Gdy Empik (NFI Empik Media & Fashion) ogłosił, że jesienią chce przejąć 60 procent udziałów w sklepie Merlin.pl, branża się podzieliła. Zdaniem między innymi Piotra Miączyńskiego z Gazety Wyborczej, po takiej transakcji na rynku powstałby niebezpieczny monopol, niekoniecznie korzystny dla internautów. Umowy są gotowe, jednak wszystko zależy od decyzji Urzędu Ochrony Konkurencji i Konsumentów. Ten na jej podjęcie ma dwa miesiące od momentu złożenia wniosku, czyli do 12 września 2010 roku.
Obawiać powinni się ci konkurenci, którzy – jak np. Agito – stosują podobną strategię rozbudowy oferty. Spać spokojnie mogą wyspecjalizowani sprzedawcy, np. Neo24 czy księgarnie takie jak Bonito czy Gandalf. Nowy gracz nie odbierze im raczej klientów, ale na pewno spowolni rozwój - mówił w lipcowej rozmowie z Gazetą Prawneą Piotr Jarosz, wydawca serwisu Sklepy24.pl.
Pojawił się jednak trzeci gracz - Redcoon, sieć sklepów z elektroniką użytkową. Redcoon działa w kilku krajach europejskich i - jak zapewnia w komunikacie - od dawna ma chrapkę na polski sklep z multimediami. W czwartek, 26 sierpnia firma ogłosiła, że chce kupić Merlin.pl.
Do zarządu Merlin.pl S.A. 9 sierpnia 2010 zostało wysłane pismo od Redcoon Polska Sp. z o.o., w którym został oficjalnie zgłoszony akces na zakup sklepu merlin.pl. Dalsze kroki uzależnione są od reakcji Merlin.pl - mówi Magdalena Zomrowska, prezes zarządu Redcoon Polska Sp. z o.o.
Redcoon liczy, że po reakcji branży, UOKiK nie zgodzi się na monopol Empik-Merlin i do przejęcia nie dojdzie. Jednak jak zapewnia Zomrowska, pewności mieć nie może, a pozytywną decyzję urzędu uszanuje.
Dodaj komentarz
Podobne tematy