Aż 93 procent polskich internautów przyznaje się do subskrybowania newsletterów. Zajmująca się e-mail marketingiem firma Sare szacuje, że lubimy tę formę dostarczania wiadomości do tego stopnia, że do skrzynki co trzeciego subskrybenta trafia tygodniowo przeszło 10 maili zamówionych z różnych serwisów.
Najchętniej zapisujemy się na subskrypcje branżowych wiadomości. Trzy czwarte odbiorców newsletterów deklaruje, że z nich właśnie korzysta. Ale przekazy reklamowe również cieszą się sporą popularnością. Zajmują pod tym względem drugie miejsce, z wynikiem 37 procent. Jak wyliczyła w ubiegłym roku firma badawcza Nielsen, dla przeszło połowy użytkowników internetu, wiadomości jakie otrzymują na swoje pocztowe skrzynki – pod warunkiem, że zgodzili się na ich otrzymywanie – są źródłem wiedzy i informacji godnym zaufania. W niewielkim tylko stopniu pod względem zaufania lepszym wynikiem pochwalić się mogą gazety i magazyny czy telewizja. Newslettery cieszą się natomiast niemal identycznym zaufaniem jak radio czy reklamy w kinie, za to wyraźnie dystansują inne formy reklamy internetowej: SEM, reklamę wideo czy tradycyjne banery
Narzędzia online dają elastyczność
Wybierając narzędzia, które będą służyć firmie do efektywnego zarządzania działaniami związanymi z e-mail marketingiem warto rozważyć, jaki typ będzie korzystniejszy. Na polskim rynku dostępne są zarówno rozwiązania, z których można korzystać online przez przeglądarki internetowe, jak i bardziej tradycyjne – w formie aplikacji do zainstalowania na komputerze. Według ekspertów więcej zalet mają te pierwsze.
Swoich zwolenników mają zarówno narzędzia online jak i desktopowe. Obecnie przeważają narzędzia używane przez przeglądarki, działające w modelu SaaS (Software as a Service, czyli oprogramowanie jako usługa).
- Takie rozwiązanie jest niewątpliwie najkorzystniejsze w przypadku większości funkcji. Za stałą niedużą miesięczną opłatę abonamentową i bardzo niewielki koszt jednostkowy wysyłania wiadomości e-mail, otrzymujemy profesjonalne narzędzie - twierdzi Tomasz Pakulski, product manager REDlink.
Co więcej, usługa taka jest cały czas na bieżąco rozwijana i dopasowywana do potrzeb użytkownika. Niezauważalne aktualizacje sprawiają, że oprogramowanie jest aktualne bez konieczności zakupu nowszych licencji, w odróżnieniu od narzędzi offline. Podobny pogląd wyraża Krzysztof Winnik, prezes NuOrder Group.
- Choć nie brakuje zwolenników obu typów rozwiązań, w mojej opinii bardziej atrakcyjne i elastyczne są narzędzia online. Są one hostowane na sprawdzonych, bezpiecznych serwerach. Podpisując umowę z dostawcą mamy gwarancję niezawodności narzędzia, bezpieczeństwa danych i pełnej zgodności z wymogami Generalnego Inspektora Ochrony Danych Osobowych - podkreśla Winnik.
Kwestią drażliwą pozostaje jeszcze powierzanie własnych baz danych, których wartości nie sposób przecenić.
Pobierz raport Interaktywnie.com - E-mail Marketing [PDF]

Zobacz co piszą na Flakerze: interaktywnie, GetResponse
Dodaj komentarz
Podobne tematy