2011-03-31 16:08:36

Kontent, ficzer i sociale, czyli faile w marketingowej mowie

Zobacz komentowany artykuł

« Poprzednia  2 / 2 
Piterek
11. Piterek 05.04.2011 / 10:28
Bardzo fajnie i lekko napisany artykuł. Porusza faktyczny problem (bo uważam, że jest to problem) paskudzenia języka polskiego. Jagoda Sielska - to wysil się trochę dziewczyno, rusz mózgownicą i znajdź odpowiednik polski. Wierz mi, to wcale nie jest trudne. Oczywiście dla inteligentnej osoby.
Jagoda Sielska
12. Jagoda Sielska 05.04.2011 / 14:07
@Piterek - Dzięki za wskazówki. Oprócz wymienionych przez Ciebie cech bardzo istotna jest jeszcze intencja odbiorcy, na którą nie zawsze - mimo dobrych chęci - mamy wpływ. Pozdrawiam.
Dominik Sipowicz
13. Dominik Sipowicz 05.04.2011 / 14:08
bardzo fajny art, zwłaszcza 1 kwietnia.
Tomasz Reich
14. Tomasz Reich 06.04.2011 / 10:14
Nie jest to dla mnie żaden szok- ewolucja języka zawsze wiązała się z wprowadzaniem nowych zjawisk, zawodów etc. Część z nich zostanie, a część ulegnie przekształceniu.

Polecam Historię Języka Polskiego!
Anna Rezner
15. Anna Rezner 06.04.2011 / 13:03
Och, już cztery lata temu wysyłałam rikłesty na taski do dewelopmentu czy piemów :) oczywiście śmialiśmy się z tego wszyscy, bo używanie tych zwrotów związane było z zapożyczaniem terminologii używanej w sofcie (sic!) do zarządzania projektami na codzienny język komunikacji (na szczęście tylko wewnętrznej). Później bawiliśmy się w wymyślanie synonimów. Szkoda, że tylko marketing ;)
jot
16. jot 06.04.2011 / 15:58
Ramka jest super :D
ponglisz niet
17. ponglisz niet 06.04.2011 / 18:00
3.krzycho - nie bądź lamer! naucz się języka polskiego i wtedy wnikaj w angielski, jedno z drugim da się używać, jednak najlepiej z głową! nie mieszajmy zbyt wielu wersji językowych bo owychodzi z tego prześmiewany (w tym artykule też) ponglisz.
Ania Pytkowska
18. Ania Pytkowska 18.04.2011 / 17:18
Ja także bronię autorki. W agencjach wytworzyła się swoistego rodzaju nowomowa. Zauważa się ją dopiero wtedy kiedy dopiero wchodzi się w to środowisko i... nie rozumie się o czym jest mowa. Fajnie to zostało pokazane w przedstawieniu teatralnym "Tiramisu" w Teatrze na Woli, aczkolwiek przedstawienie w całości raczej mnie nie urzekło.
PlayMeFine
19. PlayMeFine 21.04.2011 / 09:24
A ja lubię czasem posłuchać takich właśnie bzdetów. Używający ich nadają bardzo mocny przekaz: "Znam j. angielski tak dobrze, że aż mi polszczyzna przeszkadza". Wtedy przechodzę na angielski i pytam z pełną powagą takiego "kopyrajtera", czy słyszał o akcencie wyrazowym i zdaniowym, kto uczył go wymowy i z jakiego podręcznika wzięła się ich składnia i gramatyka.
Jedno zwłaszcza pytanie rozmazuje im dezorientację po twarzy: "Na jakim rejsie nabył akcentu 'Middle Atlantic English".
Tyle, że oni się nie uczą i taka lekcja pokory jest chwilowa. Po czym wracają do swojego bełkotu i językowego pozerstwa.
ąęą
20. ąęą 21.04.2011 / 17:37
A ja lubię czasem posłuchać takich właśnie bzdetów. Używający ich nadają bardzo mocny przekaz: "Znam j. angielski tak dobrze, że aż mi polszczyzna przeszkadza"


wyjdź stąd, błaźnie.
« Poprzednia  2 / 2 
Trwa zapisywanie komentarza
Dodaj komentarz
Nie bądź anonimowy. Zarejestruj się! Otrzymasz profil dzięki, któremu Twoje komentarze będą bardziej wiarygodne. Będziesz miał również dostęp do newslettera, ofert pracy, forum dyskusyjnego oraz kontaktu do innych zarejestrowanych osób.
wymagane
 
obrazek nieczytelny
 
 
wyślij
wizytówki firm
szukasz klientów dla firmy?
NuOrder
 
Arrow
newsletter
 
Dołącz do społeczności interaktywnie.com
 
 
 
 
© 2019 interaktywnie.com. All rights reserved.