Pewnagrupa.pl jest inicjatywą w ramach której wyselekcjonowaniu freelanerzy będą sprzedawali swoją pracę klientom, których my będziemy im dostarczać. Do tego zapewniamy, że klienci będą mieli z naszej strony project managera wspierającego zlecenie a freelancerzy kasę za wykonaną robotę w terminie na swoim koncie...
Przynajmniej tak chcemy żeby to działało - rzeczywistość zweryfikuje nasze założenia pewnie bardzo szybko. W dużej mierze pomysł na PG wywodzi się stąd, że część klientów Revolvera chciała usługi wykraczające poza przyjęte przeze mnie założenia - nie chciałem bawić się w studio DTP, drukarnię czy PR tylko dlatego, że klient płacił. Pomyślałem, że fajnie jeśli będzie takie miejsce gdzie będzie można przyjść z naprawdę dziwnym zapotrzebowaniem i dostać to co się zamówiło. Popytałem w "branży" i wiele osób potwierdziło moje przypuszczenia - taka usługa jest potrzebna na naszym rynku jeśli będzie dobrze przygotowana (nie może to być po prostu pośredniak dla freelancerów i klientów).
Oprócz mnie w PG działać będą Jacek Szafader oraz Kacper Sulisz. Oprócz części zarządczej mamy wstępną bazę "swoich" freelancerów z którymi współpracowaliśmy do tej pory oraz Project Managerów z dużym doświadczeniem. Zespół będzie się na pewno rozrastał więc jeśli chcesz zaoferować swoje usługi napisz do mnie maila. Aby się zorientować co dokładnie będziemy oferowali pod skrzydłami PewnaGrupa.pl zapraszam na stronę do działu "dla klientów" - jednocześnie przepraszam i uprzedzam wszystkich złośliwych - tak wiem, że strona cała zrobiona we flashu źle się pozycjonuje :) Zdecydowaliśmy się na taki krok ponieważ doszły nas słuchy o kilku podobnych projektach mających ujrzeć światło dzienne. Postanowiliśmy więc rzutem na taśmę stworzyć niszę i wejść do niej jako pierwsi.
Ważna część PG to praca z klientami zagranicznymi - tutaj pracujemy nad tematem i mamy nadzieję, że bez otwierania biur i zatrudniania handlowców też będziemy mogli zaatakować (na początku) rynki "starej europy". Na koniec może o branży - nie jesteśmy Waszą konkurencją drogie domy mediowe, agencja reklamowe i interaktywne. Po prostu będziemy realizowali prace dla klientów, których nie stać na Wasze stawki. My schylać się będziemy i po budżety klienta na wydruk wizytówek za 200 pln. Za to będziemy realizowali o wiele więcej projektów w skali miesiąca niż Wy.
Na koniec parę "pytań i odpowiedzi" jakie mogą się pojawić w Waszych głowach - mam nadzieję, że na część znajdziecie odpowiedź poniżej :)
Czym się różnicie od agencji interaktywnych?
Nie mamy skostniałej struktury, nie mamy stanowisk, które nie zarabiają na siebie, nie musimy mieć 2-3 dużych klientów żeby się utrzymać, nie musimy stratować cały czas do przetargów i szukać zleceń. Mamy niższe ceny, lepszą obsługę i zapewniamy bardzo szeroką grupę osób z którymi klient może pracować.
Jak wygląda przyjmowanie freelancerów? Oni płacą za pracę u was?
Kompetencje Freelancerów weryfikowane są pod kątem doświadczenia– stawiamy ostre warunki dotyczące współpracy z nami, a samo stowarzyszenie z nami jest bezpłatne. Freelancer otrzymuje projekt do wyceny, podaje swoją stawkę za pracę, a my przekazujemy ją naszemu klientowi. Chcesz spróbować współpracy z nami? Wystarczy wysyłać maila pod adres info@pewnagrupa.pl
Jak można zostać waszym klientem?
To bardzo proste – wystarczy skontaktować się z nami wysyłając maila pod adres info@pewnagrupa.pl.
Powiedz mi w 2-3 zdaniach czym się zajmujecie?
Wynajmujemy freelancerów do projektów różnych klientów i nadzorujemy ich przez naszych Project Managerów. Freelancerzy zarabiają tyle na ile wyceniają swoje usługi, a my (jeśli klient akceptuje naszą wycenę) tylko dokładamy swoją marżę za obsługę – nadal koszt wychodzi taniej niż w agencji. O wiele taniej.
Dlaczego nie macie biura?
