Julia Wieniawa "wygrała" kategorię Film w rankingu kobiecych marek osobistych. AVE jej obecności medialnej wyniosło 223,5 mln zł. Ale czy ten wskaźnik jest wiarygodny? Co on oznacza?
Julia Wieniawa zajęła pierwsze miejsce w kategorii Film w rankingu 100 Najcenniejszych Kobiecych Marek Osobistych w Polsce - ogłosił Instytut Monitorowania Mediów, bo oszacował wartość reklamową pozytywnych i neutralnych publikacji na jej temat na 223,5 mln zł. Na kolejnych miejscach znalazły się Agnieszka Holland i Krystyna Janda. Wynik pokazuje siłę nazwiska Wieniawy w mediach, ale nie jest finansową wyceną jej marki ani wartością kontraktów reklamowych. Co właściwie oznacza?
Ranking przygotowany przez Instytut Monitorowania Mediów i magazyn „Forbes Women” objął publikacje z okresu od maja 2025 roku do kwietnia 2026 roku. Analitycy uwzględnili prasę, radio, telewizję, portale internetowe oraz media społecznościowe. Łącznie zbadano 2,1 mln materiałów dotyczących kobiet ujętych w zestawieniu.
Najważniejszym wskaźnikiem był AVE, czyli ekwiwalent reklamowy. Określa on, ile według stawek cennikowych wydawców i nadawców mogłaby kosztować ekspozycja porównywalna z uzyskaną obecnością redakcyjną. W przypadku Julii Wieniawy wartość ta wyniosła 223,5 mln zł.
Julia Wieniawa połączyła film, telewizję, muzykę i social media
Pierwsze miejsce Wieniawy wynika z obecności w kilku segmentach rynku rozrywkowego jednocześnie. W badanym okresie aktorka wróciła do roli Pauliny w reaktywowanym serialu „Rodzinka.pl”, promowała album „Światłocienie” i zasiadała w jury programu „Mam Talent!” razem z Agnieszką Chylińską oraz Marcinem Prokopem.
Każdy z tych projektów uruchamiał inny obieg informacji. Powrót serialu przynosił publikacje w mediach telewizyjnych i serwisach poświęconych kulturze popularnej. Album zapewniał obecność w mediach muzycznych, radiu oraz kanałach streamingowych. „Mam Talent!” generował regularne relacje z kolejnych odcinków, komentarze dotyczące uczestników, ocen jurorów i stylizacji.
Wieniawa nie budowała więc zasięgu wokół jednego filmu albo serialu. Jej marka funkcjonowała jednocześnie jako marka aktorki, wokalistki, jurorki telewizyjnej i influencerki. To szczególnie ważne w metodologii opartej na liczbie oraz wartości publikacji. Każda kolejna aktywność tworzy nowe powody, aby nazwisko wracało do serwisów informacyjnych i mediów społecznościowych.
Według IMM profile Julii Wieniawy na Facebooku, Instagramie i TikToku zgromadziły w analizowanym okresie łącznie 9,9 mln interakcji. Był to najwyższy wynik w kategorii Film.
- To właśnie ta wszechstronność przekłada się na wynik w mediach społecznościowych. Na trzech platformach profile Julii Wieniawy zebrały łącznie 9,9 mln interakcji, co czyni ją najbardziej angażującą postacią całej kategorii film - komentuje Tomasz Lubieniecki, kierownik Działu Raportów Medialnych w Instytucie Monitorowania Mediów.
Agnieszka Holland druga mimo braku aktywnych profili społecznościowych
Drugie miejsce zajęła Agnieszka Holland. Jej pozycję budowały przede wszystkim media klasyczne, publikacje poświęcone filmowi „Franz Kafka” oraz wypowiedzi dotyczące kina, kultury, polityki i przemian społecznych.
W badanym okresie film Holland został wybrany na polskiego kandydata do Oscara w kategorii najlepszego pełnometrażowego filmu międzynarodowego. Produkcja zdobyła również Srebrne Lwy podczas 50. Festiwalu Polskich Filmów Fabularnych w Gdyni, a wcześniej była pokazywana na festiwalach w Toronto i San Sebastian.
Przypadek Holland pokazuje, że silna marka osobista nie musi opierać się na codziennym publikowaniu w social mediach. Reżyserka nie prowadzi aktywnych profili na Facebooku ani TikToku, a jej konto na Instagramie nie było aktualizowane od około półtora roku. Mimo to pozostaje jedną z najczęściej komentowanych postaci polskiej kultury.
Jej widoczność powstaje w innym modelu niż w przypadku Julii Wieniawy. Holland zabiera głos rzadziej, lecz jej wypowiedzi są szeroko cytowane i trafiają do mediów informacyjnych, opiniotwórczych oraz kulturalnych. Znaczenie ma zatem nie tylko liczba własnych postów, ale również pozycja ekspercka, dorobek i zdolność uruchamiania debaty.
