Póki co, Tomasz Lis szczegółów nie ujawnia. Wiadomo jedynie, że jego nowy projekt ma być wzorowany na amerykańskim Huffington Post. HP to serwis stworzony przez felietonistkę Ariannę Huffington i biznesmena Kennetha Lerera. Na stronie można znaleźć newsy, ale też blogi polityczne. I to jest przede wszystkim głównym założeniem portalu - publikowanie opinii.
Na Huffington post wzorował się również Igor Janke, tworząc Salon24.pl. Serwis powstał w 2006 roku i miał być platformą wymiany opinii. Od Huffington Post odróżnia go to, że stawia przede wszystkim na opinie, niekoniecznie pisane z imienia i nazwiska, niż na newsowy charakter.
- Zaczynaliśmy jako typowy start-up z minimalnym budżetem, co pozwoliło nam się rozwinąć do dzisiejszego poziomu niemal bez inwestycji finansowych - mówi Janke dla Interaktywnie.com. - Teraz nadszedł czas szybkiego rozwoju, pozyskaliśmy inwestora, przygotowujemy nowe przedsięwzięcia. Ten rynek rośnie.
Redaktor naczelny Wprostu startuje od razu z milionami. Nad projektem pracuje już od kilku miesięcy, strona ma oficjalnie ruszyć na początku 2012 roku.
- W mediach elektronicznych od lat nie wystartowało nic tak dużego - mówi Tomasz Lis. Szczegóły ujawni jednak dopiero w przyszłym tygodniu, podczas Forum IAB w ramach targów Internet Poland. Wiadomo jednak, że Lis ma chęci obalić obowiązujące zasady publikowania informacji w mediach nie tylko elektronicznych, ale i tradycyjnych.
Salon24 konkurencji się nie boi. Wręcz przeciwnie. Igor Janke uważa, że strategia jego serwisu jest bardzo dobra, skoro inni chcą ruszyć w podobny kierunek.
- Cieszymy się, że w segmencie rynku, który sami stworzyliśmy powstają nowe przedsięwzięcia. Skoro inni, poważni gracze nas naśladują, to znaczy, że nasz pomysł na Salon24.pl był dobry i nasza wizja tego, jak rozwijać się będą media była trafna - mówi Janke. - Jestem przekonany, że media w tym segmencie będą rozwijać się bardzo szybko i że jest miejsce jeszcze dla wielu przedsięwzięć tego typu. Dziś inni także widzą tutaj potencjał, inwestorzy widzą, że rynek reklamy jest zainteresowany serwisami społecznościowych zawierającymi poważne treści. Konkurencja zawsze mobilizuje do działania.
W sierpniu 2011 roku Salon24.pl odwiedziło 385 tysięcy realnych użytkowników, którzy wygenerowali ponad 8,81 miliona odsłon.
Przeciez bierze niezłakasę.
bo internet to organiczna i długa praca, no ale zobaczymy za kilka miesięcy
Dodaj komentarz
Podobne tematy