Internet dzieci 2026: TikTok, YouTube, ChatGPT i reklamy alkoholu w cyfrowej codzienności najmłodszych
Raport o zachowaniu dzieci w internecie w 2026 r.: smartfon jest już częścią dzieciństwa. Najnowszy raport pokazuje skalę problemu
Telefon dzwoni zanim zacznie się szkoła. Między 6.00 a 8.00 rano ponad połowa dzieci w wieku 7-14 lat uruchamia smartfon. Część sprawdza godzinę. Część otwiera Messengera. Około jedna trzecia sięga po TikToka. Dzień jeszcze się nie rozpoczął, a algorytm już liczy pierwsze sekundy uwagi.
Raport „Internet dzieci 2026” pokazuje cyfrową codzienność najmłodszych nie przez deklaracje, lecz przez pomiar aktywności. To różnica zasadnicza. W badaniach ankietowych dziecko może nie pamiętać, ile razy otworzyło aplikację. Rodzic może zaniżać czas spędzany przez syna lub córkę w sieci. Dane z Mediapanelu, Panelu Hardware Gemius i badania gemiusAdReal opisują rzeczywiste korzystanie z internetu na komputerach, tabletach i smartfonach, w tym aktywność rejestrowaną z dokładnością do sekund.
Wynik nie zostawia miejsca na wygodne pocieszenie.
- W Polsce z internetu korzysta 2,6 mln dzieci w wieku 7-14 lat. To 81 proc. tej grupy wiekowej.
- Średnio dziennie dzieci spędzają w sieci 4 godziny i 25 minut, czyli ponad godzinę więcej niż przeciętny internauta w Polsce.
- Aż 88 proc. ich czasu online przypada na urządzenia mobilne, głównie smartfony.
Raport pokazuje jeszcze coś: dzieci znajdują się w przestrzeniach, które formalnie często nie są dla nich przeznaczone.
55 proc. dzieci w wieku 7-12 lat regularnie korzysta z największych aplikacji społecznościowych i komunikatorów, choć większość takich usług zakłada granicę 13 lat.
W grupie 7-14 lat 60 proc. dzieci aktywnie używa przynajmniej jednej z czterech najpopularniejszych aplikacji społecznościowych: TikToka, Instagrama, Facebooka lub Snapchata.
- 43 proc. dzieci w wieku 7-14 lat miało miesięczny kontakt z ChatGPT.
- Ponad 1,2 mln dzieci zobaczyło w ciągu miesiąca reklamy piwa alkoholowego w TikToku, Facebooku i Instagramie.
- Blisko 700 tys. miało kontakt z reklamami alkoholi wysokoprocentowych.
Dane pochodzą z listopada 2025 roku, a raport opublikowano w czerwcu 2026 roku. Warto czytać je wprost: cyfrowa obecność dzieci stała się stałą częścią rynku internetowego, a nie jego obrzeżem.
Najważniejsze dane z raportu Internet dzieci 2026
- - 2,6 mln dzieci w wieku 7-14 lat korzysta z internetu w Polsce.
- - Zasięg internetu w tej grupie wynosi 81 proc., więc blisko co piąte dziecko pozostaje jeszcze poza siecią.
- - Średni dzienny czas korzystania z internetu przez dzieci wynosi 4 godziny i 25 minut.
- - Dzieci odpowiadają za 11 proc. całego czasu spędzanego online w Polsce, choć stanowią 8,7 proc. internautów.
- - 88 proc. czasu online dzieci przypada na urządzenia mobilne.
- - Średni dzienny czas korzystania z internetu na urządzeniach mobilnych wynosi 3 godziny i 59 minut wśród dzieci, które ich używają.
- - Komputery odpowiadają za 12 proc. czasu online dzieci; średni dzienny czas korzystania z komputera wynosi 37 minut.
- - Media społecznościowe pochłaniają 40 proc. całego czasu online dzieci.
- - TikTok odpowiada za 29 proc. całego czasu dzieci w internecie, a YouTube za 22 proc.
- - Z serwisów społecznościowych korzysta 75 proc. dzieci w wieku 7-14 lat, czyli około 2,4 mln użytkowników.
- - Z serwisów streamingowych korzysta 76 proc. dzieci, czyli również około 2,4 mln osób.
- - Z gier i serwisów o grach korzysta 73 proc. dzieci, czyli około 2,3 mln użytkowników.
- - Z komunikatorów korzysta 70 proc. dzieci, także około 2,3 mln osób.
- - Z treści edukacyjnych korzysta 69 proc. dzieci, lecz edukacja zajmuje tylko 1 proc. ich czasu online.
- - Kontakt z treściami erotycznymi ma 32 proc. dzieci w wieku 7-14 lat, czyli około milion osób.
- - 1,3 mln dzieci w wieku 7-12 lat regularnie korzysta z aplikacji społecznościowych i komunikatorów.
- - Około 1,9 mln dzieci w wieku 7-14 lat aktywnie używa TikToka, Facebooka, Instagrama lub Snapchata.
- - 43 proc. dzieci w wieku 7-14 lat korzystało w ciągu miesiąca z ChatGPT przez aplikację lub stronę www.
- - 18 proc. dzieci w wieku 7-14 lat aktywnie używa aplikacji ChatGPT, według tego samego kryterium regularności, które autorzy raportu zastosowali wobec mediów społecznościowych.
- - 1,2 mln dzieci w wieku 7-14 lat miało kontakt z reklamami piwa alkoholowego w trzech największych aplikacjach społecznościowych.
- - Blisko 700 tys. dzieci zobaczyło reklamy alkoholi wysokoprocentowych w tych samych kanałach.
Jak mierzono aktywność dzieci w internecie
Dane w raporcie „Internet dzieci 2026” pochodzą przede wszystkim z Mediapanelu, czyli standardu pomiaru internetu w Polsce, realizowanego przez Gemius na zlecenie Polskich Badań Internetu. Badanie obejmuje korzystanie z internetu przez osoby w wieku 7-75 lat na komputerach i urządzeniach mobilnych.