Nie potrzebujemy – większość osób, które z nami współpracują nie mieszkają w jednym mieście. Nasza struktura oparta jest na e-mailu, twitterze, gadu-gadu i skype. Naszymi kosztami są tylko koszty pracy freelancerów i nasza obsługa zlecenia. Z pieniędzy klienta nie musimy opłacać czynszu, prądu, wywozu śmieci.
Czy jesteście tańsi niż inne firmy / agencja na rynku? Dlaczego?
Dzięki temu, że współpracujemy z tak dużą ilością freelancerów w Polsce i na świecie, możemy każdemu klientowi zaoferować usługę dostosowaną do jego budżetu. Sami dokonujemy ewaluacji budżetu klienta i przydzielamy do zlecenia takiego freelancera, który się w danym budżecie zobowiąże do wykonania pracy. Dzięki temu możemy obsłużyć każdego klienta i każdy budżet – nie mamy dolnych granic, poniżej których nie podejmiemy się pracy.
Freelancerzy są trudni we współpracy – jak mnie zapewnicie, że projekt zostanie doprowadzony do końca bez problemów?
Ponieważ sami mamy doświadczenie w pracy po obu stronach możemy zapewnić, że PewnaGrupa jest firmą w której pracują najlepsi i najbardziej kontaktowi freelancerzy na rynku Dbamy bardzo dokładnie o to, aby kontakt z klientem (w obie strony)był jak najbardziej rzetelny. Chcemy, aby nasi klienci byli zadowoleni i wracali do nas z nowymi zleceniami.
Ile projektów potraficie na raz obsłużyć? Ile osób macie do dyspozycji?
Nie ma ograniczeń – Kiedy mamy wielu klientów uruchamiamy kolejnych Project managerów, którzy przejmują napływające projekty. Obecnie możemy prowadzić 20-30 projektów na raz, a zwiększenie ekipy PMów jest kwestią jednego dnia. Jesteśmy bardzo elastyczni i szybko reagujemy na zapotrzebowania rynku.
Macie doświadczenie w tym co chcecie robić?
Tak, oczywiście – wszyscy pracujący u nas Project Managerowie byli freelancerami oraz mają doświadczenia w pracy po stronie klienta. Wiedzą co jest kluczowe w kontaktach z klientami i współpracy z freelancerami.
Zakres kompetencji jest bardzo duży. Macie doświadczenie we wszystkich niszach, które wymieniacie?
Tak. Dobieramy tak Project Managerów i freelancerów, aby m oci pokryć maksymalną ilość projektów. Każda osoba pracująca dla naszych klientów ma doświadczenie i wiedzę - zweryfikowane swoim portfolio i osiągnięciami.
I na sam koniec dyskusja o PG na Flakerze. Jak widać większość osób wierzy w nas! :)
-
Newsy
- Artykuły
-
Blog ekspercki
- Baza wiedzy
- Katalog firm
- Raporty
- Słownik
- Wydarzenia



Z tego co piszecie na pewnagrupa.pl nie pobieracie żadnego wynagrodzenia od freelancerów, a jedynie dodajecie swoją marżę do ich stawek. Mógłbyś przybliżyć wielkość tej marży?
Ciekaw jestem również jak będzie wyglądać rola PMów o których piszesz. Ich pośrednictwo na całej długości współpracy z freeelancerami wydaje mi się niezbyt dobrym pomysłem. W którym momencie planujecie ich włączać do projektu?
No i zapytam jeszcze o podobne inicjatywy poza Polską. Znasz jakieś? Jak sobie radzą?
Oby starczyło pary, bo zamierzenia są abmitne. Sa jeszcze szczegóły do dopracowania, ale to wyjdzie w praniu.
no przecież cms nie zrobisz w css...
dobry pomysł!
ad marża - nie wiem czy powinienem pisać o tak tajnych rzeczach na forum branżowym :) odpowiem tak - na pewno nie mniej niż 15% i nie więcej niż 50%. Liczymy na duży przerób klientów mówiąc nie zbyt ładnie i wiele realizacji w ciągu miesiąca (nastawiamy się na 10-30 projektów ciągniętych na raz)
ad PMowie - dlaczego nie? mając sprawdzone i dobrane teamy freelancer+PM może to być przewaga nad konkurencją gdzie albo zmienia się "pan grafik" albo "pan prowadzący" i klient od początku tłumaczy wszystko od nowa. Przyjmujemy zasadę "ograniczonego zaufania" - jeśli pracujemy z nowym klientem albo podwykonawcą wtedy PM będzie potrzebny od początku do końca.
ad zagranica - nie znam dokładnie takich firm o takim profilu ale wydaje mi się, że można zlaleźć dużo hybryd czyli coś bardziej ala "platfoma zleceń" albo "kreatywa agencja z dużą ilością różnych specjalistów".