Krystyna Janda zamyka podium
Trzecie miejsce przypadło Krystynie Jandzie. Aktorka i reżyserka była obecna w mediach jako artystka, dyrektorka niezależnych scen teatralnych i komentatorka życia publicznego.
Publikacje dotyczyły przede wszystkim działalności Teatru Polonia i Och-Teatru, premier, ról scenicznych oraz warunków funkcjonowania prywatnych instytucji kultury. Dodatkowy wzrost zainteresowania przyniosła informacja o przyznaniu Jandzie Orła za Osiągnięcia Życia podczas 28. Polskich Nagród Filmowych. Aktorka często występowała również w materiałach przygotowywanych z okazji stulecia urodzin Andrzeja Wajdy.
Janda pozostaje aktywna na Facebooku i Instagramie. Według danych IMM oba profile zebrały łącznie ponad 1,1 mln interakcji. To wyraźnie mniej niż kanały Wieniawy, jednak pozycję artystki wzmacnia stała obecność w mediach tradycyjnych oraz wieloletni autorytet w środowisku teatralnym i filmowym.
Agata Turkot najwyższym debiutem rankingu
Największym zaskoczeniem tegorocznej edycji okazała się Agata Turkot. Aktorka zajęła 34. miejsce w rankingu ogólnym i 8. pozycję w kategorii Film. Była najwyżej notowaną debiutantką całego zestawienia.
Wzrost medialnej rozpoznawalności przyniosły jej dwie duże role. W filmie Wojciecha Smarzowskiego „Dom dobry” zagrała główną postać kobiecą. Kreacja przyniosła jej Nagrodę Specjalną Jury podczas 41. Warszawskiego Festiwalu Filmowego. W serialu kryminalnym Max „Piekło kobiet” wcieliła się natomiast w Helenę Wróblewską, bohaterkę opowieści osadzonej w Warszawie lat 30. XX wieku.
Turkot jest przykładem marki zbudowanej nie przez stałą obecność w programach rozrywkowych, lecz przez skoncentrowaną uwagę wokół konkretnych ról. Jedna głośna produkcja może w krótkim czasie wprowadzić aktorkę do szerokiego obiegu medialnego, zwłaszcza gdy towarzyszą jej festiwalowe nagrody, wywiady i premiery na platformach streamingowych.
„Taniec z Gwiazdami” pomógł Małgorzacie Potockiej i Paulinie Gałązce
Do pierwszej setki rankingu awansowały również Małgorzata Potocka i Paulina Gałązka. W obu przypadkach istotne znaczenie miał udział w „Tańcu z Gwiazdami”.
Formaty rozrywkowe rozszerzają widoczność aktorek poza serwisy filmowe i kulturalne. Uczestnicy pojawiają się w regularnych relacjach telewizyjnych, materiałach o przygotowaniach, rozmowach o życiu prywatnym i publikacjach w mediach społecznościowych. Program trwa wiele tygodni, dlatego dostarcza kolejnych powodów do publikacji znacznie dłużej niż pojedyncza premiera filmu.
Nie oznacza to, że udział w telewizyjnym show automatycznie buduje trwałą markę. Może jednak zwiększyć rozpoznawalność i dotrzeć do odbiorców, którzy nie śledzą wcześniejszych ról danej aktorki. W przypadku Potockiej oraz Gałązki ta dodatkowa ekspozycja wystarczyła, aby wejść do setki najcenniejszych kobiecych marek osobistych według metodologii IMM.
Co naprawdę oznacza 223,5 mln zł wartości medialnej
Wynik Julii Wieniawy oczywiście nie oznacza, że jej nazwisko można "sprzedać" za 223,5 mln zł. Nie jest to również wartość jej majątku, honorariów, kontraktów reklamowych ani przedsiębiorstw, z którymi jest związana.
AVE odpowiada na znacznie węższe pytanie: ile kosztowałaby podobna przestrzeń lub czas reklamowy, gdyby zamiast publikacji redakcyjnych należało wykupić reklamę. IMM korzysta przy tym z cenników netto wydawców i nadawców, bez uwzględniania rabatów oraz pakietów handlowych. A przecież rabaty w tej branży sięgają często nawet 90 czy 99 procent!
To ważne ograniczenie. Stawki cennikowe mogą znacznie różnić się od kwot rzeczywiście płaconych przez reklamodawców. Publikacja redakcyjna nie jest też prostym odpowiednikiem reklamy. Może być bardziej wiarygodna, ale marka nie kontroluje jej treści, kontekstu ani sposobu przedstawienia bohaterki.