Drugi filar to Panel Hardware Gemius. Uczestnicy panelu korzystają ze smartfonów z oprogramowaniem pomiarowym instalowanym na poziomie systemu operacyjnego. W przypadku dzieci rekrutacja odbywa się za zgodą rodziców lub opiekunów prawnych. Dzięki temu badacze widzą, kiedy aplikacja została uruchomiona, jak długo była aktywna na ekranie i jak często dziecko do niej wracało.
Trzecim źródłem danych jest gemiusAdReal, badanie mierzące kontakt z reklamami. W raporcie wykorzystano je między innymi do sprawdzenia, ile dzieci w wieku 7-14 lat widziało reklamy alkoholu w aplikacjach społecznościowych.
Trzeba pamiętać o jednym ograniczeniu: grupa 7-14 lat obejmuje bardzo różne dzieci. Siedmiolatek w pierwszych klasach szkoły podstawowej funkcjonuje inaczej niż czternastolatek przed przejściem do szkoły średniej. Raport pokazuje tendencje dla całej grupy, a w wybranych miejscach osobno analizuje dzieci poniżej 13 lat oraz dzieci poniżej 15 lat.
Ile czasu dzieci spędzają w internecie
W całej populacji użytkowników internetu w Polsce, w wieku 7-75 lat, z internetu korzysta 29,7 mln osób, co daje zasięg 92 proc. Wśród dzieci w wieku 7-14 lat zasięg wynosi 81 proc. To oznacza, że internet jest bardzo powszechny, ale jeszcze nie obejmuje wszystkich najmłodszych.
W grupie 15-24 lata zasięg internetu dochodzi już do 99 proc. Między dziećmi a młodymi dorosłymi następuje szybkie „domknięcie cyfrowe”. Dzieci, które dziś nie są jeszcze stałymi użytkownikami sieci, bardzo szybko wchodzą w środowisko online wraz z wiekiem, większą samodzielnością, dostępem do własnego smartfona i presją szkolno-rówieśniczą.
Najbardziej uderza czas. Dzieci korzystające z internetu spędzają online średnio 4 godziny i 25 minut dziennie. W całej populacji internautów średnia wynosi 3 godziny i 23 minuty. Dzieci stanowią 8,7 proc. internautów, lecz generują 11 proc. całego czasu spędzanego online. Ich udział w czasie jest większy niż ich udział w populacji.
Smartfon jako główna brama do internetu
Raport wyraźnie pokazuje model „mobile first”. Wśród dzieci korzystających z internetu zasięg urządzeń mobilnych wynosi 98 proc. Z komputerów korzysta 82 proc. młodych internautów, ale ich znaczenie w budżecie czasu jest niewielkie.
W praktyce dzień dziecka w internecie jest dniem z telefonem w dłoni. Na urządzenia mobilne przypada 88 proc. czasu online. Komputery, choć nadal obecne, służą raczej do zadań uzupełniających: szkoły, wyszukiwania, gier, YouTube’a, czasem ChatGPT. Tablet ma znaczenie marginalne.
Ta przewaga smartfona zmienia charakter korzystania z sieci. Komputer stoi na biurku. Telefon mieści się w kieszeni, leży przy łóżku, idzie z dzieckiem do szkoły, wraca z nim do domu, zostaje przy nim wieczorem. Z tego powodu najważniejsze pytanie nie brzmi już tylko: ile czasu dzieci są online. Równie ważne jest: w których momentach dnia algorytmy przejmują ich uwagę.
Dzień dziecka ze smartfonem: poranek, szkoła, wieczór i noc
Dane godzinowe z Panelu Hardware są jednym z najciekawszych fragmentów raportu. W dni powszednie ponad połowa dzieci w wieku 7-14 lat uruchamia telefon między 6.00 a 8.00 rano. Autorzy raportu podkreślają, że nie chodzi wyłącznie o wyłączenie budzika. Aplikacja Zegar rzeczywiście notuje wtedy pik, ale podobny odsetek dzieci uruchamia TikToka, a niewiele mniejszy - Messengera.
W czasie szkolnym aktywność spada, jednak nie znika. W każdej godzinie lekcyjnej po smartfon sięga ponad milion dzieci. W rankingu aplikacji pozostają TikTok i YouTube, rośnie znaczenie gier mobilnych, ChatGPT i przeglądarek internetowych.
Po południu następuje drugi etap dnia ekranowego. Między 14.00 a 21.00 niemal 60 proc. dzieci w wieku 7-14 lat sięga po telefon w każdej godzinie. Wśród tych, które w danej godzinie korzystają ze smartfona, średni czas z włączonym ekranem wynosi 25-30 minut na godzinę.
Szczyty aktywności przypadają na godziny po szkole i wieczór. TikTok ma wyraźny pik około 15.00-16.00 oraz drugi około 20.00-21.00. Komunikatory najwyższy zasięg osiągają około 16.00, ale najdłuższe sesje rozmów widać wieczorem.
Późny wieczór także należy do telefonu. Między 21.00 a 22.00 ponad połowa dzieci uruchamia smartfon przynajmniej raz. Między 22.00 a 23.00 robi to nadal ponad 40 proc. dzieci. Jeżeli liczyć tylko intensywne korzystanie, czyli ponad 15 minut w godzinie, odsetki nadal są wysokie: 33 proc. między 21.00 a 22.00 i 26 proc. między 22.00 a 23.00.
Weekendy wydłużają czas z telefonem
W dni wolne dzieci spędzają ze smartfonem około jedną piątą więcej czasu niż w dni powszednie. O jedną trzecią rośnie czas YouTube’a. Około jednej piątej rośnie czas TikToka, Facebooka, Instagrama i Snapchata. Spada znaczenie tradycyjnych funkcji telefonu: rozmów i SMS-ów.
W weekendy znika poranny szkolny hamulec. Między 9.00 a 13.00 średni czas korzystania ze smartfona jest dwa, a nawet trzy razy wyższy niż w tych samych godzinach w dni szkolne. Więcej dzieci korzysta z telefonu po 23.00 i po północy.
Raport obejmuje także grudniowe ferie świąteczne. W Wigilię i święta czas korzystania z telefonu spada, ale jedynie o około 20 minut. Najmocniej widać samą kolację wigilijną: 24 grudnia od około 16.00 aktywność telefoniczna maleje. Poza tym dzieci używają smartfonów z podobną intensywnością jak w zwykłe dni wolne.