Łączenie się w zespoły i tworzenie większych grup jest powszechne - w większości powstaja z tego małe 2-3 osobowe agencje kreatywne.
trzeba miec niezly tupet aby doradzac i krytykowac inne start-upy z tej pozycji i jeszcze liczyc sobie 15% za forwardowanie maili...
Artur, moze w przyszlym wcieleniu uda ci sie zrobic biznes w necie
p.s. odbierz ode mnie wreszcie to 'Lubiewo' diabelku wrrrr....
Dziekuje Ci Tomku za to, ze jestes. Dla takich osob jak Ty rano wstaje i mam poczucie, ze co bym nie zrobil to zawsze beda mi zazdroscic. Szkoda, ze tak latwo mi to wychodzi. Ech, kwestia polotu i klasy. Ale ucz sie, ucz. Moze kiedys dorosniesz mi do piet..
Obecnie mamy w "blokach startowych" okolo 3-5 PM. Kazdy z nich jesli bedzie mial pod soba 3-5 na raz projektow to damy rade.
Kwestia tez wielkosci projektow - raz to bedzie duzy sklep + strona www a raz wizytowka :)
Możesz to rozwinąć? Czy to oznacza, że przejmujecie na siebie ryzyko związane z niepłaceniem przez klienta za wykonaną pracę?
Jeśli tak, to sam w sobie byłby powód, żeby skorzystać z Waszej inicjatywy, bo poza tym nie bardzo widzę tu korzyśći dla freelancerów.
Boże broń nas przed takim "PM-ami".
Może jakiś cel w tym jest hę? Pytam szczerze, bo sam bawię się w grafika (marnie ciągle) ale ta oferta jakoś mnie nie zaciekawiła tak jak chyba miała...
A po różnych żartach Arturze, śmiem twierdzić że to również żart (choć byłby wówczas bardzo odważny jeśli to fakt) - powodzenia!
...
gdybym był zainteresowany to po takim powitaniu powiedziałbym, żebyście się cmoknęli w tyłek na dzień dobry :)
dobry komentarz (prawdopodobnego) klienta...
- wywalacie na dzień dobry kupę kasy dla K2 (projekt na bank będzie super i super drogi, nie przeczę) skoro "pewne" zaplecze już istnieje i jak informujecie ma być konkurencyjne cenowo.
- czym tak naprawdę różnicie się od zwykłej firmy reklamowej ? zapewnieniem? eee, tego się nawet nie pisze bo tylko sugeruje że będziecie tańsi (zamiast zawsze być) będziecie terminowi (nie ma szans, statystyka, chaos i inne zjawiska już na was czekają), wypłacalni 90%? powyżej 5k nikt się nie będzie zastanawiał w które % się zmieści, umowa pójdzie, potem sąd i zwrot kosztów jakby co i to z dwóch stron! A kiedy konto puste ludzi nie widać... więc wniosek taki że tylko drobne zlecenia bez ryzyka będziesz Arturze podejmował, dobre i to na początek.
- co do strony ASAP to chyba najgorszy ASAP jaki widziałem, ani formularza, żadnego linka nawet na emailu... a logo też ASAP? ...
- idea że "na kryzys" nowe rozwiązanie to niby do kogo jest kierowane? do tych co kasy już nie mają? hehe, myślę że lepiej unikać tego słowa, przecież to się źle kojarzy :) taka kryzysowa narzeczona, "takie byle co na pewnie czas" a po kryzysie rozwód?
- "PewnaGrupa jest inicjatywą trzech doświadczonych przedsiębiorców" i nie wymieniacie nikogo...
O.K wynika z tego wszystkiego, że to jest jednak ŻART. Artur pokazał nam oto, że wszelakiej maści agencje w Polsce to takie PewneGrupy i można w 15 minut (mając teksty lub by copy&paste) zrobić sajta i zaistnieć. Zaiste można ale na dzisiaj to nie działa i ciekawe czy w firmie macie chociaż gaśnicę przeciw-pożarową :) hehe. Życzę jednak powodzenia i przy najbliższej okazji coś dla hecy wam zlecę.
czy słowo ironia, względnie sarkazm istnieje w Twoim słowniku i aparacie pojęciowym?? Poza tym A Kurasiński napisał, że K2 było zajęte więc czytanie ze zrozumieniem też się kłania...
Nie lepiej było to przygotować z głową, dobrym sajtem (zaprojektowanym przez kogoś znanego na rynku freelance - może grzesiek by się dał namówić ;)) będziecie na tym czesac solidne zyski a podchodzicie do tego na odwal sie.