Międzynarodowe stowarzyszenie AMEC, zajmujące się standardami pomiaru komunikacji, od lat sprzeciwia się traktowaniu AVE jako miernika rzeczywistej wartości lub skuteczności public relations. Organizacja zaleca badanie nie tylko liczby publikacji, lecz także ich wpływu na wiedzę, nastawienie i zachowania odbiorców. Aktualne Barcelona Principles 4.0 kładą nacisk na przejrzysty, zorientowany na rezultaty pomiar komunikacji, a osobna kampania AMEC wprost postuluje odejście od AVE jako samodzielnego miernika wartości.
W praktyce 223,5 mln zł należy więc czytać jako wskaźnik skali pozytywnej i neutralnej ekspozycji medialnej. To dużo mówi o obecności Wieniawy w mediach, lecz nie pozwala ocenić, czy publikacje przełożyły się na sprzedaż płyt, oglądalność filmów, wzrost wartości kontraktów albo zmianę opinii odbiorców.
Ranking nie obejmuje całego obrazu reputacji
Do analizy włączono wyłącznie publikacje neutralne i pozytywne. Materiały jednoznacznie negatywne zostały odrzucone. Takie rozwiązanie pozwala mierzyć korzystną ekspozycję, ale nie przedstawia pełnego bilansu reputacji.
Osoba często opisywana w związku z kontrowersją może mieć bardzo dużą obecność medialną, której część nie wpłynie na wynik. Z drugiej strony neutralna wzmianka i obszerna publikacja wyraźnie wspierająca wizerunek mogą zostać zakwalifikowane do tej samej szerokiej grupy, choć ich znaczenie komunikacyjne jest odmienne.
Także 9,9 mln interakcji nie oznacza 9,9 mln różnych osób. Jedna osoba może wielokrotnie polubić, skomentować lub udostępnić treści na kilku platformach. Dane pokazują intensywność reakcji, ale nie liczbę unikalnych odbiorców ani zmianę ich nastawienia.
Julia Wieniawa wygrała dzięki stałej obecności w kilku obiegach medialnych
Ranking nie przesądza, kto jest najlepszą aktorką, najważniejszą reżyserką ani najbardziej wpływową postacią polskiego kina. Mierzy wartość medialnej ekspozycji według przyjętej metodologii.
Julia Wieniawa zwyciężyła, ponieważ jej aktywność nie ograniczała się do jednej dziedziny. Serial, muzyka, program telewizyjny i intensywnie prowadzone profile społecznościowe tworzyły stały dopływ publikacji. Agnieszka Holland zbudowała wysoką pozycję dzięki randze projektów i wadze publicznych wypowiedzi. Krystyna Janda połączyła działalność artystyczną, zarządzanie teatrami i rolę komentatorki.
Tegoroczne wyniki pokazują dwa skuteczne modele budowania medialnej marki. Pierwszy opiera się na częstej obecności w wielu kanałach. Drugi korzysta z autorytetu, dorobku i publikacji w mediach klasycznych. Debiut Agaty Turkot dowodzi zaś, że do czołówki można wejść dzięki jednej roli, jeżeli film lub serial wywoła wystarczająco silny rezonans.
Źródła:
1. Instytut Monitorowania Mediów, „Julia Wieniawa najcenniejszą kobiecą marką osobistą w branży filmowej”, informacja prasowa, 13 lipca 2026.
2. AMEC, „Barcelona Principles 4.0”, 2026.
3. AMEC, „Say No to AVEs”, materiały dotyczące standardów pomiaru komunikacji, dostęp 14 lipca 2026.
Pobierz ebook "Wielki ranking agencji marketingowych 2026 roku i e-book o trendach w promocji w sieci"
Zaloguj się, a jeśli nie masz jeszcze konta w Interaktywnie.com - możesz się zarejestrować albo zalogować przez Facebooka.
Pozycjonujemy się jako alternatywa dla agencji sieciowych, oferując konkurencyjną jakość, niższe koszty i większą …
Zobacz profil w katalogu firm
»
Skorzystaj z kodu rabatowego redakcji Interaktywnie.com i zarejestruj taniej w Nazwa.pl swoją domenę. Aby …
Zobacz profil w katalogu firm
»
Projektujemy i wdrażamy strony internetowe - m.in. sklepy, landing page, firmowe. Świadczymy usługi związane …
Zobacz profil w katalogu firm
»
LivePrice umożliwia monitoring i automatyzację cen na najpopularniejszych marketplace’ach w Polsce — takich jak …
Zobacz profil w katalogu firm
»
Interaktywnie.com jako partner Cyber_Folks, jednego z wiodących dostawców rozwiań hostingowych w Polsce może zaoferować …
Zobacz profil w katalogu firm
»
W 1999 roku stworzyliśmy jedną z pierwszych firm hostingowych w Polsce. Od tego czasu …
Zobacz profil w katalogu firm
»