Czy zakaz telefonów w szkole rozwiąże problem
Raport dostarcza ważnego argumentu do debaty o telefonach w szkołach podstawowych. W dni powszednie godziny szkolne odpowiadają za około 18 proc. dziennego czasu korzystania ze smartfonów. W całym typowym miesiącu, z weekendami, udział godzin szkolnych w całym czasie smartfonowym dzieci wynosi około 13 proc.
Regulacja obecności telefonów w szkole może więc ograniczyć część problemu: rozproszenie uwagi na lekcjach, konflikty rówieśnicze, nagrywanie, presję natychmiastowej dostępności. Sama taka zmiana nie obejmie jednak większości czasu spędzanego z ekranem. Największa część aktywności przypada na popołudnia, wieczory, weekendy i dni wolne. Potrzebne są działania rodzinne, edukacyjne, regulacyjne i projektowe, czyli zmiana sposobu działania usług cyfrowych.
Co dzieci robią w internecie
Struktura czasu online pokazuje, że cyfrowa codzienność dzieci jest skoncentrowana wokół rozrywki, krótkiego wideo, platform społecznościowych, komunikatorów i gier.
Media społecznościowe
Z serwisów społecznościowych korzysta 75 proc. dzieci w wieku 7-14 lat, czyli około 2,4 mln użytkowników. Ta kategoria odpowiada za 40 proc. całego czasu online dzieci. Średni dzienny czas korzystania wśród dzieci, które danego dnia używały takich serwisów, wynosi 2 godziny i 33 minuty. Social media łączą u dzieci komunikację, oglądanie, reakcje, publikowanie, przeglądanie treści i podglądanie życia innych.
Streaming wideo
Z serwisów streamingowych, w tym z YouTube’a, korzysta 76 proc. dzieci, czyli około 2,4 mln osób. Streaming odpowiada za 26 proc. czasu online dzieci. Średni dzienny czas korzystania to 1 godzina i 53 minuty. To jedna z najbardziej angażujących kategorii, bo łączy rozrywkę, rekomendacje algorytmiczne, edukację nieformalną, muzykę, twórców internetowych i treści podsuwane automatycznie.
Gry i serwisy o grach
Z gier oraz serwisów o grach korzysta 73 proc. dzieci, czyli około 2,3 mln użytkowników. Gry zajmują 10 proc. całego czasu online. Średni dzienny czas korzystania wynosi 55 minut. Wśród dzieci gaming jest powszechny, choć średnio mniej czasochłonny niż w całej populacji internautów.
Komunikatory
Komunikatory mają 70 proc. zasięgu wśród dzieci, co daje około 2,3 mln użytkowników. Odpowiadają za 10 proc. czasu online. Średni dzienny czas korzystania wynosi 41 minut i jest wyższy niż w całej populacji internautów. To pokazuje, że rozmowy online są stałym elementem relacji rówieśniczych.
Edukacja
Z treści edukacyjnych korzysta 69 proc. dzieci, czyli około 2,2 mln osób. Dzienny zasięg wynosi około 950 tys. dzieci. Ta kategoria zajmuje jednak tylko 1 proc. całego czasu online. Średni dzienny czas korzystania wynosi 6 minut. Edukacja w sieci jest szeroka, ale zadaniowa: dziecko wchodzi po konkretną informację, zadanie, materiał lub dziennik elektroniczny, po czym wraca do innych aplikacji.
Fora i grupy dyskusyjne
Fora oraz grupy dyskusyjne mają wśród dzieci 13 proc. zasięgu, czyli około 400 tys. użytkowników. Udział w czasie online wynosi 0,02 proc. Dzieci wyraźnie częściej wybierają komunikatory i media społecznościowe niż otwarte przestrzenie dyskusji.
Randki i treści erotyczne
Serwisy randkowe mają 10 proc. miesięcznego zasięgu wśród dzieci w wieku 7-14 lat, czyli około 308 tys. użytkowników, ale dzienny zasięg wynosi około 1 proc. Autorzy raportu wskazują, że taki kontakt może mieć charakter przypadkowy, eksploracyjny lub wynikać z błędnej klasyfikacji treści. Sam fakt obecności dzieci w tej kategorii wymaga jednak monitorowania.
Treści erotyczne są zjawiskiem znacznie większym. Kontakt z nimi ma 32 proc. dzieci w wieku 7-14 lat, czyli około milion osób. Udział tej kategorii w czasie online wynosi 0,4 proc., a średni dzienny czas korzystania - 10 minut. Raport wskazuje możliwe źródła kontaktu: reklamy, przekierowania, linki od znajomych lub nieznajomych, ciekawość poznawczą oraz brak skutecznych zabezpieczeń.
Najpopularniejsze aplikacje wśród dzieci
Według średniej dziennej liczby użytkowników na smartfonach najczęściej uruchamianą aplikacją wśród dzieci w wieku 7-14 lat jest Messenger. Korzysta z niego średnio dziennie około 1,50 mln dzieci. Bardzo blisko jest aplikacja Google z wynikiem około 1,49 mln. Dalej są TikTok - około 1,35 mln dziennych użytkowników, YouTube - około 1,25 mln, Facebook - około 1,06 mln oraz Instagram - około 1,03 mln.
Zasięgi miesięczne pokazują jeszcze inny obraz. Aplikacja Google dociera do 91 proc. internetowej populacji dzieci w wieku 7-14 lat. YouTube ma 80 proc. zasięgu, Facebook 79 proc., Messenger 78 proc., WhatsApp 67 proc., TikTok 66 proc., Gmail 64 proc., Mapy Google 62 proc., Instagram 58 proc., Spotify 57 proc., Temu 51 proc., a ChatGPT 42 proc.
Najwięcej czasu zabiera TikTok. Średni dzienny czas korzystania z aplikacji TikTok wśród dzieci, które danego dnia ją uruchomiły, wynosi 2 godziny, 25 minut i 41 sekund. Roblox ma 1 godzinę, 30 minut i 11 sekund. YouTube - 1 godzinę, 28 minut i 50 sekund. Instagram i Messenger przekraczają 36 minut, Discord prawie 24 minuty, Clash Royale ponad 27 minut, Brawl Stars ponad 26 minut.
