmiana sposobu wykonywania pracy niż proste zastąpienie pracownika.
Mikrofirmy najszybciej odrabiają dystans
Najwyższy wynik Barometru AI nadal osiągają firmy średnie - 66,9 pkt. Małe przedsiębiorstwa uzyskały 65,2 pkt., a mikrofirmy 63,1 pkt. Najciekawsza jest jednak dynamika. W ciągu półrocza wskaźnik mikrofirm wzrósł o 7 pkt., małych o 3,4 pkt., a średnich o 0,4 pkt.
Jeszcze na początku 2026 roku różnica między mikrofirmami a podmiotami średniej wielkości przekraczała 10 pkt. Teraz wynosi mniej niż 4 pkt. Najmniejsze biznesy nie zostały liderem, ale przestały wyraźnie odstawać od reszty stawki.
Nie oznacza to automatycznie, że mikrofirmy wdrażają więcej systemów niż większe organizacje. Indeks opisuje nastawienie i plany firm już zainteresowanych wykorzystaniem AI. Pokazuje jednak, że optymizm wrócił również tam, gdzie każdy wydatek jest szczególnie uważnie liczony, a osobny zespół technologiczny często nie istnieje.
Wyników nie można odnosić do wszystkich polskich MŚP
To najważniejsze zastrzeżenie metodologiczne. Badanie EFL obejmuje przedsiębiorstwa, które zadeklarowały, że w nadchodzącym półroczu będą wykorzystywać rozwiązania oparte na AI. Odsetek 41 proc. nie oznacza więc, że tyle wszystkich polskich MŚP zwiększy inwestycje. Oznacza, że taki plan ma 41 proc. firm w badanej grupie podmiotów zamierzających korzystać z AI.
Z tego samego powodu Barometr EFL nie jest sprzeczny z danymi Eurostatu. Według unijnego urzędu statystycznego w 2025 roku technologie AI wykorzystywało 8,4 proc. polskich przedsiębiorstw zatrudniających co najmniej 10 osób, wobec średniej unijnej wynoszącej 20 proc. Polska miała drugi najniższy wynik w Unii Europejskiej, po Rumunii.
Oba badania odpowiadają na inne pytania. Eurostat mierzy faktyczne wykorzystanie AI w przedsiębiorstwach z co najmniej 10 pracownikami i nie obejmuje najmniejszych mikrofirm. EFL bada nastroje mikro, małych i średnich podmiotów, ale tylko tych deklarujących używanie AI w następnym półroczu. Jedne dane opisują skalę adopcji, drugie kierunek planów wśród firm już zwróconych ku tej technologii.
Co te dane oznaczają dla przedsiębiorców?
Nowy odczyt nie zapowiada bezwarunkowej gorączki zakupów. Pokazuje raczej przejście od pytania „czy używać AI” do pytania „gdzie AI ma zarobić lub oszczędzić pieniądze”. Dla właścicieli firm i menedżerów wynikają z tego cztery praktyczne wnioski.
Po pierwsze, budżet powinien być przypisany do konkretnego procesu i miernika. Liczba uruchomionych narzędzi nie odpowie, czy inwestycja była udana. Odpowiedzą na to między innymi czas realizacji zadania, koszt obsługi, konwersja, przychód albo liczba błędów.
Po drugie, brak fali rekrutacji zwiększa znaczenie kompetencji obecnych pracowników. Jeżeli AI ma przynieść więcej sprzedaży bez proporcjonalnego wzrostu zatrudnienia, zespół musi umieć włączyć ją do codziennej pracy, kontrolować rezultat i rozpoznawać sytuacje wymagające decyzji człowieka.
Po trzecie, prognozę wzrostu sprzedaży warto oddzielić od oszczędności czasu. Szybsze przygotowanie oferty nie gwarantuje jeszcze większego obrotu. Potrzebna jest droga prowadząca od usprawnienia procesu do zachowania klienta i wyniku finansowego.
Po czwarte, stabilne zatrudnienie nie oznacza niezmiennych stanowisk. Zakres obowiązków może przesuwać się od wykonywania powtarzalnych czynności w stronę kontroli jakości, pracy z danymi, interpretacji wyników i odpowiedzialności za decyzje wspierane przez algorytmy.
Barometr AI na drugą połowę 2026 roku pokazuje więc powrót apetytu na inwestycje, ale nie powrót technologicznej euforii. Firmy chcą wydawać więcej, ponieważ coraz częściej widzą związek AI ze sprzedażą. Jednocześnie zamierzają osiągać ten efekt przede wszystkim z obecnymi zespołami. Najbliższe miesiące będą testem nie tego, kto kupił najwięcej narzędzi, lecz kto potrafił przełożyć je na policzalny wynik.
Pobierz ebook "Książka o Egipcie, jakiego nie pokazują wycieczki. Śladami starożytnych królowych i polskich archeologów"
Zaloguj się, a jeśli nie masz jeszcze konta w Interaktywnie.com - możesz się zarejestrować albo zalogować przez Facebooka.
Pozycjonujemy się jako alternatywa dla agencji sieciowych, oferując konkurencyjną jakość, niższe koszty i większą …
Zobacz profil w katalogu firm
»
Projektujemy i wdrażamy strony internetowe - m.in. sklepy, landing page, firmowe. Świadczymy usługi związane …
Zobacz profil w katalogu firm
»
W 1999 roku stworzyliśmy jedną z pierwszych firm hostingowych w Polsce. Od tego czasu …
Zobacz profil w katalogu firm
»
Skorzystaj z kodu rabatowego redakcji Interaktywnie.com i zarejestruj taniej w Nazwa.pl swoją domenę. Aby …
Zobacz profil w katalogu firm
»
Interaktywnie.com jako partner Cyber_Folks, jednego z wiodących dostawców rozwiań hostingowych w Polsce może zaoferować …
Zobacz profil w katalogu firm
»
LivePrice umożliwia monitoring i automatyzację cen na najpopularniejszych marketplace’ach w Polsce — takich jak …
Zobacz profil w katalogu firm
»
