Osobowość ma znaczenie…
- Powinien sprawnie czuć się w zarządzaniu, by móc planować, organizować, motywować, nadzorować – wylicza najważniejsze cechy project managera Agata Anioł, project management director w agencji interaktywnej Adv.pl. - Jego praca polega na stałych interakcjach z innymi ludźmi (klienci, zespół), zatem umiejętność pracy w grupie i rozwiązywanie problemów są kluczowe – wyjaśnia i dodaje, że aby być dobrym „PM-em” trzeba umieć pracować nad wieloma zadaniami równocześnie i szybko reagować na zmiany oraz odpowiednio oceniać ryzyko. - To osoba z wyobraźnią. Musi z jednej strony dążyć do zmaterializowania wizji, z drugiej poradzić sobie z problemami codzienności, których w projektach nie brakuje – zaznacza Tomasz Michalik, creative director w agencji Insignia. Z kolei Andrzej Szewczyk, dyrektor zarządzający Artegence, zauważa, że na szczególne wyróżnienie zasługuje umiejętność współpracy z ludźmi pracującymi w firmie, razem z project managerem. – Skleja on kompetencje ich wszystkich – od działu kreacji do księgowości. Podpala w szukaniu nowych rozwiązań oraz łagodzi konflikty, jeśli takie się pojawią – mówi.
Asertywność, zdolność zjednywania innych osób, komunikatywność, wzbogacona o umiejętność słuchania, argumentowania i negocjowania, a to wszystko wsparte dużymi pokładami konsekwencji – najczęściej te cechy przewijały się w rozmowach z osobami, które na co dzień zarządzają zespołami PM-ów.
Zdaniem Krzysztofa Adamusa, business development directora w Eskadra Opcom, dobry project manager powinien być też obeznany z kilkoma metodykami prowadzenia projektów. - Moim zdaniem to absolutna konieczność. Powinien wiedzieć także, jakiego rodzaju dokumentacja potrzebna jest w procesie realizacji projektu. Powinien znać zasady planowania, harmonogramowania i kontroli zadań – mówi. Podkreśla również, że dobrzy project managerowie powinni znać także podstawy pracy z Photoshopem, Flashem czy językami wykorzystywanymi w projektach internetowych, jak action script, php, Java czy SQL. - Wiedza ta pozwala na swobodne komunikowanie się z członkami zespołu odpowiedzialnego za realizację projektu – wyjaśnia Adamus i jednocześnie zaznacza, że project manager powinien być dobrym organizatorem, równocześnie samemu będąc zorganizowanym i poukładanym.
- PM powinien móc pochwalić się szeroką wiedzą z dziedziny nowych mediów tzn. być w stanie oceniać i rekomendować jakie nasilenie oraz jakie umiejscowienie komunikatu, pozwoli na najbardziej efektywne dotarcie i pozostanie w pamięci konsumenta. Podstawą musi być zorientowanie w narzędziach i usługach komunikacyjnych, które są obecnie wykorzystywane – dodaje Michał Openchowski, account manager w agencji Hypermedia. Jego zdaniem dopiero na tej bazie można pokusić się o inicjowanie kreatywnych rozwiązań, które oparte będą o dostępne narzędzia, jak również takich, wykorzystujących wszelkie możliwe nawiązania kulturowe, psycho- i socjologiczne. – To one, wspólnie z narzędziami tworzą spójną koncepcję komunikacji – mówi Openchowski.
- Miło jeśli PM zna się na wszystkim – podsumowuje Tomasz Michalik.
… więc nie każdy może zostać PM-em
Jednym tchem z pożądanymi cechami w tym zawodzie, nasi rozmówcy wymieniają te, których posiadanie może skutecznie zamknąć drogę do kariery project managera. - Osobom nerwowym, leniwym, zamkniętym w sobie, w trosce o zdrowie psychiczne, proponuję poszukać sobie innej pracy – przestrzega creative director w Insignii. Również brak samodzielności, odpowiedzialności i pewności siebie dyskwalifikują osobę planującą dla siebie karierę PM-a.
- Project managera dyskwalifikują schorzenia powodujące nadużywanie przycisku „Forward” w poczcie elektronicznej. Sortowanie poczty i segregowanie przesyłek to czynności realizowane przez niezbyt skomplikowane maszyny – żartuje z kolei Andrzej Szewczyk.
- Brak elastyczności w komunikacji zarówno wewnątrz zespołu, jak i z klientem. Brak asertywności w momentach, w których powyższa elastyczność będzie szkodliwa dla projektu – takie cechy, utrudniające pracę na tym stanowisku, wylicza Michał Openchowski. – Dodatkowo przeszkodą jest brak zrozumienia dla celów klienta i jego otoczenia biznesowego - bez tego realizacja projektu nawet w czasie i w ramach założonego, nie gwarantuje zadowolenia zleceniodawcy – dodaje.








Panie Lechu i to jest ta różnica, rozmawiając z Panem będę (jak programista) musiał myśleć jak tu dobrać słowa aby bez użycia technicznych zwrotów Pan mnie zrozumiał. Miałem kiedyś PRZYJEMNOŚĆ pracować z PM z Comarchu, mówię przyjemność, ponieważ PM swoje wyklepał i ma wiedzę techniczną.
W 100% podpisuje się pod:
@Agnieszka Bukowczan-Rzeszut... dodam , że nawet w artykule wypowiada się jeden "PM" ;) z którym mam nadzieję, nigdy nie spotkam się na ścieżce zawodowej.
Zostałem chyba źle zrozumiany - PM musi wiedzieć co to jest SQL i że jeśli zapytanie do bazy wykonuje się za długo, to źle, ale nie musi sam umieć napisać selecta z pięcioma left joinami.
Inaczej mówiąc - PM musi orientować się w terminologii technicznej używanej w branży w której pracuje, ale nie musi znać "bebechów" technologicznych.
Jeżeli jednak robimy jakieś założenia projektowe czy specyfikację, zawsze warto opisać to jak najbardziej zrozumiałym językiem - wówczas nie trzeba posiadać wiedzy technicznej a z programista i tak się dogadamy.
interactive wymaga "spięcia" różnych obszarów i to właśnie od PMa zależy przebieg procesu - dobry fachowiec potrafi w razie potrzeby outsourcować coś na zewnątrz, etc. - najważniejsze cechy to standardy komunikacji i umiejętność zarządzania projektem, a nie wiedza z każdej działki, bo tak się nie da
Zobacz co piszą na Flakerze: mzmyslowski
kliknij flaker.pl/faq
Dodaj komentarz
Podobne tematy