Te liczby pokazują różnicę między zasięgiem a siłą angażowania. Google jest najpowszechniejszy, lecz używany zadaniowo. TikTok ma mniejszy zasięg niż Google, ale przejmuje znacznie więcej czasu.
Najpopularniejsze strony mobilne: Google, Pornhub, Allegro, Librus
Raport prezentuje również najczęściej odwiedzane strony mobilne, czyli serwisy otwierane na smartfonach i tabletach w przeglądarce.
Pierwsze miejsce zajmuje google.com: średnio 587 tys. dzieci dziennie, 2,04 mln miesięcznie, 79 proc. zasięgu internetowego. Drugie miejsce w zestawieniu stron mobilnych zajmuje pornhub.com: średnio 250,9 tys. dzieci dziennie, 851,5 tys. miesięcznie, 33 proc. zasięgu internetowego. Dalej są allegro.pl - 186,4 tys. dzieci dziennie, librus.pl - 137 tys., youtube.com - 103,6 tys., mediaexpert.pl - 73,4 tys., interia.pl - 62 tys., onet.pl - 60,4 tys., olx.pl - 55,5 tys. i wp.pl - 54,6 tys.
To jeden z najbardziej alarmujących fragmentów raportu. Strona pornograficzna znajduje się wśród najczęściej odwiedzanych mobilnych witryn przez dzieci w wieku 7-14 lat. Nie można z tych danych automatycznie wyprowadzać wniosku o intencjach każdego dziecka. Możliwe są wejścia przypadkowe, przekierowania, kliknięcia z linków, ciekawość, brak filtrów i niedostateczna weryfikacja wieku. Skala miesięcznego zasięgu wskazuje jednak, że kontakt dzieci z pornografią w sieci ma wymiar masowy.
Na komputerach dominują Google i YouTube
Na komputerach dzieci korzystają z internetu krócej, ale ranking stron pokazuje ważne różnice. Najczęściej odwiedzane serwisy PC WWW to google.com - 361,9 tys. dzieci dziennie i 1,65 mln miesięcznie, youtube.com - 341,4 tys. dziennie i 1,22 mln miesięcznie, bing.com - 89 tys. dziennie, facebook.com - 85,4 tys., msn.com - 69,4 tys., chatgpt.com - 67,3 tys., allegro.pl - 64 tys., netflix.com - 53,2 tys., wp.pl - 53,1 tys. i messenger.com - 47,7 tys.
Na komputerze szczególnie widać obecność ChatGPT. Strona chatgpt.com ma 14 proc. miesięcznego zasięgu internetowego wśród dzieci w wieku 7-14 lat, a średni dzienny czas korzystania wynosi ponad 32 minuty. W aplikacji mobilnej ChatGPT jest jeszcze wyżej: 408 tys. dzieci uruchamia ją średnio dziennie, a miesięcznie 1,09 mln, co daje 42 proc. zasięgu internetowego.
Dzieci poniżej 13 lat w social mediach
Najmocniejszy politycznie fragment raportu dotyczy dzieci, których w mediach społecznościowych formalnie być nie powinno. Autorzy przyjęli precyzyjną definicję aktywnego korzystania: uruchomienie aplikacji w co najmniej 4 różnych dniach miesiąca, przez łączny dzienny czas co najmniej 2 minut. Chodziło o odrzucenie przypadkowych uruchomień, prób logowania i incydentalnych wejść.
W listopadzie 2025 roku 1,3 mln dzieci w wieku 7-12 lat aktywnie korzystało z największych aplikacji społecznościowych i komunikatorów. To 55 proc. całej populacji tej grupy wiekowej. Wynik nie zmienił się istotnie wobec poprzedniej edycji raportu.
Największe zasięgi w grupie 7-12 lat mają Messenger, WhatsApp i TikTok. Z każdej z tych aplikacji korzysta regularnie około jedna trzecia dzieci, czyli mniej więcej 800 tys. osób. Facebooka aktywnie używa ponad pół miliona dzieci. Instagram i Snapchat mają niższe zasięgi, ale nadal są obecne w danych.
Jeżeli od komunikatorów oddzielić wąsko rozumiane serwisy społecznościowe - TikToka, Facebooka, Instagrama i Snapchata - regularnie używa ich około milion dzieci w wieku 7-12 lat, czyli 44 proc. tej grupy. YouTube, analizowany osobno, aktywnie wykorzystuje około 1,2 mln dzieci poniżej 13 lat.
TikTok jako centrum czasu online
TikTok jest w raporcie osobnym przypadkiem. W grupie 7-14 lat odpowiada za 29 proc. całego czasu online dzieci. Wśród czterech najpopularniejszych aplikacji społecznościowych - TikToka, Instagrama, Facebooka i Snapchata - przejmuje 75 proc. czasu.
W grupie 7-12 lat połowa aktywnych użytkowników TikToka, czyli około 400 tys. dzieci, spędza w aplikacji średnio ponad 2 godziny dziennie. Blisko dwie trzecie aktywnych użytkowników TikToka w tym wieku, około pół miliona dzieci, wraca do aplikacji co najmniej kilkanaście razy w ciągu dnia.
Widać tu rytm powrotów. Aplikacja działa w krótkich seriach: w przerwach, po lekcjach, przed snem, rano. Raport opisuje mechanikę codziennego angażowania uwagi, powtarzaną wiele razy w ciągu doby.
Dzieci poniżej 15 lat i możliwe regulacje social mediów
W polskiej debacie pojawia się granica 15 lat jako możliwy próg dostępu do mediów społecznościowych. Raport pokazuje, jak duża grupa byłaby objęta taką zmianą.
W całej grupie 7-14 lat około 1,9 mln dzieci regularnie korzysta z przynajmniej jednego z czterech serwisów: TikToka, Instagrama, Facebooka lub Snapchata. To 60 proc. grupy wiekowej. Największy zasięg ma TikTok - 1,6 mln dzieci, czyli połowa analizowanej populacji. Instagram i Facebook mają po około milionie aktywnych użytkowników. Snapchat - około 500 tys.