PS. Pozdr dla kolegow autorow:) - dawnych kompanow:)
A pro po rozliczeń, to co do marż pojawia się jeszcze temat kosztów (najczęsciej pewnie umów o dzieło) i zysków (w postaci faktur) co zmienia nieco strukturę rozliczania i naliczania marży.
Tak czy siak powodzenia, ja myślę, że wszystkie za i przeciw były rozważane i mimo to ktoś się na to rzucił. Wierzę, że w sposób przemyślany.
Miłego dnia.
Kolejny pomysł na to żeby ciąć koszty ubrany w ładne słówka.
Kwestie kosztow / faktur / umow sa dawno przegadane i najmniej problematyczne. Tak samo jak umowy, zabezpieczenia, platnosci - to sa podstawy dzialalnosci tego typu.
Generalnie inicjatywa jak inicjatywa, ma swoje plusy i minusy.
Dla PG na pewno plusy to:
- większa skalowalność i elastyczność w zarządzaniu zasobami
- w niektórych miejscach kilka usług więcej
- możliwość zejścia w kilku miejscach z kosztów w stosunku do konkurencji tradycyjnej
Minusy:
- zagrożenie w postaci utraty ciągłości konkretnych zasobów. Jak każdy tak i freelancer ma swoje plus i minusy. PG nie ma pewności czy dany freelancer jest wolny czy nie. To raz. Nie ma umowy o pracę, więc nie można niczego "nakazać", szczególnie może się to odbić na długofalowej współpracy (jedna osoba odpowiada za całą linię kreacji -> możliwa utrata wspólnego mianownika) oraz w kwestii softu (grzebanie w nie swoim kodzie -> czas++)
- w pewnym sensie jednak zarządzanie. Nic nie zastąpi żywego kontaktu. Do pewnego etapu bazując na zaufanych freelancerach - spoko, przy zwiększaniu zasobów może być różnie
Dla klientów:
- jednak większy zakres usług aniżeli w przypadku większości agencji. Oczywiście zakładając, że kontakt już posiadacie, a nie postujecie, pytacie i szukacie wtedy jak trzeba jakiejś osoby
- możliwe, że cena. Chociaż analizując małe bądź ciut większe agencje ceną nie wiem jak będzie można nią pograć. Wiele przecież działa na zasadzie "core" - kilka osób, a reszta na zewnątrz na umowę o dzieło/fvat. Wszystko zależy od strony kosztowej po stronie PG oraz marży. Reasumując, przy odpowiednich założeniach mogą osiągnąć przyzwoity i konkurencyjny wskaźnik cena/jakość
Minusy:
- jednak rozmydlenie zespołu. W mojej opinii klient zlecając coś do wykonania dziś, jutro, za 6 miesięcy i za rok, chce mieć do kontaktu tą samą osobę. Tutaj istnieje obawa, że może być z tym kłopot
Strony nie ma co oceniać, nie mój problem, nie moja odpowiedzialność, żeby łapać na nią klientów. Podobnie jak kilku innych argumentów.
Tak, czy inaczej GL&HF, czy wyjdzie to nie wiem. Gdybym miał super skillsy jasnowidza, czytalibyście dzisiaj moje wpisy na interaktywnie.com, a nie Krzysztofa Adamusa.
Zresztą na koniec...freelancing jest jak życie. Masz umowę o pracę, masz jak w małżeństwie. Każdy pomimo kryzysów, w krótkim terminie stara się jednak o jako tako relacje. Freelancer jest jak panna poderwana w barze, dziś jest, a jutro zostawia Cię z płaczącymi dziećmi i ucieka z kolejnym nieznajomym.
Wydaje mi się, ze nie każdy projekt da się tak zrobić, ale to Wasza (PM) w tym głowa coby decydować co się da a co nie (no i klienta wybór).
No bo mając katalog uzdolnionych/doświadczonych freelancerów, którzy nie tworzą teamu (w sensie nie mają wykształconych relacji, umiejętności, historii pracy), czasem praca wyjdzie drożej niż w 'tradycyjnej agencji'.
Bo praca nad większym (np. złożonym technologicznie i procesowo) projektem to nie tylko doświadczenie pojedynczych osób ale je doświadczenie zespólu.
W przypadku kolejnego zlecenie zespół ma już rutyny, wspólną wiedzę rozproszoną itd.
Tak czy siak lepiej jak coś się dzieje, niż jak nic się nie dzieje :)
@ Łukasz Plutecki - dzieki, świetna opinia, będę o niej pamiętał!
@ Marcin Prys - bardzo dziękuję za wyłożenie + i - ! naprawdę brakowało mi takich argumentów w rozmowie z klientami. Wydrukuje i powiesze gdzies nad biurkiem :)!
Dodaj komentarz
Wpisy tego samego autora