Prawie milion dzieci poniżej 15 lat, czyli 31 proc. grupy wiekowej, spędza łącznie w tych czterech aplikacjach ponad 2 godziny dziennie. Kolejne 15 proc. przeznacza na nie od 1 do 2 godzin dziennie. Oznacza to, że ewentualna regulacja nie będzie dotyczyła pobocznego nawyku. Weszłaby w sam środek codzienności dzieci.
Reklamy alkoholu docierają do dzieci
Jednym z nowych elementów raportu jest analiza ekspozycji dzieci na reklamy alkoholu w aplikacjach społecznościowych. Dane z gemiusAdReal pokazują, że w listopadzie 2025 roku około 1,2 mln dzieci w wieku 7-14 lat miało kontakt z reklamami piwa alkoholowego na TikToku, Facebooku i Instagramie. To 39 proc. całej grupy wiekowej. Blisko 700 tys. dzieci miało kontakt z reklamami alkoholi wysokoprocentowych, czyli 22 proc. grupy.
Prawo i regulaminy platform nie pozwalają kierować reklam alkoholu do niepełnoletnich. Raport wskazuje prawdopodobne przyczyny zjawiska: brak skutecznej weryfikacji wieku, fałszywe daty urodzenia podawane podczas rejestracji, błędy systemów profilowania, targetowanie oparte na zainteresowaniach i algorytmiczna optymalizacja kampanii, która może rozszerzać realny zasięg reklamy poza założoną grupę docelową.
To szczególnie ważne w kontekście unijnego Aktu o usługach cyfrowych. DSA wymaga od platform dostępnych dla małoletnich wysokiego poziomu prywatności, bezpieczeństwa i ochrony, a także zakazuje kierowania do dzieci reklam opartych na profilowaniu. Problem polega na tym, że dziecko, które podało przy rejestracji fałszywy wiek, staje się dla systemu reklamowego kimś innym: dorosłym użytkownikiem z pełnym pakietem danych behawioralnych.
ChatGPT i AI w życiu dzieci
Raport po raz pierwszy tak wyraźnie pokazuje korzystanie dzieci z narzędzi sztucznej inteligencji. Autorzy słusznie zaznaczają, że całkowitej skali kontaktu z AI nie da się prosto zmierzyć. Sztuczna inteligencja jest zaszyta w wyszukiwarkach, rekomendacjach, aplikacjach do obróbki wideo, filtrach, treściach generowanych automatycznie i feedach społecznościowych.
Da się natomiast zmierzyć używanie ChatGPT. W listopadzie 2025 roku 43 proc. dzieci w wieku 7-14 lat korzystało z ChatGPT przez aplikację lub stronę internetową. Zasięg dzienny wynosił 15 proc. Aplikację ChatGPT co najmniej raz w miesiącu uruchomiło 1,09 mln dzieci, czyli 42 proc. internetowej populacji tej grupy. Po zastosowaniu kryterium regularnego korzystania, używanego także przy analizie social mediów, aktywnych użytkowników aplikacji ChatGPT było 18 proc.
Skala używania aplikacji typu AI companions - czatbotów do rozmów i budowania relacji - pozostaje niska. Łączny miesięczny zasięg takich aplikacji jak Character AI, Talkie czy CHAI wyniósł poniżej 4 proc., a aktywny zasięg - 2 proc.
Ważny jest jednak inny szczegół. Czatboty AI pojawiają się w komunikatorach WhatsApp i Messenger, regularnie używanych przez około dwie trzecie dzieci w wieku 7-14 lat, czyli około 2 mln osób. AI wchodzi więc do tej samej przestrzeni, w której są rozmowy z rodzicami, kolegami i koleżankami. Dla dziecka różnica między kontaktem społecznym a interakcją z systemem może być mniej wyraźna niż dla dorosłego.
Dane z raportu a inne badania o dzieciach online
Wyniki „Internet dzieci 2026” są spójne z innymi badaniami polskich dzieci i nastolatków. Raport NASK „Nastolatki” z 2025 roku pokazał, że 4 na 10 dzieci miało własny telefon z dostępem do sieci przed 9. urodzinami, a 45 proc. uczniów z najmłodszej badanej grupy, czyli klas 7-8, dostało pierwszy smartfon przed 9. rokiem życia. NASK wskazał również, że 31 proc. uczniów korzystało z internetu ponad 6 godzin dziennie, a średni deklarowany czas online w dni powszednie wyniósł 4 godziny i 59 minut.
Polskie badanie EU Kids Online 2026, prowadzone wśród uczniów w wieku 10-16 lat, pokazuje powszechny dostęp do internetu. Ponad 80 proc. badanych ma dostęp do sieci przez cały czas lub przez większość czasu, kiedy tego potrzebuje. 95 proc. badanych łączy się z internetem przez smartfon codziennie lub wielokrotnie w ciągu dnia. 74,4 proc. uczniów zadeklarowało, że w ciągu roku doświadczyło w internecie czegoś, co wywołało u nich zmartwienie, dyskomfort, smutek, strach albo chęć, by tego nie zobaczyć.
Metaanaliza opublikowana w 2026 roku w „JAMA Pediatrics” objęła 153 badania podłużne, 115 kohort i ponad 18,9 tys. analizowanych publikacji na etapie wyszukiwania. Autorzy wskazali na skromne, ale konsekwentne związki między używaniem mediów cyfrowych a gorszymi wynikami w niektórych obszarach zdrowia i rozwoju dzieci oraz nastolatków, szczególnie w przypadku mediów społecznościowych. Związek statystyczny wymaga ostrożnej interpretacji: każda godzina w social mediach nie wywołuje automatycznie takiego samego skutku u każdego dziecka. Badania przesuwają jednak dyskusję z poziomu opinii na poziom ryzyka, projektowania środowiska i polityki publicznej.
Dlaczego same limity czasu nie wystarczą
Rodzice często słyszą prostą radę: ograniczyć ekran. Raport pokazuje, że sama liczba godzin jest tylko częścią obrazu. Liczy się pora dnia, typ aplikacji, mechanizmy powrotu, kontakt z treściami dla dorosłych, reklamy, profilowanie i komunikacja z nieznajomymi. Godzina w dzienniku elektronicznym różni się od godziny na TikToku. Pięć minut wyszukiwania w Google ma inną dynamikę niż pięć minut w feedzie zaprojektowanym tak, by nie miał końca.
Widać też, że edukacja cyfrowa nie może polegać wyłącznie na apelach do rodziców. Dziecko działa w środowisku, które zostało zaprojektowane przez firmy technologiczne, zoptymalizowane pod czas, uwagę, dane i reklamę. Rodzic może ustawić limity, rozmawiać, kontrolować aplikacje i tworzyć domowe zasady. Platforma ma jednak przewagę technologiczną: zna wzorce powrotów, widzi zachowania milionów użytkowników, testuje interfejsy i rekomendacje.
Dlatego raport traktuje ochronę dzieci w internecie jako kwestię zdrowia publicznego, praw dziecka, rynku reklamy i odpowiedzialności państwa. To ważna zmiana akcentu. Ciężar ochrony nie może spoczywać wyłącznie na rodzinach, zwłaszcza gdy po drugiej stronie są globalne platformy o budżetach większych niż budżety wielu instytucji publicznych.
Jak reagują Europa i świat
Unia Europejska ma już podstawowe narzędzie regulacyjne: Akt o usługach cyfrowych, czyli DSA. Komisja Europejska podkreśla, że platformy powinny ograniczać ryzyko narażenia użytkowników, w tym dzieci i młodzieży, na nielegalne oraz szkodliwe treści. DSA wprowadza też pełny zakaz pokazywania dzieciom reklam targetowanych.
W lipcu 2025 roku Komisja Europejska opublikowała wytyczne dotyczące ochrony małoletnich w ramach DSA. Wskazała w nich ryzyka takie jak grooming, szkodliwe treści, problematyczne i uzależniające zachowania, cyberprzemoc oraz szkodliwe praktyki komercyjne.
Australia poszła dalej. Od 10 grudnia 2025 roku platformy objęte ograniczeniami muszą podejmować rozsądne kroki, by uniemożliwić osobom poniżej 16 lat tworzenie lub utrzymywanie kont. Australijski regulator eSafety wskazuje między innymi Facebooka, Instagrama, Snapchata, TikToka, YouTube’a, X, Twitcha, Kicka i Reddita jako usługi objęte ograniczeniami. Kary dla firm mogą sięgać 49,5 mln dolarów australijskich.
Polska także porządkuje część regulacji. Rada Ministrów 2 czerwca 2026 roku przyjęła projekt dotyczący korzystania z telefonów komórkowych i innych urządzeń elektronicznych w szkołach. Ministerstwo Cyfryzacji zapowiada natomiast bezpieczną i anonimową weryfikację wieku przy dostępie do treści dla dorosłych, z planem uruchomienia takiego rozwiązania do końca 2026 roku.
Rekomendacje: co powinno się zmienić
Raport „Internet dzieci 2026” wskazuje kilka kierunków działań.
Po pierwsze, potrzebna jest klasyfikacja produktów i usług cyfrowych według poziomu ryzyka. Rodzic, szkoła i państwo powinni wiedzieć, czy dana aplikacja naraża dziecko na kontakt z pornografią, przemocą, nieznajomymi, mechanizmami hazardowymi, mikropłatnościami lub rozwiązaniami silnie angażującymi uwagę. Taka klasyfikacja powinna działać w całej Europie, a deklaracje firm musiałyby być audytowane.
Po drugie, minimalny wiek dostępu do mediów społecznościowych powinien być realnie egzekwowany. Raport wyraźnie przesuwa odpowiedzialność z dzieci i rodziców na dostawców usług cyfrowych. Weryfikacja wieku nie może polegać na wpisaniu dowolnej daty urodzenia.
Po trzecie, zakaz lub ograniczenie telefonów w szkołach powinny iść razem z edukacją, alternatywami i jasnymi zasadami. Dane pokazują, że szkoła odpowiada tylko za część czasu ekranowego. Bez pracy po lekcjach, w domu, w klubach sportowych, w świetlicach i w samych platformach zmiana będzie częściowa.
Po czwarte, ochrona dzieci musi obejmować także rynek reklamy. Dane o ekspozycji na reklamy alkoholu pokazują, że sam zapis w regulaminie platformy nie wystarcza. Potrzebne są audyty, raportowanie, odpowiedzialność reklamodawców i realne sankcje dla usług, które dopuszczają masową ekspozycję dzieci na przekaz niedozwolony dla niepełnoletnich.
Po piąte, trzeba włączyć AI do rozmowy o bezpieczeństwie cyfrowym. ChatGPT i inne systemy generatywne są już obecne w życiu dzieci. W przypadku narzędzi edukacyjnych najważniejsze pytania dotyczą wiarygodności, prywatności, zależności od podpowiedzi i samodzielności pracy. W przypadku botów towarzyszących dochodzą ryzyka emocjonalne, relacyjne i rozwojowe.
Kontrargumenty i ostrożność w interpretacji danych
Dobra regulacja wymaga precyzji. Raport pokazuje skalę problemu, ale nie każde wejście dziecka na daną stronę oznacza świadome i długotrwałe korzystanie. Część kontaktu z treściami erotycznymi może wynikać z przekierowań, reklam, przypadkowych kliknięć lub linków przesłanych przez innych użytkowników. Właśnie dlatego potrzebny jest pomiar i dalsza analiza, a nie łatwe moralne skróty.
Warto też pamiętać, że internet pełni dla dzieci funkcje pozytywne. Ułatwia kontakt z bliskimi, naukę, rozwijanie zainteresowań, dostęp do wiedzy, udział w kulturze i wsparcie rówieśnicze. Dla części młodych ludzi sieć bywa miejscem, w którym mogą znaleźć akceptację, szczególnie gdy brakuje jej offline. Ten argument nie znosi danych o ryzyku. Przypomina, że celem powinna być ochrona i lepsze projektowanie środowiska cyfrowego, a nie proste wypchnięcie dzieci z internetu.
Jest też problem prywatności. Skuteczna weryfikacja wieku może chronić dzieci przed pornografią i częścią social mediów, ale źle zaprojektowana może tworzyć nowe ryzyka: zbieranie nadmiarowych danych, profilowanie, wycieki, komercyjne wykorzystanie informacji o wieku. Rozwiązania muszą być minimalne, audytowane, proporcjonalne i możliwie anonimowe.
Co raport oznacza dla rodziców
Rodzice dostają z raportu kilka praktycznych sygnałów.
Warto sprawdzić, ile czasu dziecko spędza z telefonem i kiedy po niego sięga. Poranek, czas po szkole i późny wieczór są kluczowe. Telefon w sypialni po 21.00 zwiększa ryzyko nocnego korzystania, gorszego snu i kontaktu z treściami, których dorosły już nie widzi.
Warto też spojrzeć na aplikacje. TikTok, YouTube, Messenger, Instagram, Facebook, WhatsApp, Snapchat, Discord, Roblox, Brawl Stars, Clash Royale i ChatGPT tworzą bardzo różne środowiska. Jedne służą rozmowie, inne oglądaniu, jeszcze inne grze, rywalizacji, tworzeniu treści lub generowaniu odpowiedzi. Ta sama liczba minut może mieć różny wpływ na koncentrację, emocje i relacje.
Najbardziej niebezpiecznym złudzeniem jest przekonanie, że skoro dziecko „siedzi w telefonie”, to robi mniej więcej to samo co wczoraj. Dane pokazują zmienny krajobraz: social media, gry, platformy wideo, zakupy, pornografia, AI, reklama, komunikatory. Jeden ekran, wiele rynków.
Co raport oznacza dla szkół
Szkoły stają przed zadaniem większym niż zbieranie telefonów do depozytu. Raport pokazuje, że telefony realnie wchodzą w godziny szkolne, ale największa część korzystania odbywa się poza nimi. Szkoła może ograniczyć rozproszenie w czasie lekcji, ustalić standardy używania urządzeń, chronić uczniów przed nagrywaniem i presją komunikatorów. Potrzebuje jednak także programu edukacyjnego.
Uczniowie powinni rozumieć, jak działa feed, czym jest rekomendacja algorytmiczna, dlaczego aplikacje chcą powrotów, jak rozpoznawać reklamy, czym różni się rozmowa z człowiekiem od interakcji z botem, jak reagować na treści seksualne i przemocowe oraz gdzie zgłaszać nadużycia.
Bez tej wiedzy zakaz telefonu w szkole może ograniczyć objawy w jednym miejscu, lecz nie zmieni nawyków po południu.
Co raport oznacza dla reklamodawców
Dane o reklamach alkoholu są ostrzeżeniem dla całej branży marketingowej. Jeżeli kampania niedozwolona dla niepełnoletnich dociera do setek tysięcy dzieci, odpowiedzialność obejmuje platformę, reklamodawcę, dom mediowy, agencję, narzędzia targetowania, kontrolę emisji i raportowanie.
Platformy sprzedają precyzję. Raport pokazuje jej granice. Dziecko, które zaniżyło lub zawyżyło wiek przy rejestracji, dla systemu może stać się częścią dorosłego segmentu reklamowego. Dane behawioralne dodatkowo wzmacniają ten błąd: algorytm optymalizuje kampanię pod reakcje, kliknięcia, oglądanie i podobieństwo zachowań.
W tym sensie dzieci są dla platform szczególnie cenną, a zarazem formalnie wygodną grupą. Są obecne, generują czas i dane, ale często znikają w oficjalnych kategoriach wieku. Raport nazywa ten problem „ukrytym kapitałem reklamowym” bardzo dużych platform internetowych.
FAQ: Internet dzieci 2026
Ile dzieci w Polsce korzysta z internetu?
Z raportu „Internet dzieci 2026” wynika, że z internetu korzysta 2,6 mln dzieci w wieku 7-14 lat. To 81 proc. tej grupy wiekowej.
Ile czasu dzieci spędzają online?
Dzieci w wieku 7-14 lat korzystające z internetu spędzają w sieci średnio 4 godziny i 25 minut dziennie. To najwyższy wynik wśród analizowanych grup wiekowych w raporcie.
Czy dzieci korzystają głównie ze smartfonów?
Tak. 88 proc. całego czasu online dzieci przypada na urządzenia mobilne, przede wszystkim smartfony. Komputery odpowiadają za 12 proc. czasu.
Jakie aplikacje są najpopularniejsze wśród dzieci?
Według średniej dziennej liczby użytkowników najpopularniejsze aplikacje to Messenger, Google, TikTok, YouTube, Facebook i Instagram. Według czasu korzystania najsilniej wyróżniają się TikTok, YouTube i Roblox.
Ile dzieci korzysta z TikToka?
W grupie 7-14 lat TikTok aktywnie używa około 1,6 mln dzieci, czyli połowa analizowanej grupy. TikTok odpowiada za 29 proc. całego czasu dzieci online.
Czy dzieci poniżej 13 lat korzystają z social mediów?
Tak. 1,3 mln dzieci w wieku 7-12 lat regularnie korzysta z największych aplikacji społecznościowych i komunikatorów. To 55 proc. całej grupy wiekowej.
Ile dzieci korzysta z ChatGPT?
Łączny miesięczny zasięg ChatGPT przez aplikację i stronę www wśród dzieci w wieku 7-14 lat wynosi 43 proc. Aplikację ChatGPT aktywnie używa 18 proc. dzieci.
Czy dzieci widzą reklamy alkoholu w social mediach?
Tak. W listopadzie 2025 roku około 1,2 mln dzieci w wieku 7-14 lat miało kontakt z reklamami piwa alkoholowego na TikToku, Facebooku i Instagramie. Blisko 700 tys. widziało reklamy alkoholi wysokoprocentowych.
Czy dzieci trafiają na treści pornograficzne?
Raport wskazuje, że kontakt z treściami erotycznymi ma 32 proc. dzieci w wieku 7-14 lat, czyli około milion osób. W zestawieniu stron mobilnych pornhub.com jest drugą najczęściej odwiedzaną witryną według średniej dziennej liczby realnych użytkowników w tej grupie.
Czy zakaz telefonów w szkole wystarczy?
Dane wskazują, że godziny szkolne odpowiadają za około 13 proc. całego miesięcznego czasu korzystania ze smartfonów przez dzieci w wieku 7-14 lat. Ograniczenia szkolne mogą pomóc, ale większość czasu ekranowego przypada na popołudnia, wieczory, weekendy i dni wolne.
Wnioski dla rynku cyfrowego
„Internet dzieci 2026” jest raportem o rynku, rodzinie, szkole i państwie. Pokazuje, że dzieci są aktywnymi użytkownikami największych platform, choć regulaminy, systemy reklamowe i część debaty publicznej długo zachowywały się tak, jakby ich tam nie było.
Najmłodsi korzystają z internetu dłużej niż przeciętny użytkownik. Ich czas jest skoncentrowany w kilku aplikacjach. TikTok i YouTube organizują dużą część dnia ekranowego. Komunikatory przenoszą relacje rówieśnicze do telefonu. ChatGPT i inne narzędzia AI wchodzą do codzienności szkolnej oraz domowej. Reklamy alkoholu i treści erotyczne pokazują, że systemy zabezpieczeń są nieskuteczne na dużą skalę.
Najtrudniejszy wniosek dotyczy odpowiedzialności. Rodzina widzi ekran. Szkoła widzi telefon na ławce. Państwo widzi lukę regulacyjną. Platforma widzi czas, powroty, reakcje i dane. Dziecko widzi film, wiadomość, reklamę, zadanie domowe, bota, grę i kolejny materiał podsunięty automatycznie. W tym właśnie porządku trzeba dziś myśleć o bezpieczeństwie dzieci w internecie: przez realne zachowania, realne dane i realny projekt usług, które zarabiają na uwadze.
Źródła:
- Fundacja „Instytut Cyfrowego Obywatelstwa”, Polskie Badania Internetu, Gemius, Państwowa Komisja do spraw przeciwdziałania wykorzystaniu seksualnemu małoletnich poniżej lat 15. „Internet dzieci 2026. Raport z monitoringu obecności dzieci i młodzieży w internecie”. Warszawa, czerwiec 2026. https://www.internetdzieci.pl
- Gemius. „Internet dzieci 2026 - premiera rocznego raportu z monitoringu aktywności dzieci i młodzieży w internecie”. Informacja prasowa, 15 czerwca 2026.
- Komisja Europejska. „The Digital Services Act”. Shaping Europe’s Digital Future. https://digital-strategy.ec.europa.eu/en/policies/digital-services-act
- Komisja Europejska. „Protecting and empowering young people online”. Shaping Europe’s Digital Future. https://digital-strategy.ec.europa.eu/en/policies/protecting-young-people-online
- Komisja Europejska. „Commission publishes guidelines on the protection of minors”. 14 lipca 2025. https://digital-strategy.ec.europa.eu/en/library/commission-publishes-guidelines-protection-minors
- Komisja Europejska. „DSA: Very large online platforms and search engines”. https://digital-strategy.ec.europa.eu/en/policies/dsa-vlops
- NASK - Państwowy Instytut Badawczy. „Nastolatki. Raport z ogólnopolskiego badania uczniów i rodziców - raport badawczy”. Warszawa, 2025. https://www.nask.pl/media/2025/09/Nastolatki_RAPORT-2.pdf
- Pyżalski, Jacek, Piotr Plichta i Łukasz Tomczyk. „Polskie badanie EU Kids Online 2026. W stronę nowych wyzwań. Reprezentatywne badanie polskich uczniów i uczennic w wieku 10-16 lat”. Poznań: Wydawnictwo Naukowe UAM, 2026. https://fundacja.orange.pl/app/uploads/2026/04/raport-eu-kids-online-2026.pdf
- Teague, Samantha, Klaire Somoray, Adrian Shatte, Daniel Miller, Kristian Moss, Andrew Crawford, Harrison Wildman, Diana Kayal i Delyse Hutchinson. „Digital Media Use and Child Health and Development: A Systematic Review and Meta-Analysis”. JAMA Pediatrics 180, nr 5 (2026): 510-517. https://doi.org/10.1001/jamapediatrics.2026.0085
- Australian eSafety Commissioner. „Social media age restrictions”. https://www.esafety.gov.au/about-us/industry-regulation/social-media-age-restrictions
- Ministerstwo Edukacji Narodowej. „Rada Ministrów przyjęła projekt ustawy dotyczący korzystania z telefonów komórkowych w szkołach”. 2 czerwca 2026. https://www.gov.pl/web/edukacja/rada-ministrow-przyjela-projekt-ustawy-dotyczacy-korzystania-z-telefonow-komorkowych-w-szkolach
- Ministerstwo Cyfryzacji. „Małoletni będą chronieni przed dostępem do treści dla dorosłych”. 2 czerwca 2026. https://www.gov.pl/web/cyfryzacja/maloletni-beda-chronieni-przez-dostepem-do-tresci-dla-doroslych
Pobierz ebook "Wielki ranking agencji marketingowych 2026 roku i e-book o trendach w promocji w sieci"
Zaloguj się, a jeśli nie masz jeszcze konta w Interaktywnie.com - możesz się zarejestrować albo zalogować przez Facebooka.
LivePrice umożliwia monitoring i automatyzację cen na najpopularniejszych marketplace’ach w Polsce — takich jak …
Zobacz profil w katalogu firm
»
Skorzystaj z kodu rabatowego redakcji Interaktywnie.com i zarejestruj taniej w Nazwa.pl swoją domenę. Aby …
Zobacz profil w katalogu firm
»
Interaktywnie.com jako partner Cyber_Folks, jednego z wiodących dostawców rozwiań hostingowych w Polsce może zaoferować …
Zobacz profil w katalogu firm
»
Pozycjonujemy się jako alternatywa dla agencji sieciowych, oferując konkurencyjną jakość, niższe koszty i większą …
Zobacz profil w katalogu firm
»
W 1999 roku stworzyliśmy jedną z pierwszych firm hostingowych w Polsce. Od tego czasu …
Zobacz profil w katalogu firm
»
Projektujemy i wdrażamy strony internetowe - m.in. sklepy, landing page, firmowe. Świadczymy usługi związane …
Zobacz profil w katalogu firm
»
